McLaren, który „pieści” prądem
Jeżeli w okolicy pojawia się zielony McLaren 650S w wersji Spider, który stoi otwarty bez opieki i w zasadzie czekający na złodzieja, to z pewnością za chwilę wydarzy się coś dziwnego.
Pewien amerykański YouTuber postanowił zrobić eksperyment. Pozostawił na parkingu jaskrawo-zielonego McLarena 650S Spider z kluczykami w stacyjce. Samochód ściągał nie tylko wzrok przechodniów, ale także amatorów cudzej własności.
Dlatego organizatorzy eksperymentu postanowili zainstalować w fotelu zestaw do rażenia prądem. Kilku śmiałków, którzy mieli w zamiarze odjechać brytyjskim supersamochodem, mocno się zdziwiło, gdy poczuło na swej skórze „przypływ” energii.
Zobaczcie efekty tej „zabawy”.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: