Volkswagen Passat z nowym silnikiem 2.0 TDI Evo i kierownicą rejestrującą dotyk
Volkswagen Passat doczekał się liftingu i choć wizualnie na pierwszy rzut oka wiele się nie zmienia, to niemiecka marka daje nam sporo nowości technologicznych, które mają mieć znaczny wpływ na nasz komfort, jak i bezpieczeństwo w trasie. Zobaczmy, co się zmieniło? Samochód już niedługo pod koniec wakacji trafi do sprzedaży!
Zastosowano w nim najbardziej zaawansowane rozwiązania, takie jak matrycowe reflektory, pojemnościowa kierownica czy system Travel Assist, umożliwiający częściowo automatyczną jazdę z prędkością autostradową.
Od teraz wszystkie zaawansowane systemy asystujące Volkswagena są skupione pod jedną nazwą – IQ.DRIVE. Należy do nich m.in. nowy system „Travel Assist”. Jednym z jego elementów jest tzw. pojemnościowa kierownica, która rejestruje dotyk i zapewnia kierowcy dostęp do obsługi różnych systemów. Passat jest pierwszym modelem, w którym Volkswagen zastosował właśnie taki rodzaj kierownicy.
Zmieniono kształt zderzaków z przodu i z tyłu, wygląd osłony chłodnicy, a także napis „Passat” znajdujący się pośrodku tylnej części nadwozia. Nowe diodowe reflektory, LED-owe światła do jazdy dziennej i przeciwmgłowe, a także LED-owe lampy z tyłu nadają autu bardzo nowoczesny wygląd.
Ważną nowością w Passacie będzie silnik 2.0 TDI Evo – wydajny turbodiesel o mocy 110 kW/150 KM, emitujący o 10 g/km mniej dwutlenku węgla niż porównywalny z nim silnik w poprzednim modelu. Wśród jednostek napędowych nowego Passata znajdą się również trzy benzynowe (TSI) o mocy 110 kW/150 KM, 140 kW/190 KM oraz 200 kW/272 KM, a także diesle (TDI) osiągające 140 kW/190 KM i 176 kW/240 KM. Wszystkie jednostki TSI i TDI spełniają normę Euro 6d-TEMP. Każdy Passat – zarówno z silnikiem benzynowym, jak i z wysokoprężnym – jest wyposażany w filtr cząstek stałych.
odstawowy wariant, który pojawi się w ofercie na przestrzeni najbliższych tygodni, nosi nazwę „Essence”, oferując w standardzie m.in. system Front Assist, Radio Composition Colour z instalacją bluetooth czy reflektory główne LED z automatyczną regulacją ich zasięgu. Środkowa wersja wyposażenia o nazwie „Business” oferuje standardowo m.in. rozbudowany zestaw systemów w ramach „Travel Assist” podnoszących poziom komfortu i bezpieczeństwa, takich jak „Lane Assist”, „Emergency Assist” (dla DSG), system „Traffic Jam Assist” czy aktywny tempomat ACC do 210 km/h (dla DSG – z funkcją Stop & Go). Najwyższy poziom wyposażenia, „Elegance” wyróżnia się m.in. zastosowaniem nastrojowego oświetlenia kabiny czy przykuwających wzrok 17-calowych obręczy kół „Istanbul” ze stopu metali lekkich.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
DO REDAKCJI.
Akapit 6.
Jest „ODSTAWOWY wariant, który pojawi się…… ”
Powinno być „PODSTAWOWY wariant, który pojawi się…….”
Pozdrawiam.