Toyota Land Cruiser 100 – kamper stworzony do długich podróży

Każdy ma już chyba dość siedzenia w domu i z utęsknieniem czekamy na moment, gdy będziemy mogli opuścić nasze cztery kąty i wyjechać. Toyota Land Cruiser serii 100 jest jednym z aut, które już w swojej seryjnej wersji pozwala nam to zrealizować.

Toyota Land Cruiser serii 100 to duże, wygodne, dobrze wyposażone, ale zarazem trwałe i niezawodne auto. Te atuty zostały docenione przez wielu miłośników terenowych podróży, dla których Land Cruiser z auta terenowego stał się terenowym kamperem. 

Modyfikacje, którym poddano Toyotę, można określić w skrócie jako stworzenie jeżdżącego domu. Cel osiągnięto w dość niecodzienny sposób. Tył auta za przednim rzędem foteli oraz słupkiem B został dosłownie odcięty, a na ogołoconą ramę zamontowano zabudowę wyprawową. W środku znajdziemy liczne schowki. Uzupełnieniem są dwa duże dodatkowe pojemniki z tyłu zabudowy oraz na dachu nad głowami kierowcy i pasażera. Całość pozwoli nam spakować odpowiedni ekwipunek na wyprawę.

Toyota Land Cruiser 100 - kamper stworzony do długich podróży

W środku warunki prawie jak w domu – zabudowa kuchenna ze zlewem oraz kuchenką gazową, z której  można korzystać także poza pojazdem. Kamper posiada oczywiście także toaletę, która z racji ograniczonej przestrzeni została połączona z prysznicem. 

Toyota Land Cruiser 100 - kamper stworzony do długich podróży

Dach został sprytnie przemyślany. W trakcie jazdy jest złożony, a na postoju rozkłada się do góry, tworząc namiot. Zapewnia to wygodę użytkowania wnętrza, a jednocześnie ogranicza wysokość auta w trakcie jazdy, szczególnie tej w terenie.

Toyota Land Cruiser 100 - kamper stworzony do długich podróży

Podróżując Land Cruiserem będziemy mieli dużą samowystarczalność. W samochodzie zamontowane są baterie litowo-jonowe z oprzyrządowaniem i możliwością zamontowania solarów. Imponujący jest zasięg samochodu – ponad 1000 km. A to wszystko dzięki dwóm zbiornikom paliwa. Oprócz seryjnego zbiornika mamy także dodatkowy, który mieści aż 190 litrów. 

Toyota Land Cruiser 100 - kamper stworzony do długich podróży

Do napędu służy sprawdzony i mocny rzędowy, sześciocylindrowy turbodiesel 4.2 24V z 204 KM o oznaczeniu 1HD-FTE. Auto posiada stały napęd na cztery koła, reduktor, oraz blokadę centralnego i tylnego mechanizmu różnicowego.

Toyota Land Cruiser 100 - kamper stworzony do długich podróży

Auto zostało wycenione na 88 888 euro. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to sporo, bo ceny nowych kamperów zabudowanych na autach dostawczych zaczynają się od 55 000 euro. 

Najnowsze

Dlaczego warto wymienić opony na letnie jak najszybciej?

Ze względu na utrudnienia związane z pandemią COVID-19 więcej osób będzie prawdopodobnie używać opon zimowych przez całą wiosnę. Dlaczego warto jednak dokonać zmiany w najbliższym możliwym terminie oraz jak zachować się na drodze, jeżdżąc na zimowych oponach w wysokich temperaturach?

Trzeba jednak pamiętać, że opony zimowe nie są przeznaczone do jazdy przy wyższej temperaturze, a zatem są znacznie mniej bezpieczne w cieplejszych miesiącach niż opony letnie. 

Jazda z oponami zimowymi wiosną i latem wiąże się z kilkoma zagrożeniami. Największe ryzyko stwarza znacznie dłuższa droga hamowania, zmiany stabilności i prowadzenia, a także mniejsza sterowność. Opony zimowe są produkowane z bardziej miękkiej mieszanki, aby sprawdzały się w temperaturze niskiej i poniżej 0°C. W cieplejszych warunkach zużywają się szybciej, przez co wzrasta ryzyko aquaplaningu na mokrych nawierzchniach.

