Wieziemy uśmiech na 2oo po raz kolejny!

Podobnie jak w latach ubiegłych również i tym razem motocykliści z VFR Owners Club Poland przygotowali 30 maja, dużą imprezę z okazji Dnia Dziecka. Wszystko specjalnie dla podopiecznych Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu koło Warszawy.

Pomysł, aby powalczyć o uśmiech na twarzach dzieci poszkodowanych przez los zrodził się w głowach motocyklistów bardzo dawno temu. Od wielu lat ludzie na motocyklach, skuterach i quadach opiekują się domami dziecka, szpitalami dziecięcymi i hospicjami, starając się zrobić tyle ile są w stanie dla przebywających tam dzieci. Akcja „motocykliści dzieciom” zrodziła się, gdy pojawił się pomysł, aby połączyć prowadzone dotychczas indywidualnie działania w jedną akcję.

W tym roku po raz pierwszy impreza miała charakter otwartego pikniku o charakterze integracyjnym. Z tego względu zaproszono dzieci z Domu Dziecka w Chełmie do wspólnej zabawy z podopiecznymi Centrum Zdrowia Dziecka. Dzieci  miały zorganizowaną wycieczkę po Warszawie, spróbowały swych sił w jeździe konnej w stadninie w Chotomowie, odbyły seans w kinie z efektami specjalnym i wjechały na taras Pałacu Kultury i Nauki.

Dzięki ekipie stuntowej Wheelieholix, grupie paramilitarnej ASG, firmie Honda Polska, która dostarczyła dwa stanowiska Riding Trainer i wielu innym „wiozącym uśmiech” nie zabraknło wspaniałych atrakcji. Pojawiło się liczne grono motocyklistówi oraz rodzin z dziećmi!

Zgodnie z tradycją głównym punktem programu było wożenie dzieci po terenie CZD na motocyklach. Impreza odbyła się w sobotę 30. maja na placu przy ulicy Dzieci Polskich 20 w Międzylesiu ok. godz. 10:00.

Najnowsze

Wypadki motocyklowe

W piątek, 29. maja na torze w Lublinie przy ul. Zemborzyckiej odbyło się bezpłatne szkolenie z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego o tematyce „wypadki motocyklowe".

Część medyczna kursu została poprowadzona przez ratowników medycznych z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego z ul. Spadochroniarzy 8 w Lublinie przy współudziale Instruktorów Ratownictwa Drogowego PZM. Oprócz tego Straż Pożarna zaprezentowała pokaz ratownictwa drogowego i ewakuacji ofiar wypadków oraz pokaz sprzętu ratowniczo-gaśniczego, używanego podczas wypadków drogowych. Część dotyczącą zabezpieczenia miejsca wypadku oraz uczestnictwa motocyklistów w zdarzeniach drogowych poprowadził funkcjonariusz Sekcji Ruchu Drogowego Policji. 

Szkolenie rozpoczęło się o godz. 17:30 symulowanym wypadkiem drogowym z udziałem motocyklisty. Uczestnicy mogli zobaczyć jak prawidłowo zabezpieczyć miejsce wypadku i udzielić niezbędnej pomocy. Potem rozpoczęła się teoretyczna część kursu.

– Rozmawialiśmy o bezpieczeństwie na drogach i metodach zabezpieczenia miejsca zdarzenia, obejrzeliśmy też pokaz sprzętu ratowniczo-gaśniczego, na koniec zajęcia z pierwszej pomocy poprowadzili ratownicy. – mówiła Anna Wrońska, kierownik Krajowego Centrum Szkolenia Ratowników Drogowych PZM w Lublinie.

Od godziny 18:30 odbywały się ćwiczenia praktyczne  dla uczestników szkolenia, prowadzone przez ratowników medycznych.

Organizatorem szkolenia jest Krajowe Centrum Szkolenia Ratownictwa Drogowego PZM w Lublinie. Szczegółowe informacje: pod numerem telefonu (081) 5334206 lub e-mailem: lublin@pzm.com.pl.

Najnowsze

ASR

Układ przeciwpoślizgowy zapobiega zerwaniu przyczepności kół napędowych przy ruszaniu z miejsca.

Dzięki systemom bezpieczeństwa ABS, ASR, ESP kierowca może zapanować nad pojazdem nawet w sytuacjach zagrożenia.
Fot. Bosc

Układ przeciwpoślizgowy zapobiegający zerwaniu przyczepności kół napędowych przy ruszaniu z miejsca znany jest jako ASR (niem. Antrieb Schlupf Regulung lub ang. Automatic Stability Requirement, czasem TCS (Traction Control System). Celem stosowania jest zwiększenie bezpieczeństwa podczas przyspieszania, a w szczególności niedopuszczenie do wystąpienia poślizgów obwodowych napędzanych kół. W 1982 roku Volvo zaoferowało jako seryjne wyposażenie układ ASR w modelu 760 Turbo. W 1986 roku ASR został zintegrowany z ABS. Działanie układu polega na monitorowaniu prędkości kątowej kół i prędkości liniowej samochodu w przypadku wstąpienia poślizgu, wysyłany jest sygnał do jednostki sterującej silnika. Na śliskich nawierzchniach lub przy gwałtownym przyspieszaniu koła są przyhamowywane jeśli jest to niewystarczające ograniczany jest moment napędowy silnika poprzez zmniejszenie dawki paliwa.

Najnowsze

ABS

Układy przeciwblokujące ABS (Anti-lock Brake System,  Anti Blocking System) zapobiegają blokowaniu kół samochodu podczas zbyt intensywnego hamowania.

 

W porównaniu do wersji z 1978 roku, współczesne wersje systemu ABS są zdecydowanie bardziej kompaktowe.
Fot. Bosch

Około 1940 roku w Niemczech przeprowadzone pierwsze próby z układem mechanicznym, który miał umożliwić regulację siły hamowania w samolotach. Pierwsze próby zastosowania ABS w samochodach osobowych odbyły się w 1954, nieco później w 1959 w samochodach ciężarowych. Aktualnie układ jest obowiązkowych w samochodach osobowych. Działanie układu ABS polega na niedopuszczaniu do zablokowania kół podczas intensywnego hamowania. Odbywa się to poprzez zwiększania ciśnienia w układzie hamulcowym i jego zmniejszaniu w przypadku osiągnięcia przez koło poślizgu częściowego. Taka sekwencja zmiany ciśnienia w układzie roboczym hamulca może się odbywać nawet kilkadziesiąt razy na sekundę. Do jej realizacji układ ABS potrzebuję informację o prędkości liniowej pojazdu oraz prędkości kątowej kół. Układ ABS składa się z: czujników prędkości kątowej kół, modulatora hydraulicznego, jednostki sterującej, pompy, zbiornika płynu, zaworów elektromagnetycznych. Zalety ABS to: poprawa stateczności ruchu, ułatwienie w omijaniu przeszkód, optymalizacja drogi hamowania, zmniejszenie zużycia opon. I jeszcze ciekawostka – badania dowodzą, że nie ma znaczących statystycznie różnic w poziomie ryzyka zranienia kierowców w samochodach z ABS i bez tego układu. Czy ktoś wie dlaczego? Piszcie na adres redakcja@motocaina.pl. Najciekawsze spostrzeżenia opublikujemy.

Najnowsze

DINGO

Idea pełnej ochrony przyświecała twórcom pojazdu KMW DINGO (APCV - Ali Protected Carrier Vehicles). Zbudowano go na podwoziu samochodu ciężarowego UNIMOG. Zastosowano rozwiązania konstrukcyjne, zapewniające ochronę przed: minami o masie 4 kg, odłamkami pocisków kalibru 155 mm oraz pociskami broni strzeleckiej kalibru 7,62 mm.

Osiągniecie tego poziomu ochrony jest związane ze znaczną masą pojazdu. Przy wymiarach 5450x2310x2350 mm jego masa całkowita wynosi 8,8 t. Nadwozie stanowią 4 moduły: przedni wraz z osłoną silnika, kabina z szybami kuloodpornymi, tylny, będący przedziałem ładunkowym, oraz moduł denny.

DINGO w ciężkim terenie
Fot. BWB

Modułowa budowa obniża sztywność nadwozi, co zmniejsza podatność na rozprzestrzenianie się odkształceń przy wybuchu miny. Poszczególne moduły przemieszczają się względem siebie niezależnie; jest to szczególnie widoczne podczas jazdy po nierównościach. Znaczną rolę w ochronie wnętrza odgrywa płyta denna. Ma ona kształt trapezu i jest żebrowana od wewnętrznej strony. Zwiększa to jej sztywność, dzięki czemu jest trudniejsza do zniszczenia.

Prześwit pojazdu wynosi 420 mm (np. STAR 266 ma prześwit 325 mm). Taka odległość powoduje, że strumień energii, który dotrze do płyty dennej, zdąży się rozproszyć i będzie działał na większej powierzchni, za to z mniejszym ciśnieniem. Pomiędzy płytą denną a opancerzoną kabiną jest jeszcze około 250 mm przestrzeni. Należy sądzić, że energia wybuchu, która byłaby w stanie dotrzeć do spodu kabiny, zostanie znacznie zniwelowana. Kabina znajduje się dość wysoko w stosunku do podłoża. Wsiadanie do niej ułatwia stopień. Moduł kabiny wyposażono w czworo drzwi. Mają one zabezpieczenie, uniemożliwiające przypadkowe otwarcie i zamknięcie. Ruch drzwi w obie strony jest możliwy tylko przy naciśniętej klamce i dopiero wówczas może nastąpić ruch hydraulicznego tłoczyska wewnątrz drzwi. W dachu kabiny wykonano właz, pozwalający na obserwację terenu lub zainstalowanie 12,7 mm karabinu maszynowego, który stanowi podstawowe uzbrojenie wozu, oraz automatycznego granatnika kalibru 40 mm.

Moduł tylny umożliwia transportowanie około 1,2 t ładunku. Pod nim – nad tylną osią, która w tym wypadku pełni rolę ochronną, znajdują się zawory oraz zbiorniki układów: pneumatycznego, hydraulicznego oraz paliwowego. Takie usytuowanie minimalizuje możliwość uszkodzenia tych ważnych dla utrzymania gotowości bojowej układów.

Do udogodnień należy zaliczyć gniazdo elektryczne (12 V), pozwalające zasilać urządzenia podczas pracy wynośnej. Znajduje się ono z prawej strony modułu tylnego.

Załogę pojazdu stanowi pięć osób. Fotele kierowcy oraz dowódcy znajdują się z przodu kabiny; pozostałych trzech członków załogi ma swoje miejsca z tyłu. Pojazd wyposażono w kubełkowe fotele z zagłówkami oraz mocowanymi w czterech punktach pasami. Fotele te niwelują skutki wybuchu miny. Nie są mocowane bezpośrednio do podłogi kabiny, ale do dodatkowych płyt (spoczywają na nich także stopy członków załogi), które są podwieszone do dachu na amortyzatorach, a od zasadniczej podłogi izolowane gumowymi podkładkami. Dzięki temu załoga jest izolowana od elementów, mogących ulec deformacji.

 

DINGO 2 jest cięższy ale ma lepszą ochronę
Fot. BWB

Układ napędowy skonfigurowano w układzie 4×4. Do napędu jest wykorzystywany sześciocylindrowy silnik wysokoprężny Mercedesa, który osiąga moc 230 KM. W przenoszeniu momentu napędowego od silnika bierze udział znana z UNIMOGA 8-biegowa, ręczna skrzynia biegów z przekładnią nawrotną, dzięki której uzyskuje się również 8 biegów do tyłu. Jazda do tyłu jest w tym pojeździe znacznie ułatwiona, ponieważ zastosowano kamerę w tylnej części pojazdu. Kierowca oraz dowódca mają podczas jazdy, dzięki monitorowi usytuowanemu w pobliżu dźwigni zmiany biegów, możliwość obserwacji terenu za pojazdem.

Pojazd wyposażono w blokady mechanizmów różnicowych. Po drogach utwardzonych może poruszać się z prędkością maksymalną 100 km/h.

Kolejnym elementem, poprawiającym zarówno dzielność terenową wozu, jak i przedłużającym jego żywotność na polu walki, jest system centralnego pompowania kół (CPK). Wmontowanie na desce rozdzielczej dwóch manometrów oraz włączników sterujących zaworami pozwala na wybiórczą kontrolę i korektę ciśnienia – zależnie od potrzeb w kołach przedniej i tylnej osi.

Możliwość zmiany ciśnienia powietrza w opo­nach – oprócz ich rozmiaru, jak i terenowego bież­nika – wpływa na zdolność pokonywania terenu. Układ CPK pozwala ustalać ciśnienie w zależności od rodzaju pokonywanego podłoża, regulując w ten sposób naciski jednostkowe. Pojazd ma układ przeciwblokujący ABS, przez co zwiększa się bezpieczeństwo czynne załogi DINGO. Produ­cent zaleca wyłączanie układu ABS przy zmianie podłoża z twardego na gruntowe. Na pracę załogi wpływa też korzystnie urządzenie klimatyzacyjne.

DINGO wyposażono w system komunikacji głosowej (wbudowany mikrofon w desce rozdzielczej przed kierowcą) do przekazywania poleceń lub komunikatów osobom (demonstrantom), gromadzącym się przed pojazdem; można także zmienić tryb na odbiór.

Pojazd może występować w następujących wersjach: opancerzony samochód osobowy, wóz dowodzenia, lekki pojazd rozpoznawczy, wóz rozpoznania skażeń, ambulans, wóz pomocy technicznej, wóz transportowy.

Pojazdy, takie jak DINGO, są przeznaczone do udziału w misjach wojskowych. Dzięki specjalnej i odpowiednio przemyślanej konstrukcji pozwalają załogom lepiej wykonywać obowiązki patrolowe, zapewniając im także większe bezpieczeństwo zwłaszcza ochronę przeciwminową. Charakterystyka taktyczno-techniczna Dingo: ładowność – 1,2 t; masa całkowita – 8,8 t; moc silnika – 170 kW/230 KM; skrzynia biegów – mechaniczna 8+8 (opcjonalnie automatyczna); prędkość maksymalna – 100 km/h; zasięg – 700 km; prześwit – 420 mm; wymiary: wysokość x szerokość x długość – 2350 x 2310 x 5450 mm; przestrzeń ładunkowa – 2 m3; klimatyzacja; ABS; urządzenia ABC; uzbrojenie – km 7,62 lub 12,7 mm; CPK; kamera wsteczna; komunikacja głosowa.

DINGO 2, na drugim planie wersja long 6×6 z dodatkowym opancerzeniem (masa prawie 20 t)
Fot. E. Milca

Na skutek rozwoju konstrukcji w roku już w roku 2000 zaprezentowano po raz pierwszy DINGO 2, który charakteryzuje się przede wszystkim większą odpornością na wybuch miny oraz pociski co skutkowało wzrostem wagi do 11,9 t.

Najnowsze