Ulubiona kawa lub pyszne frytki? Lepiej na parkingu niż w trakcie prowadzenia samochodu
W związku z obowiązującym zakazem spożywania posiłków w lokalach gastronomicznych wiele osób kupuje dania na wynos. Nie powinno to jednak skłaniać kierowców do jedzenia czy picia podczas prowadzenia pojazdu, ponieważ rozproszenie uwagi może skończyć się wypadkiem drogowym.
Obecnie spożywanie posiłków czy napojów na terenie lokali gastronomicznych jest niemożliwe. W sposób szczególny zakaz ten dotyka podróżujących, którzy często nie mają innej możliwości niż spożyć zakupione produkty we własnym samochodzie. Nie należy jednak tego robić podczas prowadzenia pojazdu, ponieważ konsekwencje mogą być zdecydowanie poważniejsze niż konieczność sprzątania wnętrza auta.
Pod żadnym pozorem nie powinniśmy spożywać posiłków w czasie prowadzenia samochodu. Jedzenie potraw z sosami, pączków w lukrze czy ciast przyczynia się do rozproszenia uwagi kierowcy, który zamiast patrzeć na drogę stara się uniknąć zabrudzenia siebie i tapicerki. Niebezpieczne są również napoje, zwłaszcza te gorące, ponieważ mogą się wylać i poparzyć kierowcę, który w takiej sytuacji nie będzie w stanie zapanować nad pojazdem – tłumaczy Adam Bernard, dyrektor ds. szkoleń Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.
Trzymanie żywności w dłoni podczas prowadzenia jest zagrożeniem również z tego względu, że znacząco ogranicza możliwość manewru kierownicą. W sytuacji nagłego pojawienia się przeszkody na jezdni może to mieć podobny skutek co rozmowa przez telefon trzymany w dłoni. Ze spożyciem zakupionych frytek czy ciastka powinniśmy więc poczekać, aż dojedziemy do domu. Jeżeli wybraliśmy się w dłuższą trasę, w obecnej sytuacji pozostaje zatrzymanie się w tym celu na parkingu. Należy jednocześnie pamiętać, że konsekwencją zjedzenia ciężkiego, obfitego posiłku może być uczucie senności, które negatywnie wpływa na zdolność do prowadzenia samochodu. Z tego powodu w czasie podróży lepiej wybierać zdrowe, lekkostrawne produkty.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: