Wysyłasz dziecko na wakacje? Sprawdź autokar w internecie

W poniedziałek rozpoczęły się wakacje. Dla wielu z nas to czas odpoczynku, a także wyjazdu naszych pociech. Warto przy tej okazji pamiętać o sprawdzeniu autokaru, którym będą podróżowały.

Policja wraz z rozpoczęciem sezonu wakacyjnego zapowiedziała wzmożone kontrole autokarów. Warto również pamiętać o tym, że od roku działa specjalna strona internetowa „Bezpieczny Autobus”, która pozwala na sprawdzenie informacji na temat pojazdu. Wystarczy znać numer rejestracyjny. 

Korzystając ze specjalnego serwisu stworzonego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych dowiemy się, czy pojazd ma ważne ubezpieczenie OC, aktualne badanie techniczne. Przy okazji można zobaczyć, czy autokar nie ma statusu: wyrejestrowany, wycofany z ruchu lub kradziony.

Oczywiście nie zastąpi to kontroli przeprowadzanej przez policjantów lub Inspekcji Transportu Drogowego. Po sprawdzeniu tych danych mamy możliwość „zamówienia” odpowiednich służb na miejsce. Szczególnie, gdy stan trzeźwości kierowcy budzi nasze wątpliwości.

Usługa Bezpieczny Autobus jest częścią projektu CEPiK 2.0. W ramach projektu realizowanego przez MSW we współpracy z Centralnym Ośrodkiem Informatyki planowane jest uruchomienie kolejnych usług, które pozwolą na dostęp do danych z ewidencji.

Najnowsze

Zakup opon przez Internet – dlaczego warto?

Nowoczesne kobiety cenią sobie samodzielność i niezależność. Wiele potrafi fantastycznie godzić pracę zawodową z macierzyństwem, obowiązkami domowymi oraz realizacją własnych pasji. Samodzielność i niezależność to dla kobiet często również umiejętność zadbania o swoje auto - regularne przeglądy, pielęgnacja oraz sezonowa wymiana opon.

Pragnąc realizować się w różnych dziedzinach, kobiety dwudziestego pierwszego wieku muszą jednak szukać rozwiązań zapewniających im maksymalną oszczędność czasu i wygodę. W przypadku kupna nowych opon do samochodu takim rozwiązaniem są zakupy online. Oto 4 główne zalety nabywania opon przez Internet.     

  1. Konkurencyjne ceny

Zakup niezbędnych akcesoriów samochodowych to zawsze spory ciężar dla domowego budżetu. Naturalnie więc staramy się szukać miejsc, które oferują atrakcyjne ceny lub rabaty pozwalające zaoszczędzić parę groszy. Sklepy internetowe stanowią zatem prawdziwe niebo dla poszukiwaczy okazji. Z zasady ceny w sklepach internetowych są niższe od oferowanych przez sklepy stacjonarne. Należy pamiętać, że sprzedawcy online nie ponoszą wielu kosztów związanych z utrzymaniem sklepu stacjonarnego i w związku z tym mogą zaproponować swoim klientom lepsze ceny. Korzystając z nowoczesnych narzędzi, jakie oferuje rynek e-commerce, sklepy internetowe, takie jak oponytanio.pl, chętnie również organizują dla kupujących akcje rabatowe oraz konkursy, w których można wygrać zestawy opon lub bony zniżkowe.        

  1. Bogactwo wyboru

Jako kupujący uwielbiamy być panami własnych decyzji i wyborów. Nie jest tajemnicą, że wybór w sklepach stacjonarnych bywa ograniczony, choćby ze względu na pojemność takich sklepów. Pojemność sklepów internetowych, z kolei, bywa praktycznie nieograniczona. Sprzedawcy online często wysyłają towary do klientów bezpośrednio z magazynów producentów, dzięki czemu mogą oferować kupującym szeroką gamę produktów różnych marek. Swoboda wyboru jest zatem jedną z największych zalet zakupów online. W przypadku opon, sklepy internetowe należące do największego europejskiego sprzedawcy ogumienia firmy Delticom oferują do wyboru ponad 100 marek i 25 000 modeli opon letnich, zimowych i całorocznych dla różnych typów pojazdów. W tym samym miejscu można także zaopatrzyć się w felgi i inne potrzebne akcesoria samochodowe.   

  1. Wygoda

Zła pogoda, korki, problemy z parkowaniem, niedostępność wielu modeli opon w szczycie sezonu, niewielki wybór metod płatności… Te problemy zna każdy, kto kupował opony w sklepie stacjonarnym lub warsztacie. Sklepy internetowe, takie jak oponytanio.pl, eliminują te  niedogodności kompletnie. Wystarczy usiąść wygodnie w fotelu i za pomocą kilku kliknięć wybrać odpowiednie ogumienie. Kurier w ciągu kilku dni dostarczy je do naszych drzwi lub do wybranej przez nas stacji montażowej. Dla zapewnienia kupującym jeszcze większej wygody sklepy internetowe oferują często szeroki wachlarz metod płatności, a kroki związane ze znalezieniem i zamówieniem nowych opon ograniczone są do absolutnego minimum. Kupna nowych opon można zatem dokonać w kilka minut w zaciszu własnego domu. Naprawdę, nie mogłoby być wygodniej!     

  1. Dostęp do informacji

Nikt nie lubi kupować kota w worku. Szukając nowych opon, kierowcy z pewnością chcieliby wiedzieć, co oznaczają nadrukowane na nich symbole oraz co one mówią o jakości produktu. Niejednokrotnie przed podjęciem decyzji o kupnie konkretnego modelu właściciele aut woleliby dowiedzieć się nieco więcej na przykład o etykietach europejskich lub też porównać na spokojnie kilka modeli pod względem interesujących ich parametrów. Ogromną zaletą sklepów internetowych są klarowne opisy oferowanych modeli opon, łącznie z wyczerpującymi wyjaśnieniami, jak interpretować poszczególne oznaczenia. Przed kupnem można również zasięgnąć rady innych kierowców, którzy przetestowali dany model w codziennej jeździe. W tym celu warto zajrzeć na www.testopon.com – niezależną platformę testową, na której swoimi doświadczeniami podzielili się kierowcy, którzy łącznie przejechali aż 5,5 miliarda kilometrów testowych i zamieścili ponad 200 000 opinii dotyczących opon letnich.  

Najnowsze

Roksana Ćwik

Simona de Silvestro blisko zdobycia punktów podczas debiutu w Formule E

Simona de Silvestro ma za sobą udany debiut w Mistrzostwach Formuły E. Szwajcarka dołączyła na finałową, podwójną rundę pierwszego sezonu elektrycznej serii wyścigowej, do znanego jej zespołu Andretti Autosport.

O przygotowaniach do startu Simony w Formule E przeczytasz tu.

Choć de Silvestro miała wcześniej okazję jeździć samochodem Formuły E, swoje pierwsze doświadczenia w warunkach wyścigowych zebrała dopiero w sobotni poranek, kilka godzin przed wyścigiem – wszystko ze względu na specyficzny grafik serii. W swoich pierwszych kwalifikacjach mogła zgodnie z regulaminem przejechać dwa okrążenia z wykorzystaniem pełnej mocy samochodu. 17. miejsce z pewnością mogło być rozczarowującym wynikiem, jednak w wyścigu pokazała swoje nabyte – między innymi w IndyCar – umiejętności, by zająć 11. lokatę, tuż za możliwością zdobycia punktów. Pierwszy wyścig był cenną lekcją dla Szwajcarki, co prognozowało dużo lepszy wynik w niedzielnej rywalizacji.

„Było w porządku” – powiedziała między wyścigami Simona. „To był ciekawy wyścig. Z pewnością 11. pozycja nie jest zła. Nie jest to powód do radości, ale najważniejsze jest przejść przez wyścig i zrozumieć wszystko – to jest kluczowe”.

„Nasze tempo było dobre, ale musimy zakwalifikować się wyżej i na tym się jutro skupimy”.

Niestety w niedzielę Simona miała jednak pecha losując grupę kwalifikacyjną, która musiała pokonać swoje okrążenia na mokrej nawierzchni. W efekcie ponownie startowała z 17. pozycji, przekładając to na 12. lokatę na mecie pełnego emocji wyścigu. Jest to jednak znakomite doświadczenie, które powinno umieścić Szwajcarkę wysoko na liście potencjalnych kierowców przed drugim sezonem serii, który rozpocznie się w październiku.

„To jest dość trudne. Hamulce różnią się od tych, z którymi miałam do czynienia w autach, jakie prowadziłam i to było największym wyzwaniem. W czasie wyścigu uczyłam się z nich korzystać i jak wycisnąć więcej z samochodu. Samochód jest bardzo specyficzny i mając tak niewiele czasu na trening, zrozumienie wszystkiego nie jest łatwe, kiedy ścigasz się przeciwko tym, którzy robią to od roku”.

Najnowsze

Testy Roberta Kubicy przed Rajdem Polski – fotoreportaż

Robert Kubica w tym sezonie startuje prywatnym Fordem Fiestą RS WRC - jak wyglądały jego przedrajdowe testy? Obrazują fotki Marcin Hennka.

Zawodniczki Rajdu Polski 2015 – dowiesz się o nich tutaj.

Galerię zdjęć z testów zespołów Skody i Volkswagena zobaczysz tu.

Testy Jari-Matti Latvala przed Rajdem Polski tutaj.

