Valentino Rossi po raz 4. wygrywa Monza Rally Show
Przybył, zobaczył, zwyciężył. Valentino Rossi jest jednym z najlepszych motocyklistów w historii, ale za kierownicą rajdowego auta również poczyna sobie całkiem nieźle. W miniony weekend wprawił w euforię tysiące swoich fanów, wygrywając po raz czwarty w karierze towarzyskie zawody rajdowe Monza Rally Show.
Kibice Rossiego tłumnie stawiły się na legendarnym obiekcie Autodromo Nazionale Monza, żeby podziwiać swojego idola w akcji na czterech kółkach. Ten natomiast sprawił, że nie wrócili do domu zawiedzeni – zwyciężył w całej imprezie, kończąc swój tegoroczny motorsportowy sezon z przytupem.
Rywalizując z wieloma profesjonalnymi kierowcami, VR triumfował w klasyfikacji łącznej z przewagą ponad 50 sekund i zostawił w pokonanym polu między innymi gwiazdę WRC Thierry’ego Neuville’a oraz legendę motocrossu Tony’ego Cairoliego.
Po zakończeniu Monza Rally Show Valentino Rossi powiedział: To był szczególny rok. Po wyścigu w Walencji nie za bardzo chciało mi się tu przyjeżdżać, ponieważ byłem trochę zmęczony, lecz z czasem moje samopoczucie się poprawiło, a zakończenie sezonu na Monzie jest zawsze świetne – to bardzo wyjątkowe zawody.
Mogę to przyjechać i rywalizować z o wiele lepszymi kierowcami ode mnie, a po długim sezonie na torze fajnie jest spędzić trochę czasu z moim teamem. To zawsze wspaniała zabawa, a Uccio i Brivio przez cały rok gadają tylko o tym, który z nich tym razem będzie szybszy.
Dużo emocji, ale bez zbędnej presji. Każdego roku ten event jest coraz lepszy. Tym razem dopisała pogoda i miło było się pożegnać z fanami przed zimową przerwą w taki właśnie sposób.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: