332 km/h motocyklem przez miasto – film
Ten motocykl to prawdziwy potwór, a jego kierowca musi mieć nerwy ze stali. Gdyby to wydarzyło się w Polsce, od razu straciłby prawo jazdy...
Kawasaki Ninja H2R to piekielna maszyna. Niektórzy porównują ją z Bugatti Veyron (porównanie na filmie zobaczysz tu). Czterocylindrowy silnik o pojemności jednego litra wspomagany przez doładowanie generuje 300 KM. Żeby opanować tę maszynę trzeba mieć naprawdę spore umiejętności – jednoślad przyspiesza niczym błyskawica, jest lekki i nieprawdopodobnie mocny.
Wyspa Man i znane na całym świecie wyścigi, które się tam obywają na drodze publicznej (Isle of Man TT – zapowiedź filmowa zawodów tutaj) wydają się być idealnym miejscem dla takiego szalonego połączenia – kosmicznej prędkości na zwykłej szosie, wśród zabudowań, murów, krawężników i chodników, a motocyklem wyczynowym. Za sterami zasiadł James Hillier – kierowca fabryczny Kawasaki, a odcinek jego testów prędkości wyniósł ponad 60 kilometrów.
W sieci pojawił się film, na którym maszyna pędzi z prędkością 331,52 km/h przez „Sulby Straight”. Jest to charakterystyczne miejsce, gdzie można rozwinąć naprawdę zabójczą prędkość. Zobaczcie, jak wygląda to w praktyce i jak niesamowicie brzmi ta diabelska maszyna…
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: