Paula Lazarek

Wakacje mogą być niebezpieczne dla zwierząt. Sprzyja temu pandemia

Ograniczone możliwości podróżowania po świecie sprawiły, że coraz częściej odkrywamy nieznane zakątki Polski i decydujemy się na długie wycieczki autem. Co zrobić, aby nasze wakacje były bezpieczne również dla dzikich zwierząt?

Szacuje się, że na europejskich drogach ginie rocznie blisko 200 milionów ptaków i niemal 30 milionów ssaków. Najnowsze badania wskazują na spadek ilości kolizji z udziałem dzikich zwierząt, co może rodzić optymistyczne przeświadczenie o rosnącej odpowiedzialności Polaków na drogach. Niestety, nic bardziej mylnego – mniejsza ilość wypadków to naturalny wynik obostrzeń, a nie wzmożonej uważności kierowców.

Chociaż w dobie pandemii przemieszczamy się mniej, a restrykcje związane z kwarantanną skutecznie ograniczyły nasze podróże, bezpieczeństwo dzikich zwierząt wciąż pozostaje zagrożone. W świetle coraz częstszych podróży w dzikie rejony Polski, zbliżający się sezon letni może drastycznie wpłynąć na te statystyki. 

Wypadki z udziałem dzikich zwierząt mogą zdarzyć się wszędzie, jednak najczęściej dochodzi do nich na drogach szybkiego ruchu, które biegną przez zalesione tereny Polski. Z reguły powodem kolizji jest nadmierna prędkość pojazdu i zwyczajny brak ostrożności w miejscach, gdzie możemy, a nawet powinniśmy spodziewać się dzikich zwierząt. Ostatnie badania Najwyższej Izby Kontroli wskazują, że problem ten ma charakter powszechny i narastający. 

Według policyjnego Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji w latach 2017-2019 w Polsce doszło do 465 wypadków drogowych przy udziale zwierząt, w wyniku których zginęło 27 osób, a 549 zostało rannych. W tym samym okresie zarejestrowano również ponad 62 tys. kolizje z udziałem zwierząt, z tego najwięcej w województwie mazowieckim, śląskim i lubelskim” – informuje NIK. 

Policja odnotowuje rocznie nawet 30 tysięcy takich wypadków i nie to jest ich ostateczna ilość. Wielu kierowców nie zgłasza kolizji z udziałem zwierzęcia i ucieka z miejsca zdarzenia. Na polskich drogach najczęściej giną jeże, lisy, wiewiórki, zające, borsuki, sarny, ofiarami wypadków dość często są też łosie i jelenie. Wśród ptaków najbardziej zagrożone są wróble i jaskółki. Zwierzę, które wybiega na jezdnię, nie ma praktycznie żadnych szans na przeżycie w starciu z pędzącym pojazdem.

Jak pandemia wpływa na te niepokojące statystyki? Z jednej strony, ograniczenie przemieszczania się obniżyło tymczasowo ilość wypadków związanych ze zwierzętami. Z drugiej, lokalne podróże w okresie letnim spowodują znaczny wzrost ruchu drogowego w obszarach, które wcześniej były mniej uczęszczane.

“Uważność kierowców to jedno, ale nie zapominajmy o licznych, losowych sytuacjach na drodze, które są niebezpieczne zarówno dla nas, jak i dla zwierząt. Podróże nie muszą zagrażać dzikiej przyrodzie, jeśli zastosujemy przy nich potrzebne środki ostrożności i skorzystamy z innowacji, które pomogą uniknąć takich wypadków. Naukowe badania wskazują, że najlepiej wykorzystać w tym celu dźwięki w zakresie od 1,5 do 3 kHz. Dzięki zastosowaniu specjalnej technologii, przestają być one słyszalne dla ludzi, a ostrzegają zwierzęta przed nadjeżdżającym pojazdem i ratują im życie. Urządzenie Siren7 osiąga głośność nawet 120 decybeli dla ucha dzikich zwierząt, co powoduje, że jego skuteczność jest stuprocentowa” – wyjaśnia Bojan Veljković, założyciel marki Siren7.

Korelacja między mniejszym natężeniem ruchu drogowego a bezpieczeństwem dzikiej fauny jest bardzo duża, jednak wcale nie stanowi pozytywnej przesłanki ku lepszej przyszłości. Od lat obserwuje się coraz większą ilość wolno żyjących zwierząt w miastach, co jest wynikiem postępującej urbanizacji. Badania wskazują, że nie jesteśmy w stanie powstrzymać tego procesu. Zwierzęta szybko adaptują się do życia w warunkach miejskich, które zapewniają im łatwy dostęp do licznych schronień i pokarmu, a aglomeracje są coraz większe. W dobie pandemii, musimy mieć na uwadze bezpieczeństwo zwierząt żyjących nie tylko w pobliżu naszego domu, ale również w regionach, do których wybieramy się na wakacje. Najbliższe lato pokaże, czy Polacy potrafią zachować ostrożność. 

Najnowsze

Paula Lazarek

Kia EV6 – jak ten koreański elektryk może ułatwić podróżowanie?

Kia EV6 została skonstruowana na modułowej platformie E-GMP, która zapewnia płaską podłogę w kabinie oraz wyjątkowo duże rozmiary wnętrza.

Przestronna kabina oferuje pasażerom sporo miejsca we wszystkich kierunkach. Dwa wyświetlacze o wysokiej rozdzielczości i przekątnej 12,3 cala każdy są połączone w jeden zakrzywiony ekran, który zapewnia kierowcy łatwy dostęp do najważniejszych informacji o EV6 i na temat jazdy. Przed kierowcą znajduje się wyświetlacz ze wskaźnikami, którego wygląd można konfigurować.

Prezentowane na nim są takie informacje, jak prędkość, zasięg oraz stan naładowania akumulatora. Przy pomocy wyświetlacza obsługuje się nawigację, multimedia oraz liczne pozostałe funkcje menu.

Obydwa wyświetlacze tworzą delikatnie zakrzywiony ekran, który zapewnia znakomitą czytelność prezentowanych informacji w każdych warunkach oświetlenia. Ekran jest wykonany ze szkła wzmocnionego chemicznie, które gwarantuje większą wytrzymałość niż klasyczne szkło.

Do funkcji, które poprawiają komfort obsługi i podróżowania należą, między innymi, bezkluczykowe – dostęp do wnętrza i uruchamianie silnika, różne profile jazdy do wyboru, komfortowe fotele i ergonomicznie zaprojektowano wnętrze. Od klamek, które wysuwają się się z drzwi, przez intuicyjną obsługę, aż po wyświetlacz przezierny, działający w rzeczywistości rozszerzonej – łatwa interakcja człowieka z maszyną podnosi komfort każdej podróży EV6 i poprawia samopoczucie kierowcy.

Materiały dźwiękochłonne, które znajdują się na podłodze oraz w nadkolach, drzwiach i pokrywie bagażnika, a także opony ograniczają hałas, który dociera do kabiny EV6, dzięki czemu podróż jest cicha i spokojna. Nie tylko szyba przednia, ale także szyby w drzwiach są wyposażone w dodatkową warstwę akustyczną, co sprawia, że pod względem wyciszenia wnętrza EV6 dorównuje modelom wyższej klasy segmentu premium.

Kia jest w trakcie zmiany gamy modeli i do 2026 roku wprowadzi 11 nowych samochodów elektrycznych. Pierwszy z nich – EV6 – już można zamawiać.

Najnowsze

Niecierpliwy kierowca Kii utopił auto w kałuży

Dziwny tytuł artykułu? Jeszcze dziwniejsza jest sytuacja, którą zobaczycie na tym nagraniu. A zaczęło się tak niewinnie.

Zaczęło się zupełnie niewinnie. Kilka pojazdów czekało na możliwość skrętu w lewo, podczas gdy zaczynający się zaraz osobny pas do jazdy na wprost, był pusty. Kierowcy często w takich sytuacjach starają się już wcześniej ustawić przy właściwej krawędzi pasa, żeby ci jadący w inną stronę, mogli obok nich się przecisnąć.

Mechanik przyjął auto do naprawy. A potem pojechał nim nad morze i zakopał na plaży

Przecisnąć chciał się kierowca Kii pro_cee’d, ale miejsca miał za mało. Zjechał więc prawymi kołami na pobocze, ale jeszcze nie na trawę. Trudno to krytykować. Nie przewidział tylko, że owo pobocze jest bardzo nierówne i znajdują się na nim głębokie dziury.

Kompletnie pijany kierowca urządził sobie szaleńczą przejażdżkę po torach kolejowych. Utknął w tunelu

Przekonał się o tym, kiedy okazało się, że kałuża w którą wjechał prawym przednim kołem, jest bardzo głęboka. Wystraszył się tego i zatrzymał. Bał się pewnie uszkodzenia auta, ale w ten sposób unieruchomił je. Prawe koło zabuksowało tylko bezradnie, wzbijając w górę małą fontannę błota.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Czy Lewis Hamilton jest najlepszym kierowcą Formuły 1 w historii?

Odpowiedź brzmi: z pewnością, jeśli bierzemy pod uwagę liczbę zdobytych pole position. W swojej dotychczasowej karierze w Formule 1, Lewis Hamilton startował do wyścigu z pierwszego pola aż sto razy! A na tym z pewnością siedmiokrotny mistrz świata niepoprzestanie.

W kwalifikacjach do Grand Prix Hiszpanii Lewis Hamilton wywalczył setne pole position w swojej karierze. Siedmiokrotny mistrz świata wygrał o 0,036 s. Valtteri Bottas uzyskał mocne trzecie miejsce – i taka była też kolejność kierowców na mecie niedzielnego wyścigu. Tym samym zespół Mercedesa, jako drugi w historii Formuły 1, odniósł swoje setne zwycięstwo z pole position.

To nie koniec statystyk: wygrana Hamiltona w Grand Prix Hiszpanii to jego 98. zwycięstwo w Formule 1 i piąte z rzędu na hiszpańskim torze. Jak dotąd jedynym kierowcą, który pięciokrotnie nieprzerwanie triumfował w Grand Prix, był Ayrton Senna (Monako).

Lewis Hamilton, pytany o swoje setne pole postion w karierze, odpowiada:

Po prostu nie mogę uwierzyć, że to już setny raz – a wszystko sprowadza się do kobiet i mężczyzn w naszej fabryce. To oni nieustannie podnoszą poprzeczkę i nigdy się nie poddają. Praca z nimi to marzenie. Przebyliśmy niesamowitą drogę – kto by pomyślał w 2012 r., kiedy zaczynaliśmy, że będziemy wspólnie świętować sto pole position? Mam wiele pokory i jestem wdzięczny za całą ich pracę. Czuję się tak, jak za pierwszy razem!

Najnowsze

Paula Lazarek

Trener Manchester City lubi być eko. Czym jeździ i jak dba o środowisko?

Pep Guardiola nie kryje podekscytowania i oczekiwania na rewolucję związaną z pojazdami elektrycznymi.

Od momentu rozpoczęcia przygody z samochodem elektrycznym trzy lata temu, Pep w pełni przekonał się do zelektryfikowanej mobilności. Dzięki doświadczeniu innowacyjnego połączenia „zielonej” mocy i doznań za kierownicą Nissana Leaf odkrył, że jazda w pełni elektrycznym pojazdem pozwala budować pozytywny wizerunek przyjaznej dla środowiska motoryzacji, zarówno dziś, jak i w przyszłości.

W udzielonym specjalnie dla firmy Nissan wywiadzie trener Manchesteru City, w oczekiwaniu na pierwszy w historii klubu finał UEFA Champions League, ujawnia swoje cele dotyczące osiągnięcia bardziej zrównoważonej przyszłości za pomocą Nissana Leaf oraz zdradza, w jaki sposób pasja do innowacji na boisku i poza nim wpłynęła na decyzję o wyborze napędu elektrycznego i świadomego, ekologicznego stylu życia:

Pytanie: Co sprawiło, że wybrałeś w 100% elektrycznego Nissana Leaf i było dla Ciebie głównym powodem wyboru?

Pep Guardiola: Jednym z głównych powodów, dla których zdecydowałem się na samochód z napędem elektrycznym, była chęć zmniejszenia negatywnego wpływu na środowisko. Jednocześnie chciałem odczuwać emocje podczas jazdy. Nissan Leaf z elektrycznym silnikiem, wręcz natychmiastowym przyspieszeniem i zaawansowanymi technologiami sprawia, że jazda jest zarówno ekologiczna, jak i ekscytująca.

Pytanie: W piłce nożnej jesteś znany jako człowiek innowacyjny, próbujący nowych taktyk i nowych metod organizacji. Jak sądzisz, jaką rolę odegrał ten sposób myślenia przy wyborze pojazdu elektrycznego?

Pep: Staram się, aby innowacja była częścią mojego sposobu myślenia. Tak jak w przypadku budowania taktyki w piłce nożnej, żadna sytuacja się nie powtarza, żaden przeciwnik nie jest taki sam. Głęboko wierzę, że innowacja jest kluczem do podążania za szybko zmieniającą się rzeczywistością. Technologia, którą wykorzystano w Nissanie Leaf, to doskonały przykład innowacyjności w życiu codziennym.

Pytanie: Czy pamiętasz najfajniejszy moment związany z posiadaniem Nissana LEAF?

Pep: W ubiegłym roku kręciliśmy z ekipą Nissana „Pep Loves His Leaf”. Było mnóstwo zabawy. Wspaniale było pokazać niektóre cechy Nissana Leaf i, mam nadzieję, także zachęcić więcej osób, aby przesiadły się na samochody z napędem elektrycznym. Cała moja rodzina chce jeździć Nissanem. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się mały, to jest świetny, bo wszyscy się w nim mieszczą. Jest cichy, łatwy w prowadzeniu i ma wystarczającą ilość miejsca dla wszystkich.

Pytanie: Jaką rolę Twoim zdaniem odgrywają pojazdy elektryczne w innowacyjności i przyszłości mobilności?

Pep: Samochód jest kluczowym elementem w codziennym życiu. Wybierając bardziej przyjazne dla środowiska środki transportu, takie jak pojazdy elektryczne, możemy mieć duży wpływ na naszą planetę. Samochody bezemisyjne są jednym z najskuteczniejszych sposobów na lepszą i bardziej zrównoważoną przyszłość.

Pytanie: W jaki jeszcze sposób starasz się żyć w bardziej przyjazny dla środowiska sposób?

Pep: Staram się ograniczać zużycie plastiku i poddaję recyklingowi wszystko, co możliwe.

Pytanie: Co według Ciebie jest największą szansą, jaką daje mobilność elektryczna i jak Ty sam do tego podchodzisz?

Pep: Jestem zafascynowany mobilnością elektryczną i dumny z posiadania Nissana LEAF. Jazda samochodem elektrycznym to dla mnie odpowiedzialny wybór. W ten sposób staram się robić to, co czuję, że powinienem. Cieszę się, że młode pokolenia są świadome wyzwań związanych z ochroną środowiska i najczęściej to właśnie one zachęcają innych do korzystania z nowych form mobilności. Pojazdy elektryczne to zmiana mentalności, zwrot w kierunku zrównoważonego rozwoju. Jeśli wszyscy zrobimy to, co do nas należy, będziemy mogli żyć w lepszym świecie.

Pytanie: Co chciałbyś powiedzieć następnemu pokoleniu kierowców o samochodach elektrycznych?

Pep: Powiedziałbym, że pojazdy elektryczne dają o wiele więcej radości z jazdy niż samochody, którymi jeździło się za czasów, gdy robiłem prawo jazdy. A także, że nieszablonowe myślenie i odpowiedzialne wybory pozwolą nam wspólnie poprawić jakość codziennego życia i zachować naszą planetę dla przyszłych pokoleń.

Najnowsze