Testy Andreasa Mikkelsena przed Rajdem Polski 2015 – fotoreportaż tu.

Wypowiedzi Roberta Kubicy i Krzysztofa Hołowczyca przed Rajdem Polski 2015 przeczytasz tu.

Jakimi autami poza WRC będą rywalizować zawodnicy Rajdu Polski? Dowiesz się tu.

O serii JWRC na Rajdzie Polski oraz harmonogramie relacji w Polsacie przeczytasz tu.

Polska to nie tylko druga najstarsza i druga najszybsza impreza w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata, ale to także emocjonalna wizyta w ojczyźnie dla Roberta Kubicy, który w tym sezonie startuje prywatnym Fordem Fiestą RS WRC.

Trasa Rajdu Polski jak wiadomo została poważnie zmodyfikowana: w porównaniu z sezonem 2014 bez zmian pozostał tylko superoes w Mikołajkach. Pozostały jednak szybkie, płynne trasy, ze średnimi prędkościami zbliżonymi do tych, które osiągane są w Rajdzie Finlandii. Wyzwanie jest spotęgowane przez wysokie, typowe dla lata temperatury, które tylko zwiększają wymagania wobec ogumienia podczas siódmej rundy Rajdowych Mistrzostw Świata.

Podstawowymi oponami na Rajd Polski – również dla Roberta Kubicy – są miękkie 205/65-15 Pirelli Scorpion KS Reinforced, a opcją na gorętsze i dłuższe odcinki są twarde 205/65-15 Pirelli Scorpion KH Reinforced. Rzeźba bieżnika została specjalnie zaprojektowana z myślą o szybkim odprowadzaniu luźnych kamieni i szutru.

Najdłuższy odcinek rajdu liczy 39 kilometrów, a najkrótszy 2,5 kilometra. Po superoesie, rozgrywanym wieczorem w czwartek 2 lipca, rajd kończy się w porze obiadowej, w niedzielę 5 lipca w Mikołajkach. W tym sezonie cały rajd odbywa się na Mazurach.

Czołowi kierowcy Pirelli, którzy wystąpią na Rajdzie Polski: Robert Kubica, Martin Prokop i Lorenzo Bertelli będą reprezentować Pirelli w najwyższej kategorii WRC, a Karl Kruuda przewodzi licznej stawce Pirelli w kategorii WRC-2. W stawce znajduje się 19 załóg na ogumieniu Pirelli.

W myśl aktualnych przepisów kierowcy WRC mają do dyspozycji po 24 opony na rajd (cztery na każdą możliwość zmiany plus cztery zapasowe). Mogą wybierać spośród 24 sztuk podstawowego ogumienia z miękkiej mieszanki 205/65-15 KS Reinforced oraz 16 sztuk opcjonalnego ogumienia z twardej mieszanki 205/65-15 KH Reinforced.

A my kibicujemy dozgonnie załodze 14. Robert Kubica/Maciej Szczepaniak (Ford Fiesta RS WRC) – zobaczcie, jak chłopaki dawali czadu na testach.

Najnowsze

Polska Syrena wraca do życia!

W ciągu ostatnich kilku lat powstało kilka inicjatyw, które mają przywrócić do życia nieistniejące już polskie marki motoryzacyjne. Najnowszym projektem jest Syrena, która powstanie w dwóch modelach.

Kilka dni temu firma AK Motor Polska podpisała z FSO umowę o współpracy, na podstawie której w najbliższym czasie rozpoczną się prace nad dwoma modelami samochodów.

Efekty tych działań mamy poznać już za kilka tygodni, gdy zostanie oficjalnie zaprezentowana Syrena Meluzyna w skali 1:5. Kilka miesięcy później zadebiutuje prototyp w pełnej skali wraz z innymi wariantami auta.

O próbie ożywienia legendy – Syreny Sport – przeczytasz tu.

To jednak nie koniec. FSO, które zapewni infrastrukturę do masowej produkcji, pomoże również w pracach nad sportowym modelem Syrena Ligea. Będzie to pierwsza Syrena z silnikiem montowanym centralnie. Co więcej, płyta podłogowa będzie zaprojektowana tak, by pomieścić napęd hybrydowy, elektryczny, a nawet napęd elektryczny… odrzutowy. Takie informacje podaje Arkadiusz Kamiński, założyciel i dyrektor generalny AK Motor Polska Sp. z o.o.

O projekcie Syreny z AMZ Kutno przeczytasz tu.

Co ciekawe, logo modelu Ligea zaprojektował Paweł Panczakiewicz, który jest spokrewniony ze Stanisławem Panczakiewiczem – twórcą nadwozia oryginalnej Syreny, produkowanej przez FSO w 1955 roku.

Najnowsze