Piłam, nie jadę!
O konsekwencjach jazdy po alkoholu mówią nam znani aktorzy, a oglądanie wieczornych wiadomości utwierdza nas w przekonaniu, że nie ma z tym żartów. Tylko co z tego? Zdrowy rozsądek to dla niektórych za mało, warto mieć więc kogoś kto przypomni nam, że tym razem wracamy taksówką. Tym kimś może być małe, kieszonkowe urządzenie!
| Podręczne oznacza w tym wypadku skuteczne! |
![]() |
| fot. LifeGuard |
Jedni noszą na breloczku znaczek ulubionej marki samochodu, inni podręczny alkomat. Choć dla niektórych to tylko demonstracja własnej „fajności” – ten niewielki gadżet naprawdę może zdziałać cuda. Nie ma się jednak co oszukiwać – wynik otrzymany w podręcznych, niesprawdzonych alkomaty nie jest wiarygodny, a gdy ma być podstawą do podjęcia decyzji czy siadać za kółkiem czy nie, może być niebezpieczny. Dlatego warto wykorzystać sprawdzony sprzęt, działający na podobnej zasadzie jak ten wykorzystywany przez Policję. Przykładem takiego alkomatu może być LifeGuard Personal Breath Alcohol Tester. Działające w oparciu o technologię pełnych ogniw intuicyjne, wyposażone w ekran urządzenie gwarantuje wiarygodne wyniki (sprzęt prosty korzysta z szybko wyczerpujących się półprzewodników), a co za tym idzie niweluje niebezpieczeństwo pojawienia się na drogach nietrzeźwych kierowców.
Gadżet kosztuje ponad 800 złotych – sporo. Czy więc zdrowy rozsądek nie jest tańszy? Dla tych, którzy nie do końca w swój wierzą, polecamy zakup LifeGuard i walkę ze złymi nawykami.
Urządzenie kupisz tutaj.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: