Najbardziej nieudolna próba zatrzymania motocyklisty? Policjant chciał mu przyłożyć radarem
Jak skutecznie zatrzymać do kontroli motocyklistę? Zdecydowanie nie należy brać przykładu z tego policjanta, który po tej akcji powinien mieć postępowanie dyscyplinarne.
Bycie policjantem to nie jest łatwe zadanie. Nigdy nie wiadomo, kiedy przydarzy się coś niestandardowego, a co będzie wymagało naszej natychmiastowej decyzji. Wszyscy oczekują, że dopilnujemy prawa i porządku, a w niektórych sytuacjach trudno o właściwe zachowanie. Dlatego zawsze trzeba kierować się spokojem, rozsądkiem oraz procedurami. Procedury powstały właśnie po to, aby zaskoczony sytuacją policjant, nie próbował improwizować pod wpływem chwili i emocji.
Przykładem niestosowania się do tej zasady jest poniższe nagranie. Policjant chciał zatrzymać do kontroli motocyklistę. Prawdopodobnie za przekroczenie dozwolonej prędkości. Widział jednak, że na wydawane przez niego polecenia do zatrzymania się, motocyklista nie zwolnił, tylko zmienił pas. Policjant widząc to wybiegł na środek drogi i zamachnął się na motocyklistę… radarem. Nie trafia, a motocyklista odjeżdża dalej. Tak całe zdarzenie relacjonuje autor nagrania (pisownia oryginalna):
Motocyklista nie zatrzymuje się na wezwanie policjanta. Policjant w odpowiedzi próbuje uderzyć motocyklistę radarem do mierzenia prędkość Policjant po próbuje uderzenia się śmiał, widziałem go z bliska 🙂 Nie ruszyli do pościgu, mieli inne kierowcę złapanego na miejscu 🙂
Przeanalizujmy po kolei zachowanie policjanta. Chce zatrzymać motocyklistę. Widząc, że motocyklista nie hamuje, próbuje uderzyć go radarem. Gdyby trafił, motocyklista mógłby upaść, zostać poważnie ranny i mieć pełne prawo pozwać funkcjonariusza. Uderzenie motocyklisty mogłoby zniszczyć radar z czego funkcjonariusz by się nie wytłumaczył. Musiałby urządzenie odkupić. Przy okazji, siła uderzenia o szybko jadącego motocyklistę mogłaby złamać mu rękę.
Rewolucja w zatrzymywaniu prawa jazdy. Będzie je łatwo stracić jak nigdy dotąd
Myślicie, że to za mało, żeby funkcjonariusz miał postępowanie dyscyplinarne? To dodajmy jeszcze, że za motocyklistą nie rozpoczął się pościg. Dlaczego nie zatrzymał się do kontroli? Nie chciał płacić mandatu? Często próba uniknięcia kontroli wynika z tego, że kierujący nie ma prawa jazdy lub ma sądowy zakaz prowadzenia, a jego pojazd nie ma badania technicznego ani ubezpieczenia. Motocyklista mógł być pijany, albo być osobą poszukiwaną. Doświadczenie pokazuje, że próba ucieczki przed policją oznacza znacznie poważniejsze przewiny, niż tylko zbyt szybka jazda. A policjant nie podjął pościgu. Mimo, że funkcjonariuszy było dwóch i każdy miał swój motocykl.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Komentarze:
Rutek - 28 lipca 2024
Co kurwy? Zaczyna sie wybielanie policji? Że jak ktoś ucieka to ma przewinienia? No to podpowiem, niema żadnych przewinień, ludzie poprostu zaczęli spierdalać ze względu na zbyt duże kary. Nie siejcie policyjnej propagandy.