Niektórzy kierowcy sądzą, że skoro udaje im się jeździć na oponach zimowych w okresie przejściowym, to mogą ich używać także przez cały sezon letni. Jest to jednak jeden z najczęstszych błędów — i to bardzo ryzykowny. Nawet jeśli wymienimy opony na początku lata, to i tak postąpimy bezpieczniej, niż jeżdżąc na zimowych oponach przez całe lato, bo właśnie letnie miesiące mogą być krytyczne.

Jakie zagrożenia niesie ze sobą używanie opon zimowych w lecie?

  • Droga hamowania jest nawet o 20% dłuższa.
  • Wydajność opon jest znacznie niższa.
  • Prowadzenie i sterowność są znacznie gorsze.
  • Największe zagrożenie sprawia jazda po mokrych drogach, ponieważ opony zimowe nie są przygotowane do szybkiego odprowadzania wody podczas letnich ulew, lecz do zwiększania przyczepności na śniegu i błocie pośniegowym. W związku z tym rośnie ryzyko aquaplaningu.
  • Opony zimowe są wykonane z bardziej miękkiej mieszanki, dlatego w gorące dni będą się zużywać znacznie szybciej.
  • W niektórych krajach prawo nie zezwala na używanie zimowych opon latem.

Wskazówki, jak zmniejszać ryzyko związane z tymczasowym stosowaniem opon zimowych latem

  • Ogranicz jazdę tylko do niezbędnych podróży.
  • Dostosuj szybkość do dłuższej drogi hamowania i możliwej gorszej sterowności.
  • Zachowaj większy odstęp od poprzedzającego pojazdu — nawet dwa razy większy niż zwykle.
  • Uważaj na zakrętach, zwolnij i pamiętaj, że inni kierowcy prawdopodobnie również nie zmienili opon.
  • Umów się na wymianę opon w najbliższym możliwym terminie.

Żródło: Nokian Tyres

Najnowsze

Wizja wykorzystania energii wodorowej wg Hyundaia

Hyundai zaprezentował wizję wykorzystania energii wodorowej w filmie, który miał swoją premierę w serwisie YouTube podczas tegorocznego Dnia Ziemi.

Hyundai świętuje Dzień Ziemi nowym filmem przygotowanym w ramach Światowej Kampanii Wodoru i angażuje do filmu popularną grupą K-pop BTS.

Każdy z członków zespołu BTS oddał jeden z elementów wspaniałej przyrody: szmaragdowy ocean (emerald ocean), czystą biel (pure-white), błękit nieba (sky blue), promienie słońca (sun-kissed), krystaliczne krople deszczu (crystalline raindrops), rozgwieżdżone niebo (starlit) oraz leśną świeżość (woody fresh). Zasilany wodorem Hyundai Nexo pojawia się pod koniec filmu, jako wyraz wizji firmy dotyczącej wykorzystania energii wodorowej – pozytywnej energii lepszego jutra.

Wizja wykorzystania energii wodorowej wg Hyundaia

Opublikowany 22 kwietnia, z okazji Dnia Ziemi, film przypomina o potrzebie utrzymywania naszej planety w czystości, a także o niezwykłych darach Matki Natury, które często są uznawane za oczywiste. Premiera filmu miała miejsce na oficjalnym, ogólnoświatowym kanale firmy w serwisie Youtube (@HyundaiWorldwide).

Film posiada dwie wersje: 60- i 120- sekundową. W najbliższych tygodniach będą one również emitowane jako reklamy telewizyjne, w największych stacjach na całym świecie.

