Zmotoryzowana Barbie

Przyszła na świat w 1958 roku (co oznacza, że jest w wieku mojej mamy, obie trzymają się równie dobrze). Nazywa się Barbara Millicent Roberts. Na całym świecie jest jednak znana pod czułym zdrobnieniem: Barbie.

Barbie typu Harley z 1999 roku
fot. galeria-barbie.blogspot.com

Co jakiś czas powracają głosy oburzenia, że kultowa lalka wypacza w oczach dziewczynek obraz wyglądu prawdziwej kobiety i utrwala w ich podświadomości szkodliwe wzorce (niebotycznie wąska talia, nieproporcjonalne biodra, nogi do nieba i tak dalej), co owocuje groźnymi kompleksami. Jednak pomimo tychże głosów, lalka Barbie od wielu dekad pozostaje ulubioną zabawką dziewczynek, niemal ikoną popkultury, zajmuje też 43. miejsce na liście „101 najbardziej wpływowych postaci, które nigdy nie istniały”.

Popularność Barbie w połączeniu z jej zawodową elastycznością (na przestrzeni swojej kariery imała się kilkudziesięciu różnych zajęć, od pracownicy McDonalda po kierowcę rajdowego) kusi znane marki. Twarz słodkiej blondyneczki jest wręcz idealna marketingowo.

 

Barbie może wszystko. Łącznie z podbijaniem bezdroży i autostrad.

 

Barbie typu Harley z 2009 roku
fot. flickr.com

W 1984 roku dzieci oszalały na punkcie uśmiechniętej Barbie na skuterze. Skuter był różowiutki, dzięki czemu pasował idealnie do równie różowiutkiego kasku Barbie, ubranej w niebieski strój do jazdy i z poręcznym plecakiem na zakupy zarzuconym na ramię. „Motorino” zrobiło nieprawdopodobną karierę wśród włoskich dzieci, prawdopodobnie z uwagi na (wciąż rosnącą) popularność skuterów w Italii.

 

W 1990 roku Barbie w towarzystwie swojego umiłowanego Kena i G.I. Joe pojawiła się w reklamie Nissana 300ZX. Zrobiona na rudo, w seksownej obcisłej sukience, przedkłada Joe, właściciela czerwonego Nissana, nad opatrzonego Kena… enjoy the ride!

W 1999 roku Barbie po raz pierwszy usiadła na siodełku Harleya. Wystąpiła w skórzanych spodniach nabijanych ćwiekami, z klamrą w kształcie logo firmy, i skórzanej kurtce z prawdziwym zamkiem. Towarzyszący jej Ken zaprezentował się w skórzanej kamizelce i dżinsowej koszuli, czarując dwudniowym zarostem. W zestawie nie zabrakło gogli, apaszki, chusty, kasków (czarny dla pani, czarny z wzorem płomienia dla pana), plecaka i maleńkich kluczyków do motocykla.

W 2009 roku Harley pochylił się nad Barbie po raz kolejny. Tym razem wersja jest bardziej drapieżna. Barbie ma włosie przefarbowane na czarno, kremową kamizelkę i spodnie, a Ken ulizaną blond grzywkę, ale za to prawdziwy tatuaż z wzorem trupich czaszek.

Najnowsze

Mitsubishi Mirage w Tajlandii

20 marca Mitsubishi Motors Corporation ogłosiła, że jeszcze w tym miesiącu planuje rozpocząć sprzedaż nowego samochodu kompaktowego Mirage w Tajlandii.

Zółciutki Mitsubishi Mirage
fot. Mitsubishi

Mirage został pomyślany jako odpowiedź na zapotrzebowania klientów z rynków wschodzących, ale również zwolenników aut niewielkich i ekologicznych z innych krajów. Zadebiutuje w Tajlandii, z czasem jednak ma trafić na inne rynki, tak azjatyckie, jak i europejskie.

Model oferowany w Tajlandii będzie wyposażony w silnik 1,2 l MIVEC, pozwalający przejechać 22 km na jednym litrze paliwa. Jego wprowadzenie na rynek to kolejny etap ogłoszonego w styczniu 2011 roku biznesplanu „Jump 2013″, którego założeniem jest skupienie zasobów finansowych na rynkach wschodzących, głównie w obrębie Azji Południowo-Wschodniej.

Mitsubishi Mirage to niewielki samochód kompaktowy, jednak z wystarczającą powierzchnią dla pięciorga pasażerów. Zużycie paliwa i emisja dwutlenku węgla pozostają na jednym z najniższych poziomów w klasie, a zoptymalizowana struktura nadwozia pozwoliła obniżyć wagę samochodu o ok. 7% w porównaniu z konkurentami. Dodatkowo opracowana przez Mitsubishi struktura nadwozia RISE absorbuje i rozprasza siły uderzenia podczas wypadku, zapewniając wysoki poziom bezpieczeństwa pasażerów.

A poza tym jest uroczy.

Najnowsze

Buty na miarę kierowcy

Dwie słynne brytyjskie marki Aston Martin i John Lobb łączą siły, by wspólnie zaoferować kierowcom projekt Winner Sport - niezwykle lekkie buty do jazdy o aerodynamicznej linii.

Do wyboru, do koloru
fot. motorward.com

Projekt jest efektem współpracy Marka Reichmana, kierownika projektowego Astona Martina, i Andresa Hernandeza, dyrektora kreatywnego John Lobb.

Wywoławczą formą Winner Sport jest model John Lobb 8695. But został wykonany z niewyprawionej skóry cielęcej i wykończony skórą owczą. Wyściółka wokół kostki jest miękka i komfortowa. W odróżnieniu od bardziej formalnych modeli John Lobb, buty Winner Sport mają bardziej opływową i sportową linię, a ich podeszwy są specjalnie wyprofilowane z myślą o jeździe samochodem.

Buty będą dostępne w szerokiej gamie kolorystycznej: grafitowej szarości, kilku odcieniach bieli, piaskowej – te modele będą wyposażone w białą podeszwę. Natomiast czarne, czekoladowe i zielone wyróżniają się podeszwą czerwoną. Odpowiednio białe i czerwone będą również sznurówki.

Buty zostaną zaprezentowane publiczności podczas otwarcia sklepu Astona Martina W-One Store na London’s Park Lane i sklepu John Lobb na Jermyn Street w Londynie jeszcze w marcu. Zgodnie z planem w maju mają trafić na rynek i będą dostępne w wybranych butikach obu marek na całym świecie.

Najnowsze

Molly Taylor rozpoczyna sezon

Molly Taylor rozpoczyna swój rajdowy sezon za kierownicą Forda Fiesty R2 od Bulldog International Rally. W planie ma jeszcze kilka rund mistrzostw Wielkiej Brytanii i wybrane rajdy europejskie.  

Molly Taylor i Seb Marshall
fot. mollytaylor.com.au

Nie wypaliły plany powrotu na trasy WRC, ale Molly nie zamierza odpuścić i ma w planie bardzo czynny sezon rajdowy. Po zimowej przerwie zawita w południowej Walii, gdzie odbędzie się II runda mistrzostw Wielkiej Brytanii (23-24 marca). Australijska zawodniczka ma do pokonania 11 odcinków o łącznej długości 157 km:

– Nie mogę doczekać się powrotu na rajdowe trasy! To będzie świetna okazja do sprawdzenia mojej kondycji i zmierzenia się z dwoma zawodnikami Akademii WRC. Rajd Bullog to jeden z moich ulubionych rajdów, techniczne i szybkie odcinki to prawdziwe wyzwanie dla moich umiejętności. Mam miłe wspomnienia z nim związane, bo w 2009 roku wygrałam tam klasę Suzuki Swiftem. Naszym celem jest dobry rezultat w całych mistrzostwach, więc liczymy na dobry wynik już w tej rundzie – mówi Molly.

Molly jest w trakcie negocjacji dotyczących kilku europejskich startów w jednym z europejskich teamów rajdowych. Szczegóły ogłosi już za kilka tygodni. Będzie także kontynuować współpracę z M-Sportem, przygotowującym jej Forda. W sezonie 2012 nadal towarzyszyć jej będzie brytyjski pilot – Seb Marshall.

 

Najnowsze

Żeńska załoga na trasach IRC

Mamy już w pełni żeńską załogę w cyklu PWRC, a kolejna zadebiutowała w cyklu IRC! Bułgarka Ekaterina Stratieva wraz z Rumunką Carmen Poenaru w Citroenie C2 R2 rozpoczęły sezon od Rajdu Wysp Kanaryjskich.

Carmen Poenaru i Ekaterina Stratieva
fot. z archiwum zawodniczki

Plany żeńskiej załogi na sezon 2012 obejmują 9 rund cyklu IRC (Intercontinental Rally Challenge). Pierwsza odbyła się w dniach 15-17 marca na Wyspach Kanaryjskich. Ekaterina i Carmen po pierwszym dniu rywalizacji zajmowały 10 lokatę w klasyfikacji 2RW:

– Sam dojazd na ten rajd to 6 tysięcy km i aklimatyzacja była trudna, a dla mojej pilotki to pierwszy rajd tej rangi. Po starcie przez trzy pierwsze odcinki miałam kłopoty techniczne, ale na szczęście serwis się z nimi uporał. Generalnie jestem zadowolona z naszego wyniku, biorąc pod uwagę, że od listopada nie trenowałam, a do rajdu przygotowywałam się tylko 10 dni – tłumaczyła Ekaterina, która ukończyła rajd na miejscu 11. w 2RW.

Zawodniczki mają nadzieję na poszerzenie swojego planu startów, więcej treningów i zamianę Citroena na nowszy model DS3 R3 w dalszej części sezonu.

Ekaterina otrzymuje tytuł Rally Lady of the Year
fot. rallymagazin.ro

Stratieva jest dwukrotną mistrzynią Bułgarii w wyścigach górskich, od których zaczynała karierę. Potem startowała w Citroen Racing Trophy i w zeszłym roku pojawiła się już na trasach IRC w rajdach Jałty oraz Barum. Na koniec sezonu otrzymała wyróżnienie „Rally Lady of the Lear” na gali Rally Magazine Awards.

Jej ojciec startował w wyścigach i zabrał ją na pierwszy rajd, gdy miała 3 latka. Jednak matka Ekateriny długo była przeciwna, by córka poszła w ślady ojca. Dopiero po zdaniu prawa jazdy Ekaterina zaczęła pod okiem ojca szlifować umiejętności za kierownicą, a trzy lata później przyszedł czas na pierwszy wyścig w Suzuki Swifcie. Od 2005 roku startowała w wyścigach górskich i płaskich, a następnie w rajdach. Najpierw dyktował jej mężczyzna, a potem poznała Carmen, która nie jest profesjonalnym pilotem, ale nadrabia swoim zapałem. Dziewczyny mają już za sobą kilka wspólnych startów.

W jednym z wywiadów Ekaterina mówiła:

– To nie jest tak, ze osiągnę wszystko uśmiechem, bo jestem kobietą. Chcę udowodnić, że mogę trenować codziennie i dzięki temu osiągać dobre wyniki. Kiedyś na rajdzie w nagrodę otrzymałam filiżankę, bo jestem kobietą, a ja chcę otrzymywać nagrody za wynik, nie ze względu na płeć. Kobiety powinny się ścigać i nie zajmować ostatnich miejsc w klasyfikacji. Bo czasem kobieta jest w stanie osiągnąć więcej niż mężczyzna.

Najnowsze