WSK powraca!
Sentyment do czasów PRL nadal nie wygasa. Być może za trzy lata będzie można znów przejechać się kultowym motocyklem WSK, produkowanym w zakładach WSK "PZL Świdnik".
W ostatnim czasie na polskich drogach pojawiły się Junaki oraz Romety w nowej odsłonie. Popularność tych motocykli jest potęgowana przez „uwolnienie” prawa jazdy kategorii A do pojemności 125 cm3. Być może już niedługo do tego grona dołączy jeszcze kultowa „wueska”, zwana potocznie „wiejskim sprzętem kaskaderskim”.
Jak donosi Bankier.pl, ludzie z WSK „PZL Świdnik” pracują już od kilku lat nad takim projektem. Jednak głośno zrobiło się dopiero w ostatnim czasie, a firma pracuje obecnie nad strukturą formalno-prawną projektu oraz finansowaniem.
Nowa odsłona WSK może cieszyć się dużą popularnością, tym bardziej, że twórcy zamierzają wykorzystać możliwości związane z pojemnością 125 cm3. Dużo osób, które posiadają prawo jazdy na samochód co najmniej przez trzy lata, nie będzie musiało wyrabiać nowej kategorii.
Co ciekawe, nowa WSK ma powstawać wyłącznie w Polsce, w fabryce w Świdniku. Na razie nie wiemy nic na temat wyglądu maszyny, jednak ma ona mocno nawiązywać do protoplasty.
Dawny motocykl powstawał w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego „PZL Świdnik” od 1954 roku. Produkowano wersje zasilane silnikami 125, 150 oraz 175 cm3. Przez wiele lat powstało ponad milion jednośladów, a niektóre żyją nawet do dziś. Ostatni egzemplarz wyprodukowano w 1985 roku i zarazem był to ostatni motocykl produkowany w naszym kraju.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Z WSK -ą będzie tak samo jak z Junakiem i Rometem na chińskie gówno przykleją naklejkę z napisem „””PZL świdniwk WSK 125″””
Anonymous - 5 marca 2021
jestem zafascynowany wsk ponieważ to nie co te nowe 125 „plastiki” bym rozważył kupno nowej wsk np dla mojego syna
Anonymous - 5 marca 2021
Zapomnijcie, do 2021 roku mają kontrakt na części do śmigłowców
Anonymous - 5 marca 2021
Jak zrobią WSK to z jebjącym chińskim silnikiem jak junaka.lepiej jakby wróciła z starym podciwym silnikiem 125.
Anonymous - 5 marca 2021
super kupie wsk
Anonymous - 5 marca 2021
WSK R1000SS i WSK VSR1200SS w Supersbike
Anonymous - 5 marca 2021
Tak chcemy wsk jestem fanem wsk
Anonymous - 5 marca 2021
Uczylam sie jezdzic na WSK 🙂