Wizja wykorzystania energii wodorowej wg Hyundaia

Kolejną częścią globalnej kampanii promującej wodór jest wyzwanie #DarkSelfieChallenge, które wystartowało 13 kwietnia, na kilka dni przed Dniem Ziemi. Podejmujący wyzwanie mogą w prosty sposób wziąć udział w Dniu Ziemi bez wychodzenia z domu. Wystarczy zgasić światło i zrobić selfie z włączoną lampą błyskową. Uczestnicy są zachęcani do udostępniania swoich zdjęć w mediach społecznościowych z hashtagami #DarkSelfieChallenge oraz #EarthDay do dnia 4 maja. 

Wizja wykorzystania energii wodorowej wg Hyundaia

W 2019 roku Hyundai Motor we współpracy z władzami miasta Seul wykorzystał pięć samochodów NEXO, by wytworzyć prąd potrzebny do rozświetlenia fasady budynku Biblioteki Miejskiej w Seulu podczas akcji gaszenia świateł w mieście.

Najnowsze

Spotkało się dwóch kierowców – jeden jechał pod prąd, a drugi… chciał zagrać w cykora?

Trudno zrozumieć, co miał w głowie sprawca tej kolizji. Ale wcale nie jest łatwiej zrozumieć kierowcę, który był jej ofiarą.

Czasem kierowcy jadą pod prąd, bo źle skręcili i uważają, że nic się nie stanie, jeśli tak dojadą do kolejnego zjazdu. Są też tacy, którzy uważają, że jadą prawidłowo, tylko jacyś szaleńcy co chwilę wyjeżdżają im na czołówkę. A ta droga za barierami to inna droga dwukierunkowa, która prowadzi zupełnie gdzie indziej.

Chciał zawrócić na autostradzie, korzystając z kładki dla pieszych

Bohater tego nagrania chyba należał do tej drugiej grupy. Jechał sobie środkowym pasem, więc chyba uważał, że porusza się prawidłowo. Jacyś motocykliści na niego machali, ale kto zrozumie o co im chodziło? Chwilę później nadjechały dwa samochody, z czego jeden na pasie jadącego pod prąd pickupa. I teraz pytanie – co tu się w ogóle stało?

Pijany kierowca tira jechał pod prąd przez Warszawę

Bohater nagrania uważał, że jedzie dobrze. Uznał, że ten drugi ma ustąpić i kropka? Kierowca jadący z naprzeciwka widział, że ma przed sobą kogoś niezbyt… rozsądnego. Przed takimi zwykle się ucieka. Nie patrzył na drogę? Czy może też czekał aż ten drugi ustąpi?

Albo mamy jeszcze jedną teorię – obaj chcieli zagrać w cykora. No cóż, wyszedł remis. Ciekawe czy później była dogrywka.

Najnowsze

Jazda za pijanym kierowcą to kupa śmiechu

Najgorsza na widok pijanego kierowcy jest obojętność. Ale zachowanie dwóch nagrywających jego wyczyny mężczyzn też trudno stawiać za wzór.

OK, przyznajemy, widok na tym nagraniu jest bardzo niecodzienny. Pijani kierowcy zwykle mają problem z utrzymaniem się w pasie ruchu, ale ten dosłownie tańczy na drodze. To jednak głównie zasługa przebitych opon z tyłu. Determinacja kierowcy Chryslera PT Cruisera aby jechać dalej, nawet po zderzeniu drzewem (a uszkodzone koła to zapewne efekt wcześniejszych przygód), jest zaskakująca.

Pijany kierowca zwolnił przed rondem do 200 km/h. Niestety nie ogarnął

Trudno się dziwić autorom nagrania, że chcieli uwiecznić tak niecodzienny widok. Z rozmowy wynika też, że ktoś inny zadzwonił już na policję, co jest zawsze słuszną decyzją w takiej sytuacji. Ale trudno nam pochwalać blokowanie lewego pasa (widać w pewnym momencie, że jedzie za nimi kilka samochodów) tylko po to, żeby mieć lepszy widok na podejrzane auto. Przy okazji świetnie się bawią i „soczyście” komentują sytuację, więc włączacie dźwięk na własną odpowiedzialność.

W pewnym momencie nagranie się nagrywa i nie wiemy, czy policja zatrzymała kierowcę Chryslera i czy potwierdziła czy faktycznie był pijany.

Najnowsze