W Legolandzie dzieci jeżdżą Hyundaiami
Wiosna w pełni i choć na razie nie widać tego na drzewach, czy nocą na termometrze, świadczyć o tym może rosnące zainteresowanie wakacjami. Jeśli nie stać nas na Emiraty i Ferrari to może warto wybrać się do niemieckiego Legolandu? Tam też na nasze pociechy czekają motoryzacyjne niespodzianki.
![]() |
|
fot. Legoland
|
Niemiecki raj pełen klocków – Legoland podpisał umowę na dwuletnią współpracę z koreańskim Hyundaiem. Teraz przyszli klienci salonów samochodowych, obecnie w wieku od 3 do 7 lat, będą mogli potestować Hyundaie w przeznaczonej specjalnie dla nich szkole jazdy. Samochody oczywiście również będą specjalne – niewielkie, niezbyt szybkie, za to niezwykle urokliwe i oczywiście opatrzone logo marki.
Dorośli fani motoryzacji w Legolandzie też będą mieli na co popatrzeć. Hyundai dostarczył bowiem do parku 25 samochodów w skali 1:1: niewielkie modele i10 i komfortowe ix35.
Ciekawe, czy mali klienci zapamiętają z wycieczki nie tylko żyrafy z klocków, czy kolorowe karuzele, ale i nazwę motoryzacyjnego giganta, który pozwolił im pierwszy raz poprowadzić samochód? Czy za kilkanaście lat wszystkie będą chciały kupić Hyundaia? Siła marketingu…
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: