Kto odpowiada za skandal w Volkswagenie?
Wygląda na to, że koncern Volkswagen ustalił już kto jest odpowiedzialny za manipulacje przy oprogramowaniu silników, przez które od kilku miesięcy toczy się wielka afera.
Kilka dni temu prezes rady nadzorczej koncernu Volkswagen, Hans Dieter Poetsch poinformował, że postępowanie w sprawie instalowania w samochodach oprogramowania, które pomagało oszukiwać w kwestii emisji spalin, przebiega bardzo sprawnie. Według niemieckiego koncernu cała afera „Dieselgate”, która rozkręciła się we wrześniu jest wynikiem serii błędów. Jednak za kilka miesięcy mamy poznać konkretnych winnych.
Jednak już teraz pojawiają się spekulacje, że tylko mała grupa pracowników odpowiadała za całe zamieszanie. Podobno na razie nie pojawiły się przesłanki, które świadczyłyby o zaangażowaniu w cały proceder członków rady nadzorczej firmy. Jednak dotychczasowy prezes koncernu, Martin Winterkorn musiał ustąpić ze stanowiska. Nowy prezes, Matthias Mueller, zapowiedział podczas jednej z konferencji, że patrzy na przyszłość koncernu z optymizmem i pewnością.
Póki co producent ogłosił zmiany w nadzorze działu badań i rozwoju, aby podobne problemy nie pojawiły się w przyszłości. W 2017 roku w koncernie Volkswagen zostanie wdrożona nowa struktura korporacyjna.
Całe zamieszanie z silnikami Volkswagena rozpoczęło się we wrześniu, kiedy firma przyznała się do manipulowania oprogramowaniem, które pozwalało polepszyć wyniki emisji spalin, a przede wszystkim tlenków azotu. Zmodyfikowane oprogramowanie pojawiło się 11 milionach samochodów. Przez całe zamieszanie koncern Volkswagen będzie musiał w najbliższym czasie wprowadzić mocne oszczędności.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: