Walizki na kółkach od Ferrari
Sezon narciarski już blisko i wielu marzy o pojechaniu własnym Ferrari we włoskie Alpy. Teraz namiastkę sportowego klimatu możemy mieć za niewielką część ceny prawdziwego auta.
![]() |
|
fot. Ferrari
|
Seria walizek na kółkach Ferrari California line jest przeznaczona dla wszystkich, którzy cenią sobie maksymalną wygodę i elegancję w czasie podróży. Dostępne w trzech rozmiarach walizki zrobione są z poliwęglanowej obudowy i czerwonej, materiałowej wyściółki z tytanowymi detalami. Fani docenią kółka wzorowane na felgach oryginalnego Ferrari California. Opływowe kształty walizek sprawiają, że faktycznie wyglądają one jak część włoskiego supersamochodu, szczególnie dzięki logo Ferrari umieszczonym na przedzie. W środku znajdziemy przegrodę na buty i wygodny pasek, którym przymocujemy nasze ubrania tak, by nie przemieszczały się podczas podróży.
Walizki dostępne są w dwóch wariantach kolorystycznych: wyścigowa czerwień i czerń Daytona. Ceny zaczynają się od niecałych trzystu euro za najmniejszą wersję o pojemności trzydziestu trzech litrów. Niby dużo jak na torbę, ale prócz emblematu płacimy też za jakość i trwałość na długie lata. Może kurs euro niedługo spadnie?
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: