Wyścigowy Aston Martin powstaje w 60 sekund
Produkcja samochodów wyścigowych to bardzo skomplikowany, ale fascynujący proces. Wygląda trochę jak budowa modelu z klocków Lego. Tylko w tym przypadku materiały są trochę bardziej zaawansowane.
Ekipa wyścigowa Prodrive postanowiła nakręcić film w technologii timelapse, który prezentuje cały proces budowy auta wyścigowego. Cała produkcja Astona Martina V8 Vantage GTE trwa zaledwie 60 sekund, ale prawdziwe tempo prac to co najmniej trzy tygodnie.
Budowa samochodu zaczyna się od płyty podłogowej i klatki. Potem jest kładzione okablowanie, montowane zawieszenie oraz układ hamulcowy. Potem instalowany jest silnik oraz inne elementy wyposażenie. Całość może przypominać budowę z klocków, ale konsekwencje brakującej części będą w tym przypadku dużo poważniejsze.
Samochód, który zbudowano na filmie wystartuje w klasie wyścigowej GTE Am. Za kierownicą Astona Martina V8 Vantage GTE z numerem 98 zasiądą kierowcy Paul Dalla Lana, Pedro Lamy i Mathias Lauda.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: