Wyścigi motocyklowe – treningi dla kobiet w Albacete
Pierwszy damski wyścigowy obóz treningowy FIM, który odbędzie się w Albacete(Hiszpania) 4-6 października 2013, otrzymał znaczne i cenne wsparcie od BMW Motorrad.
| Chcesz poprawić swoje umiejętności, a masz licencję wyścigową? Zdecyduj się na ten kurs. |
![]() |
| fot. BMW |
Niemiecka firma zaopatrzy uczestników i instruktorów obozu w małą flotę swoich sportowych modeli BMW S 1000 RR. Obóz, zorganizowany przez FIM i hiszpańską federację motocyklową (RFME) jest jedyną w swoim rodzaju okazją dla kobiet do treningu na specjalnym torze, do poprawy swojej wiedzy i umiejętności, a także do osobistych zajęć instruktażowych z profesjonalistami. Trening otwarty jest dla kobiet, które uczestniczą w zawodach rangi państwowej i które chcą poprawić swoje umiejętności. Każda uczestniczka musi mieć licencję sportową na 2013 r. Opłata wynosi 100 euro, co zawiera w sobie całość 3 dni pobytu.
Nita Korhonen, przewodnicząca Komisji Kobiet FIM powiedziała:
– To wspaniałe, otrzymać takie pozytywne opinie na temat naszego projektu z całego świata. To dowodzi, że istnieje realna potrzeba inwestowania w kobiece wyścigi. Teraz, z BMW jako partnerem, nasz projekt jest jeszcze bardziej niesamowity. Motocykle S1000 RR spowodują, że nasz obóz będzie fantastyczny. Już planujemy kontynuację projektu w 2014 i 2015 roku, mając na celu organizację kobiecych mistrzostw w wyścigach motocyklowych. Z niecierpliwością oczekuję rozpoczęcia projektu w Albacete, razem z Dorną, BMW i RFME.Weekend w Hiszpanii jest niesamowitą okazją do podniesienia swoich motocyklowych umiejętności oraz zdobycia wiedzy zaprezentowanej przez profesjonalistów.
Szkolenie przeznaczone jest dla zawodniczek, które ukończyły 16 lat oraz mają ważną licencję narodową lub FIM Europe. Całkowity koszt eventu w formie wpisowego zawiera treningi na torze, zakwaterowanie oraz posiłki. Polski Związek Motorowy zobowiązje do częściowej refundacji kosztów dojazdu.
Źródło: FIM Women in motorcycling, PZM
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: