Ukradli Ci katalizator? Dowiedz się, czy ubezpieczenie pokryje straty finansowe
Wielu mieszkańców miast trzymających swoje pojazdy „pod chmurką” przekonało się już niestety, że w ostatnim czasie złodzieje bardzo cenią sobie koła i katalizatory. Takie zuchwałe kradzieże części pojazdów stanowią problem nie tylko w Polsce.
Aby sprawdzić, czy ubezpieczenie zapewni odszkodowanie po kradzieży kół lub katalizatora, najlepiej zajrzeć do OWU, czyli Ogólnych Warunków Ubezpieczenia.
Franszyza integralna i udział własny – na co trzeba uważać?
W przypadku kradzieży kół lub katalizatora trzeba pamiętać o dwóch pojęciach związanych z AC: franszyza integralna oraz udział własny.
Franszyza integralna oznacza, że ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody o wartości niższej niż określona we franszyzie. Na szczęście, franszyza integralna na standardowym poziomie (np. 500 zł) nie stanowi raczej problemu. Odszkodowanie za kradzież kół czy katalizatora jest bowiem zazwyczaj wyższe niż taka franszyza.
Nieco inaczej wygląda to w przypadku udziału własnego, który zmusza kierowcę do pokrycia części szkody (np. 5% – 10%). Warto zadać sobie pytanie, czy oszczędność składki AC związana z zastosowaniem wyższego udziału własnego jest opłacalna.
Źródło: Ubea.pl
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach