Ewa Pikosz o szkoleniu Super Enduro w Charlotta Extreme
"W sobotę rano zjawiliśmy się na torze; powiedziałam Łukaszowi, że to chyba jakaś pomyłka - gdzie on mnie w ogóle zabrał?" - wspomina Ewa Pikosz, zawodniczka trenująca enduro.
Szkolenie u Marcina Spirowskiego na torze Super Enduro w Charlotta Extreme składa się z weekendowego cyklu ćwiczeń na zamkniętym torze. Pierwszego dnia uczestnicy, w tym Ewa z Łukaszem, otrzymali cenne wskazówki w jaki sposób pokonywać każdą z przeszkód, natomiast w niedzielę większość czasu polegała na utrwalaniu zdobytych umiejętności. Każdego dnia przed śniadaniem obowiązkowo przeprowadzana była rozgrzewka, aby dobrze przygotować uczestników do ciężkiego dnia na torze.
– Niewiarygodne jak szybko można zdobyć umiejętności, gdy tylko otrzyma się prawidłowe wskazówki, szkolenie jak najbardziej polecam. Wróciłam zmęczona, obolała, ale bardzo zadowolona – wspomina Ewa po powrocie do Poznania.
Zapewne Łukasz wymyśli kolejne wyzwanie Ewie, która dzielnie stawi czoło zadaniu wraz ze swoją Husqvarną.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: