Honda Civic z myślą o rowerzystach
Przewożenie jednośladów w samochodzie nie jest łatwą sprawą, jeżeli nie dysponujemy bagażnikiem dachowym oraz specjalnym uchwytem. Naprzeciw takim wymaganiom wychodzi jednak Honda ze swoim nowym konceptem.
Targi we Frankfurcie ruszają już za kilka dni, a tam pojawi się nowy koncept Hondy o nazwie Civic Tourer Active Life. Jak sama nazwa wskazuje jest to projekt skierowany do osób aktywnych.
Maksymalna pojemność bagażnika w tym modelu to 1668 litrów (aż po linię dachu), przy złożonych tylnych oparciach. Pozwoli to na zamontowanie dwóch rowerów do specjalnych uchwytów. W środku znajdziemy także skrzynkę z narzędziami, schowki na sprzęt, miejsce na bidony oraz zbiornik na wodę. W zestawie jest także pompka oraz dodatkowe oświetlenie, gdy będziemy montować rowery wieczorem.
Gdyby miejsca jednak zabrakło, to na dachu pojawił się jeszcze opływowy box, do którego zmieścimy trochę rzeczy. Z zewnątrz auto prezentuje się bardzo dynamicznie. Japoński producent chciał udowodnić, że sportowy styl oraz duża przestrzeń mogą iść w parze.
Pod maską koncepcyjnej wersji pracuje silnik 1.6 DTEC o mocy 120 KM oraz 300 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Producent podaje, że średnie spalanie tego modelu wynosi 3,8 l/100 km.
Na razie nie wiemy, czy Honda zdecyduje się na produkcję tego modelu. Premiera odbędzie się 15 września we Frankfurcie.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: