Wielka fala samochodowego złomu
Czy powinnyśmy się zacząć bać? Niebawem, na fali nowych przepisów UE, możemy na ulicach mieć doczynienia z zalewem samochodowych gratów, które mogą być niezbyt sprawne techniczne.
![]() |
|
fot. Frendl
|
Choć brzmi to abstrakcyjnie i nierealnie, niestety jest prawdą. Media alarmują, a my co najwyżej z przerażeniem możemy myśleć o przeciskaniu się w korkach, wyprzedzaniu na trasie i parkowaniu w pobliżu niesprawnych technicznie samochodów, które bez specjalnego naciągania nazwać można „gratami”.
Od 22 września, pod presją walczącej o prawo swobodnego przepływu towarów Komisji Europejskiej, do rejestracji używanego, sprowadzanego samochodu wystarczy wydany za granicą dowód rejestracyjny z wpisaną datą kolejnego badania technicznego. Dotychczas auta z importu musiały przejść dodatkowe badania chroniące przed dopuszczeniem do ruchu pojazdów powypadkowych, których nie opłaca się naprawiać u naszych zachodnich sąsiadów. Jak będzie teraz? Czy w momencie premiowania w wielu państwach Unii zakupu nowego auta, samochody przeznaczone na złom trafią do nas? Pozostaje mieć nadzieję, że jednak nie, lub liczyć na to, że takie graty będą omijały nas szerokim łukiem.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: