Volkswagen reklamuje modele konkurencyjnych marek!
Bardzo nietypowy spot reklamowy postanowił stworzyć Volkswagen. Reklamuje na nim, oprócz swojego, modele konkurencji. Ale robi to dla dobra nas wszystkich.
Jesteś Flintstonem, czy Jetsonem? Dalej żyjesz w epoce kamienia łupanego, czy może w futurystycznej przyszłości? Wbrew pozorom oba te światy znajdziemy tu i teraz – przynajmniej według pewnej reklamy. Flintstonem jesteś, kiedy jeździsz autem spalinowym, a Jetsonem, kiedy… tak, zgadliście – elektrycznym.
Ten spot ma na celu uświadomienie kierowcom, że samochody na prąd to nie odległa przyszłość, ale teraźniejszość. Znamienne jest to, że kampania sponsorowana jest przez Grupę Volkswagena. Czyżby próba zatarcia złego wrażenia po aferze spalinowej? Warto też zwrócić uwagę, że w reklamie pojawiają się modele różnych producentów – „Jetson” jeździ Chevroletem Boltem, a kolejnym autem, jakie widzimy, jest Hyundai Ioniq. Później pojawiają się kolejno Chevrolet Bolt, BMW i3, Volkswagen e-Golf, Honda Clarity oraz Nissan Leaf.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Mnie tam takie filmiki nie przekonują, póki nie ma u nas infrastruktury pod elektryki to dalej pomykam tivoli w benzynce nie wyobrażam sobie na ten moment jechać elektrykiem trasy nad morze 500 km w jedną strone