Wyścigowy debiut BMW HP4 podczas Macau Grand Prix
Motocykl BMW HP4 zadebiutował na torze tuż przed swoją salonową premierą. Kierowca Rico Penzkofer, który dosiadł modelu HP4, podczas 46. Rundy Macau Grand Prix na ulicznym torze Guia i tym samym oficjalnie zakończył swoją przygodę z wyścigami.
Za występ Rico Penzkofera podczas tego wydarzenia odpowiedzialna była załoga Penz13.com BMW Racing Team wraz z BMW Motorrad HP RaceSupport.
Tuż przed występem w czasie Grand Prix Macau, Penzkofer trenował na terenie czeskiego autodromu w miejscowości Most. Tam też zawodnik z pomocą BMW Motorrad HP RaceSupport poświęcił cały swój czas dostosowaniu motocykla do warunków na torze ulicznym. Z każdym okrążeniem Penzkofer poprawiał swój wynik i ostatecznie ukończył kwalifikacje na trzynastym miejscu. Jednakże, wszyscy uczestnicy wydarzenia musieli uzbroić się w cierpliwość. Z powodu deszczu, wyścig został opóźniony o 24 godziny.
![]() |
|
fot. BMW
|
Wyścig rozpoczął się późnym popołudniem i został skrócony z piętnastu do dziesięciu okrążeń z powodu słabej widoczności. Początkowo, Penzkofer poprawił swoją pozycję i przez pewien czas utrzymywał 12. miejsce, jednak ostatecznie zawodnik ukończył wyścig na 17. miejscu. Spośród dwudziestu czterech zawodników biorących udział w rywalizacji najszybszy był Brytyjczyk, Michael Rutter na motocyklu Honda. Jego rodak, Simon Andrews motocyklem BMW S 1000 RR dojechał do mety jako trzeci.
Motocykl BMW HP4 to kontynuacja serii HP, które zadebiutowały w 2005 roku. Pośród HP2 Enduro, HP2 Megamoto i HP2 Sport, HP4 jest pierwszym czterocylindrowym motocyklem w rodzinie. Konstrukcja maszyny jest oparta na bazie modelu S 1000RR.
Więcej o tym motocyklu pisałyśmy tutaj.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: