Zmiany w Volvo Trucks

Pod koniec ubiegłego roku Grupa Volvo przeprowadziła przegląd sieci handlowych i serwisowych Volvo Trucks i Renault Trucks w Europie, z myślą o podniesieniu jakości obsługi klientów i zwiększeniu gęstości tych sieci w poszczególnych krajach.

fot. Volvo

Dotychczasowa struktura sieci serwisowej w Europe obejmowała dwie odrębne organizacje: Volvo Trucks i Renault Trucks. W krajach, w których każda z tych sieci zajmuje ugruntowaną pozycję rynkową, stan ten zostanie utrzymany. W przypadku innych rynków, na których jedna, bądź żadna ze wspomnianych marek nie ma wystarczająco ugruntowanej pozycji, Grupa Volvo upatruje większe szanse w integracji obydwu sieci serwisowych. Dzięki temu, w ramach pojedynczej, silniejszej organizacji, klienci zyskają dostęp do bardziej rozwiniętej sieci i szerszej oferty produktów.

W rezultacie wprowadzonych zmian, w Polsce zostaną częściowo utrzymane odrębne sieci handlowe i serwisowe Volvo Trucks i Renault Trucks, zarządzane przez osobne organizacje rynkowe: Volvo Truck Center Polska i Renault Trucks Polska, pod kierownictwem dyrektorów zarządzających, odpowiednio: Małgorzaty Kulis i Philippe’a Gorjux.

W celu zapewnienia klientom maksymalnie bliskiego dostępu do serwisu, w niektórych regionach Polski funkcjonować będą również stacje obsługi wspólne dla obydwu marek.  Pierwszy taki punkt zostanie już wkrótce uruchomiony w Volvo Truck Center w Młochowie.

W odniesieniu do wszystkich pozostałych krajów Rynku Europy Centralno-Wschodniej podjęto decyzję o scaleniu struktur Volvo Trucks i Renault Trucks w jedną, zintegrowaną sieć serwisową. Konsekwencją tej decyzji jest także połączenie w każdym z tych krajów centrali Volvo Trucks i Renault Trucks w jedną strukturę organizacyjną, przy jednoczesnym zachowaniu odrębnych dla każdej marki zespołów handlowych.

 

Grupa Volvo znacznie rozwinęła się od końca lat dziewięćdziesiątych ub. wieku, kiedy to zapoczątkowana została reorganizacja mająca na celu skoncentrowanie się Grupy na tzw. pojazdach użytkowych. Obecnie Grupa Volvo jest jednym z największych na świecie graczy na rynkach samochodów ciężarowych o dużej ładowności, maszyn budowlanych, autobusów i silników wysokoprężnych o dużej mocy. Ostatnie dziesięć lat upłynęło pod znakiem ważnych przejęć oraz wysiłków w celu integracji nabytych firm i wykorzystania ekonomii skali. Aktualnie trwająca reorganizacja jest kolejnym, naturalnym krokiem do jeszcze skuteczniejszej asymilacji pełnego potencjału marek skupionych w Grupie Volvo i czerpania korzyści z faktu bycia dużym uczestnikiem globalnego rynku – a w centrum uwagi podczas wszystkich tych zmian, jeszcze bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, znajdują się klienci i ich potrzeby.

Na działalność operacyjną dotyczącą samochodów ciężarowych przypada blisko dwie trzecie całkowitego obrotu Grupy Volvo. Ambicją Grupy jest dalsze rozwijanie wszystkich należących do niej marek i sieci.

Grupa Volvo dostrzega ogromny potencjał w marce Renault Trucks, odgrywającej istotną rolę w strategii rozwoju Grupy. W ciągu ostatnich pięciu lat Grupa Volvo zainwestowała ponad 2 miliardy euro w organizację Renault Trucks, w tym w rozwój produktów, jej bazę przemysłową i działalność operacyjną.

W czerwcu Renault Trucks wprowadzi kompletnie nową gamę produktów, która wzmocni pozycję tej marki na rynku.

Najnowsze

20 lat Pirelli w Polsce

Dziś marki Pirelli nikomu w Polsce nie trzeba przedstawiać. Jednak 20 lat temu Polska była zupełnie innym miejscem. Kiedy w 1992 r. polski oddział firmy rozpoczynał działalność, musiał zmierzyć się z nie lada wyzwaniem.

fot. Pirelli

 

Pirelli Polska powstała 8 czerwca w 1992 r. jako oddział włoskiego koncernu odpowiedzialny za sprzedaż i dystrybucję opon. W ciągu 20 lat działalności firma zbudowała gęstą sieć partnerską liczącą około 1000 serwisów, osiągnęła 13-krotny wzrost wartości sprzedaży i 40-krotny wzrost zatrudnienia (na samym początku przedstawicielstwo Pirelli w Polsce było jednoosobowe). Poza sprzedażą opon na rodzimym rynku spółka prowadzi również dystrybucję do krajów bałtyckich. Eksport do Estonii, Łotwy i Litwy dziś stanowi 6 proc. sprzedaży ogółem. Na dzisiejszy status Pirelli Polska pracowała latami i zaplecze w postaci uznanej na światowym rynku marki o wieloletniej tradycji, bogatym know-how wcale nie oznaczało taryfy ulgowej. Ale od początku…

Marka o 120-letniej historii na przełomie lat 80. i 90. w Polsce uchodziła za synonim luksusu. Obok Coca-Coli, lalek Barbie i dżinsów Levi’sa opony Pirelli leżały na półkach w Peweksie. Opony rodzimej produkcji były reglamentowane. Na drogach królowały małe i duże fiaty, polonezy oraz samochody made in DDR, a w zakładach wulkanizacyjnych opony używane, sprowadzane z krajów zachodniej Europy. W taką rzeczywistość postanowił odważnie wkroczyć włoski koncern. Zaczął od podpisania umowy o współpracy z FIATEM w 1990 r. Początkowo dostawy do Torunia nie przekraczały kilku tysięcy sztuk, szybko jednak wzrosły do kilkunastu. Włoska centrala spółki uznała, że wyniki są zadowalające, a nowy rynek budził ciekawość.
Porozumienie z FIATEM trwało dwa lata. Włosi zdecydowali się na zarejestrowanie firmy niezależnej, z własnym kapitałem. W 1992 r. w Warszawie powstało polskie przedstawicielstwo włoskiej spółki – Pirelli Polska, które miało być odpowiedzialne za sprzedaż opon na równie nowym rynku.

1998 – w tym roku swoją premierę miał pierwszy w Polsce system rezerwacji opon opracowany przez Pirelli. Jego wdrożenie było naturalną konsekwencją sezonowego charakteru funkcjonowania całej branży oponiarskiej. Największy boom zakupowy wśród dealerów przypadał na okres wiosenny i jesienny. Wprowadzony w Pirelli system pozwalał na rezerwację opon przez cały rok – dzięki niemu dealerzy, którzy mogli szacunkowo określić swoje zapotrzebowanie w sezonie, zyskiwali pewność, że w czasie największego popytu dostaną dokładnie to, co zamówili, a sam dostawca zawczasu posiadał wiedzę, jak zatowarować
magazyn.

1999 – wtedy Pirelli Polska uruchomiła 24-godzinny tryb dostawy opon do odbiorców.

2000 – Pirelli Polska jako pierwsza firma oddała do dyspozycji swoim partnerom kompleksową
internetową platformę B2B – kompleksowy serwis internetowy, który pozwalał na przeprowadzenie całego
procesu zamówienia – od jego złożenia, poprzez realizację, aż po rozliczenie transakcji i płatności.

2004 – Pirelli wraz z czterema warszawskimi serwisami założyła sieć Driver. Krok strategiczny był odpowiedzią na kampanie promocyjne zachodnich sieci serwisowych, które zaczęły wkraczać na rodzimy rynek. Europejskie podejście do szokowych promocji cenowych wzbudziło oburzenie partnerów Pirelli. Cztery warszawskie serwisy postanowiły szybko zareagować. Pirelli podjęło rękawicę i wyraziło chęć wsparcia. Przez kilka miesięcy firma prowadziła na terenie Warszawy wspólną kampanię reklamową nieformalnie utworzonej sieci o nazwie Pro-Mot. Niecały rok później zmieniono nazwę na Driver. W ten właśnie sposób Pirelli wraz z partnerami dołożyło swoją cegiełkę do budowanej historii branży oponiarskiej – powstała jedna z pierwszych sieci serwisowych w kraju. Dziś Driver Polska zrzesza ponad 60 renomowanych i profesjonalnych punktów serwisowych. W swoich prekursorskich rozwiązaniach wspierających sprzedaż firma nie ograniczyła się tylko do swoich partnerów. Nie zapomniała również o odbiorcach końcowych. Jeszcze w 2002 r. zaoferowała im unikalny program Pirelli Road Assistance. Przy zakupie opon Pirelli kierowca otrzymywał pakiet świadczeń w ramach specjalnego programu ochronnego assistance.

Od 2008 r. użytkownicy opon Pirelli mogą korzystać z programu lojalnościowego TyreLife, zapewniającego bezpłatną wymianę opony w przypadku jej uszkodzenia.

W 2011 r. program TyreLife znalazł się w ofercie P ZERO Club – elitarnego klubu skupiającego
miłośników sportowych emocji i szczęśliwych posiadaczy opon Pirelli z gamy Premium. Członkostwo w nim wiąże się z licznymi przywilejami dostępnymi wyłącznie dla zarejestrowanych klubowiczów.

Najnowsze

Zaprezentowano kalendarz Pirelli 2013 Steve’a McCurry

Kalendarz Pirelli na 2013 rok został zaprezentowany w Rio de Janeiro, w budynku „Pier Mauá", w starym porcie „Cudownego Miasta".

Kalendarz Pirelli 2013

 

Twórcą 40-tej edycji „The Cal™” jest Steve McCurry, jest z najsłynniejszych światowych fotografów, który opisuje niedawne procesy transformacji społecznej i gospodarczej w Brazylii. Jego prace podkreślają piękno i kolorystykę oddając duszę tego magicznego południowoamerykańskiego kraju, który po raz trzeci, po edycjach przygotowanych przez Patricka Demarchelier w 2005 i Terry’ego Richardsona w 2010 r., wychodzi na pierwszy plan Kalendarza Pirelli.

Kalendarz Pirelli 2013

 

W Kalendarzu Pirelli 2013 znajdują się 34 kolorowe fotografie połączone w jeden kalendarz
książkowy: 23 portrety aktorek i modelek, dziewięć zdjęć przedstawiających fragmenty życia
codziennego i dwa zdjęcia poświęcone graffiti i muralom. Przywołują one popularne artystyczne manifestacje, które przyciągnęły uwagę McCurry’ego swoją zdolnością odzwierciedlania interpretowanych przez niego aspektów społecznych i dlatego stały się tłem dla jego fotografii.

Kalendarz Pirelli 2013

 

Kalendarz pokazuje 11 modelek, aktorek i śpiewaczek: Brazylijki Isabeli Fontana (która pojawiła się wcześniej w Kalendarzu Pirelli 2003 Bruce Webstera, edycji 2005 Patricka Demarchelier, 2009 Petera Bearda, 2011 Karla Lagerfelda, 2012 i Mario Sorrenti) i Adrianę Lima (pojawiła się również w edycji 2005 Patricka Demarchelier), aktorkę Sonię Braga i śpiewczkę Marisę Monte; włosko-egipską aktorę Elisę Sednaoui, czeską modelkę Petrę Nemcovą, tunezyjską modelkę Hanaa Ben Abdesslem, etiopską modelkę Liyę Kebede i amerykańskie modelki Karlie Kloss, Kyleigh Kuhn i Summer Rayne Oakes.

Najnowsze

Kalkulator oszczędności paliwa Lanxess

Jak wynika z raportu “Polacy kupują opony”, aż 85% przepytanych kierowców nie ma świadomości wprowadzania przez Unię Europejską nowych etykiet na opony.

fot. Lanxess

Jak wynika z raportu “Polacy kupują opony”, aż 85% przepytanych kierowców nie ma świadomości wprowadzania przez Unię Europejską nowych etykiet na opony. Badanie zostało przeprowadzone przez PBS na zlecenie firmy LANXESS, największego na świecie producenta wysokowydajnego kauczuku syntetycznego. Jednocześnie 79% badanych odpowiedziało, że chętnie z takiego etykietowania będzie korzystać. Aż 84% przyznało, że jest skłonnych zapłacić więcej za opony przyjazne środowisku, tzw. „zielone” opony

Aby pomóc kierowcom wyciągnąć korzyści z nowego oznakowania opon, LANXESS stworzył specjalną aplikację dostępną na iPada, iPhona, Androida oraz w wersji on-line. Aplikacja oblicza ile pieniędzy, paliwa oraz CO2 można zaoszczędzić dzięki różnego typu oponom. Wyliczenia opierają się na rodzaju silnika, rocznym przebiegu i stylu jazdy. Przykładowo przy rocznym przebiegu ok. 20 000 km, spalaniu ok. 8l/100km i tankowaniu benzyny po 5,80 zł, można zaoszczędzić ok. 740 zł i 300 kg CO2 rocznie.

LANXESS przygotował również nową stronę – www.eko-mobilnosc.pl, która jest bazą informacji na temat etykiet na opony i korzyści wynikających ze stosowania „zielonych” opon dostępnych dla polskich kierowców. Bezpłatny Kalkulator Oszczędności Paliwa LANXESS jest dostępny bezpośrednio w Apple Appstore jak również na http://app.eko-mobilnosc.pl

Nowe zasady

Nowe zasady wprowadzane przez Unię Europejską od 1 listopada 2012 roku nakazują obowiązkowe etykietowanie opon określające ich wpływ na wydajność paliwową, bezpieczeństwo oraz poziom generowanego hałasu. Po raz pierwszy kierowcy będą mieli natychmiastowy i czytelny dostęp do tych danych i będą mogli wybrać opony bezpieczne i oszczędne. Informacja będzie analogiczna do tej, znanej już z pralek czy lodówek, kategoryzująca opony w przedziale od A do G.

„Wprowadzenie wymogu etykietowania opon to dobra wiadomość dla wszystkich potencjalnych klientów. Dzięki etykietom  dostaniemy jednolitą i czytelną informację dotyczącą produktów pochodzących od różnych producentów. Mamy szansę na ich porównanie i wybór spełniający nasze oczekiwania.

Podobne rozwiązanie znamy już z rynku AGD. Zastosowanie etykiet przyczyniło się nie tylko do poprawy jakości oferowanych urządzeń, ale także, a może przede wszystkim, do obniżenia ich energochłonności, bo właśnie urządzenia wykazujące mniejsze zapotrzebowanie na energię są dziś częściej wybierane przez klientów. Jestem przekonany, że podobne zjawisko wkrótce będziemy obserwować na rynku opon. Mając określoną kwotę, którą będziemy mogli przeznaczyć na ich zakup, wybierać będziemy te, które zapewnią nam najwyższy z możliwych poziomów bezpieczeństwa, relatywnie niskie zużycie paliwa i odpowiednią trwałość.” – mówi Wojciech Drzewiecki, Prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR.

fot. Lanxess

LANXESS jest dostawcą wysokowydajnego kauczuku syntetycznego dla wszystkich wiodących producentów opon na świecie. Powstają z niego opony wysokiej klasy, zwane „zielonymi” oponami, które osiągają najwyższe oceny wg przyjętej kategoryzacji na etykietach, zarówno pod względem wydajności paliwowej, jak i bezpieczeństwa. Opony te już pojawiają się na rynku. Co prawda mogą być droższe od standardowych opon o ok. 100-200 zł za sztukę, ale ta różnica zwraca się podczas użytkowania (na podstawie przedstawionego wyżej przykładu po około 10 miesiącach).

„Znaczenie nowych etykiet będzie uzależnione od tego czy kierowcy będą wiedzieli jak z nich korzystać.” – wyjaśnia Flemming B. Bjørnslev, Dyrektor LANXESS Central Eastern Europe s. r. o. „Nasza aplikacja ma w tym pomóc. Kierowcy w prosty sposób będą mogli obliczyć ile pieniędzy i CO2 zaoszczędzą dzięki inwestycji w „zielone” opony produkowane z naszego wysokowydajnego kauczuku.”

Bezpłatna aplikacja stworzona przez LANXESS

Aplikacja została tak zaprojektowana, aby odpowiadać na pytania, których bezpośrednio nie wyczytamy z etykiety – jaką dokładnie oszczędność w określonej perspektywie może przynieść zmiana opon na lepsze. Obliczenia oparte są na badaniach naukowych Uniwersytetu w Monachium. Do aplikacji wprowadzane są dane na temat średniego zużycia paliwa, pokonywanego rocznego dystansu, ceny paliwa, stylu jazdy, itp. Następnie aplikacja oblicza, ile pieniędzy, paliwa i CO2 można zaoszczędzić przy zmianie opon na bardziej wydajne. Użyteczną informacją jest również to, po jakim czasie zwróci się inwestycja w „zielone” opony. Aplikacja została zaakceptowana przez stowarzyszenie TÜV Rheinland.

Nowa strona www.eko-mobilnosc.pl

Dzięki aplikacji można wyliczyć oszczędności. Nowa strona, która właśnie została uruchomiona prezentuje za to szereg informacji na temat „zielonych” opon i etykiet jako takich. Jej zadaniem jest dostarczyć jak najbardziej kompleksowych informacji na temat opon, etykietowania i ekologicznej mobilności.

Badanie opinii*: Polacy są w stanie zapłacić więcej za “zielone” opony

  • 85% badanych nieświadomych wprowadzania nowych etykiet przez UE
  • 84% badanych gotowych wydać więcej na opony przyjazne środowisku
  • 79% deklaruje skorzystanie z etykiet w przyszłości
  • Etykiety wydają się w pełni zaspokajać potrzeby konsumentów, gdyż oceniają opony w kategoriach dla nich najważniejszych: przyczepność na mokrej nawierzchni (4,7 w skali od 1 do 5 w ocenie respondentów) i wpływ na spalanie (3,7). Pozostałe dwie ważne kategorie, czyli cena (4,0) i marka (3,8) są niezależne od etykiety, ale również należą do informacji transparentnych. Poziom generowanego hałasu znalazł się na szóstym miejscu (3,5) po pozycji w testach (3,6)

*Badanie przeprowadzone telefonicznie przez PBS na zlecenie LANXESS AG. W badaniu wzięło udział 1000 losowo wybranych osób powyżej 18 roku życia posiadających prawo jazdy. 88% badanych stanowili czynni kierowcy. Realizacja badania: lipiec-sierpień 2012.

Najnowsze

Filmy z I eliminacji Motocaina Cup 2013

Reportaże filmowe Motocainy, relacje Terenwizja.pl oraz Orange Sport - wszystkie filmy w jednym miejscu! Zasiądź w wygodnym fotelu i zobacz jak zawodniczki Motocaina Cup ścigały sie na torze kartingowym.

 

 

I druga wersja, z nieco innymi ujęciami.

 

 

Relacja Terenwizja.pl

 

Relacja Orange Sport

Najnowsze