Joanna Szymków-Matuszewska

Test Opel Zafira Life – wesoły autobus czy poważny van?

Czwarta odsłona znanego Opla Zafira zaskakuje już na pierwszy rzut oka… nowymi gabarytami. Opel postanowił pozostawić uznaną nazwę Zafira, jednakże poprzez dodanie w nazwie drugiego członu „Life”, koncern całkowicie zerwał ze znanym dotychczas wizerunkiem tego modelu. Opel Zafira Life przekształcił się z rodzinnego, kompaktowego vana w pełnoprawnego minibusa, tym samym odbierając ten przywilej znanemu modelowi Vivaro.

Kierowcy poszukujący coraz większej przestrzeni, komfortu oraz pakowności przestają już kupować kombi czy też minivany, co powoduje znaczne zmniejszenie się tego drugiego segmentu. Choć żadna kobieta nie będzie marzyła o wożeniu dzieci na zajęcia sportowe busem, a obecne gabaryty Opla Zafira Life są w pierwszym kontakcie… onieśmielające, to pamiętam doskonale trzecią generację Zafiry i odnoszę wrażenie, że zmieściłaby się ona wewnątrz swojej nowszej siostry. Opel postanowił wyjść na przeciw potrzeb różnych grup docelowych i zaoferować Zafirę Life w trzech długościach (od 4606 do 5306 mm) oraz o dwóch rozstawach osi (2925 i 3275 mm). W najdłuższej wersji auto pomieści 9 osób.

Opel Zafira Life

Opel Zafira Life – konfiguracja foteli i wnętrza

Testowany przez nas egzemplarz wyposażono w sześć foteli umieszczonych w trzech rzędach (wersja Business VIP Long). Dzięki opcji przesuwania drugiego i trzeciego rzędu otrzymujemy olbrzymie możliwości konfigurowania przestrzeni. Pamiętać należy jednak, że przy maksymalnym rozsunięciu tylnych rzędów, możliwości załadunkowe auta znacznie maleją, a co za tym idzie – bagażnik może nie podołać poważniejszym gabarytom. Szczerze mówiąc, w naszym przypadku miał problem z pomieszczeniem wózka dziecięcego oraz dwóch sportowych toreb…

Musimy jednak pamiętać, że Zafira Life w testowanej wersji została zbudowana przede wszystkim w celu zapewnienia wysokiego komfortu i wygody podróżujących. Z całą pewnością przydatne w tym względzie okazują się takie elementy wyposażenia, jak choćby osobna klimatyzacja dla tylnych rzędów siedzeń czy też gniazdka do ładowania urządzeń mobilnych. Jeśli jednak będziemy chcieli znaleźć jakieś minusy, to moi pasażerowie zajmujący tylne rzędy narzekali na niewielką liczbę schowków i uchwytów. Zakładam więc, że przy wielogodzinnych wyprawach niewygodne przedmioty zostałyby porozrzucane po podłodze, bo faktycznie nie bardzo jest je gdzie schować.

Opel Zafira Life

Naszą Zafirę wyposażono w elegancką, czarną, skórzaną tapicerkę oraz elektrycznie przesuwane drzwi, dzięki czemu można było poczuć się trochę jak w prestiżowej i całkiem nieźle wyposażonej limuzynie. Przyjemnego ciepła wnętrzu dodawało oświetlenie ambientowe poprowadzone przez całą długość samochodu. Niestety o rodowodzie i bryle auta przy wyższych prędkościach przypominał szum powietrza dochodzącego z zewnątrz. Zafira Life prowadzi się stabilnie, a co najważniejsze w jej przeznaczeniu – tłumienie wszelkich nierówności odbywa się prawie jak w rasowym autobusie. Może czasem trochę zabuja, ale kawa pasażerom się nie rozlewa.

Pewne zastrzeżenia można mieć do ekranu dotykowego sterującego multimediami oraz funkcjami pojazdu. Niestety wyświetla on dość skromną ilość informacji oraz funkcji, do czego przyzwyczaiły nas inne marki, ale z drugiej strony znajdziemy w nim wszystko, co jest niezbędne dla kierowcy tego vana. We wnętrzu również znajdziemy także pewne nawiązania do aut dostawczych, które niekoniecznie muszą się podobać. Uchwyty, a w zasadzie wnęki na kubki zostały głęboko osadzone w desce rozdzielczej, prawie na podszybiu, wymagają pewnej gimnastyki. Niestety także z przodu napotkamy sytuację, w której liczba schowków jest zbyt mała w stosunku do moich potrzeb, choć możliwe, że to ja zabieram ze sobą po prostu zbyt dużo rzeczy. 

Opel Zafira Life – silnik i skrzynia biegów

Z pewnością kierowcy nieobyci z takim gabarytami aut, będą potrzebowali chwili, aby przyzwyczaić się do Zafiry Life oraz „busowatego” stylu prowadzenia się tego auta. Wszak nie bójmy się tego powiedzieć – mamy do czynienia z busem. Nie można jednak powiedzieć, że testowana wersja należała do ociężałych. Mieliśmy szczęście, gdyż nasz model wyposażono w dwulitrowy silnik wysokoprężny o mocy 177 KM i momencie obrotowym 400 Nm, zespolony z ośmiostopniową, automatyczną skrzynią biegów.

Opel Zafira Life

Muszę przyznać, że dzięki swojej elastyczności świetnie dawał on sobie radę nawet podczas dynamicznych manewrów, przez co prowadzenie tego auta może być przyjemne nawet dla osób nie poruszających się na co dzień autami tej wielkości. Jednak nieco nietypowym pomysłem jest umieszczenie pokrętła zastępującego wybierak skrzyni biegów pod panelem sterowania nawiewem.

Jak wspomniałam, grzechem byłoby nie zapakować busa rodziną i nie ruszyć w dalszą trasę – wprawdzie wybrałam się tylko z Warszawy do Łodzi, ale nawet na tak niedługiej trasie doceniłam funkcję masażu ukrytą w przednich fotelach kierowcy i pasażera. Nad bezpieczeństwem, nawigacją i kontrolą prędkości czuwał wyświetlacz head-up, uzupełniający mnogość opcji wyposażenia Business VIP.

Opel Zafira Life – cena i oipinia

Muszę jednak przyznać, że mimo przerażenia w pierwszym kontakcie z tym samochodem, szybko można się oswoić ze zwiększonymi wymiarami Zafiry Life. Dziś może nie jest to już ten kompaktowy minivan, którego przez lata widywaliśmy na ulicach, jednak z pewnością jest bardzo ciekawą opcją dla przedsiębiorców lub firm, które tego typu aut potrzebują. Trudno mi sobie wyobrazić przemieszczanie się tym modelem jako autem rodzinnym, gdyż w wersji Long jedno miejsce parkingowe może być już zbyt krótkie, ale zdecydowany aplauz mojej rodziny wzbudziła propozycja wyruszenia kiedyś takim pojazdem w podróż po krajach basenu Morza Śródziemnego. Jak widać „life” jest nie tylko w nazwie, ale także posiadanie tej wersji niesie sporo optymizmu i kreatywności wśród podróżujących na tylnych rzędach.

Pozostaje pytanie czy za powiększone gabaryty Zafiry, musimy także więcej zapłacić? No cóż, niestety tak. Na zakup najmniejszej i najtańszej wersji o długości nadwozia Compact (5-osobowy) z najsłabszym silnikiem wysokoprężnym o pojemności 1.5 l (120 KM) i manualną skrzynią 6-biegową to koszt 168 500 zł. Wersja testowana przez nas Business VIP Long to już znacznie więcej, bo 225 850 zł.

Podsumowując, Zafira Life Business VIP Long to wygodny, przestronny, elegancki i całkiem dynamiczny van, który z powodzeniem zapewni wysoki komfort podróży dla sześciu pasażerów i przewiezie ich w najdalsze zakątki przy relatywnie niedużym apetycie na paliwo, które wyniosło podczas testu 7,3 l/100 km w cyklu mieszanym, pod warunkiem że podróżni nie zabiorą w trasę zbyt wielu przekąsek oraz bagaży. Z całą pewnością jest to jeden z tych samochodów, w którym nie będziecie się nudzić, bo zawsze się coś dzieje –  czy to z przodu (z tak wysokiej pozycji macie zapewnioną świetną widoczność), czy to w tylnych rzędach.

Na plus:
+ dynamiczny silnik
+ wygodne fotele
+ relatywnie niskie zużycie paliwa
+ ciekawa alternatywa dla rodzin nieuprzedzonych do dużych aut

Minusy:
– mała liczba schowków,
– mała przestrzeń załadunkowa przy maksymalnym rozsunięciu foteli
– wysoka cena najbogatszych wersji wyposażeniowych

Najnowsze

BMW M3 i M4 doczekały się premiery M xDrive. Kiedy wersje z napędem na wszystkie koła pojawią się na rynku?

Kilka miesięcy po rozpoczęciu sprzedaży nowego BMW M3 Limuzyna i BMW M4 Coupé BMW M GmbH rozszerza ofertę modelową serii o dwie dodatkowe wersje.

W nowych modelach, moc 6-cylindrowego silnika rzędowego o mocy 375 kW (510 KM) jest przekazywana za pomocą 8-stopniowej skrzyni Steptronic M z układem Drivelogic oraz dzięki specjalnemu napędowi M na wszystkie koła. 

Modele BMW M3 Competition Limuzyna z M xDrive i BMW M4 Competition Coupé z M xDrive będą wchodziły na rynek od lipca 2021 r.  Napęd na wszystkie koła uzupełnia aktywny mechanizm różnicowy M, który płynnie rozdziela moment obrotowy pomiędzy tylnymi kołami odpowiednio do potrzeb.

BMW M3 i M4 doczekały się premiery M xDrive.

Optymalizuje to bezstratne przenoszenie momentu obrotowego, szczególnie podczas jazdy w bardzo sportowym stylu i na jezdniach o zmniejszonej przyczepności z jednej strony. Aby zapewnić współdziałanie w każdej sytuacji na drodze, system M xDrive oraz aktywny mechanizm różnicowy M wraz ze specjalnym układem kontroli trakcji M są skomunikowane z DSC (dynamiczną kontrolą stabilności).

Przekładnia rozdzielcza posiada indywidualny sterownik dla danego modelu oraz funkcję ograniczenia poślizgu kół. Dzięki temu różnice prędkości obrotowej przednich i tylnych kół są wyrównywane niezależnie i wyjątkowo szybko, bez sprzężenia zwrotnego, za pomocą centralnego sterownika DSC. Prowadzi to do optymalizacji pracy napędu na wszystkie koła, co w szczególności umożliwia jeszcze intensywniejsze odczuwanie typowej niezależności M w bardzo dynamicznych sytuacjach na drodze, takich jak pokonywanie zakrętów w kontrolowanym drifcie.

BMW M3 i M4 doczekały się premiery M xDrive.

BMW M3 Competition Limuzyna z M xDrive oraz BMW M4 Competition Coupé z M xDrive przyspieszają od 0 do 100 km/h w 3,5 sekundy. Tym samym o 0,4 sekundy pokonują podobne modele Competition z wyłącznie tylnym napędem.

Kute obręcze kół Double Spoke w kolorze Jet Black wyposażone są w opony w rozmiarze 275/35 R19 z przodu oraz 285/30 R20 z tyłu. W tych rozmiarach dostępne są również opcjonalne opony przeznaczone do użytku na torze wyścigowym.

BMW M3 i M4 doczekały się premiery M xDrive.

Preferowany tryb M xDrive można zdefiniować i zapisać wraz z ustawieniami charakterystyki silnika, mapy amortyzatorów, charakterystyki układu kierowniczego, układu hamulcowego i innych parametrów w dwóch indywidualnych konfiguracjach M Drive M1 i M2. Ustawienia można w każdej chwili spontanicznie aktywować przez naciśnięcie jednego z dwóch przycisków M na kierownicy.

Najnowsze

Audi A6 e-tron concept. Szybkie ładowanie i zasięg nawet do 700 km

Podczas Auto Show Shanghai 2021, cztery pierścienie zaprezentują koncepcyjne, czterodrzwiowe Audi A6 e-tron. Model ten to zapowiedź innowacyjnej rodziny w pełni elektrycznych aut skonstruowanych z myślą o masowej produkcji.

W przeciwieństwie jednak do A6 TFSIe, Audi A6 e-tron concept pokazane na Auto Shanghai 2021, osadzone jest na opracowanej pod kierownictwem Audi przyszłościowej platformie dla samochodów z napędem elektrycznym – PPE i wyposażone wyłącznie w napęd elektryczny. Samochód ten to zupełnie nowa koncepcja projektowa — jedyną cechą łączącą go z obecnym A6 są wymiary. Karoseria o długości 4,96 m, szerokości 1,96 m i wysokości 1,44 m, została zaprojektowana jako Sportback, a jej linie w oczywisty sposób nawiązują do aktualnego języka designu marki Audi.

Audi A6 e-tron concept. Szybkie ładowanie i zasięg nawet do 700 km

Wymiary Audi A6 e-tron concept ( długość 4,96 m, szerokość 1,96 m i wysokość 1,44 m) jasno wskazują, że jest to przedstawiciel klasy luksusowej — tak samo jak samochody serii Audi A6/A7.

Duże 22-calowe koła i krótkie zwisy, niski przedział pasażerski i szeroki łuk dachu typu coupé, nadają autu proporcje wyraźnie nawiązujące do samochodu sportowego. Brak ostrych krawędzi na całej karoserii skutkuje płynnymi przejściami między powierzchniami wypukłymi i wklęsłymi, a także powstawaniem miękkich cieni. Koncepcyjne Audi A6 e-tron – zwłaszcza, gdy patrzy się na nie z boku – wydaje się monolitem, jakby zostało odlane z pojedynczej formy.

W tyle pojazdu koncepcyjnego znaleźć można cyfrowe elementy OLED nowej generacji, które tworzą nieprzerwany pas świetlny i działają jak wyświetlacz. Można ich użyć również do tworzenia niemal nieograniczonej liczby wariacji spersonalizowanych cyfrowych sygnatur świetlnych i dynamicznych świateł dostosowanych do gustu klienta.

Audi A6 e-tron concept. Szybkie ładowanie i zasięg nawet do 700 km

Nowością w światłach tylnych jest trójwymiarowa architektura elementów OLED, która — dostosowana do kształtu karoserii — umożliwia doskonałe zintegrowanie nocnego designu z ogólnym wyglądem pojazdu. Dzięki temu, dynamiczny pokaz świetlny można oglądać nie tylko jak dotychczas w dwóch wymiarach, ale z imponującym, przestrzennym, trójwymiarowym efektem.

Koncepcyjną podstawą układu napędowego Audi A6 e-tron — i wszystkich modeli osadzanych w przyszłości na PPE — jest technika ładowania 800-voltowego akumulatora. Jak wcześniej w Audi e-tron GT gwarantuje to, że baterie w Audi A6 e-tron concept można na stacjach szybkiego ładowania naładować do mocy 270 kW w bardzo krótkim czasie.

Audi A6 e-tron concept. Szybkie ładowanie i zasięg nawet do 700 km

Umożliwia ona uzyskanie czasu ładowania zbliżonego do czasu tankowania paliwa w samochodzie z silnikiem konwencjonalnym. Wystarczy 10 minut, by naładować akumulator w stopniu wystarczającym na przebycie ponad 300 km. 100 kWh akumulator koncepcyjnego Audi A6 e-tron można naładować od 5 do 80 procent w niecałe 25 minut. 

Koncepcyjne Audi A6 e-tron, w zależności od wybranego układu napędowego i mocy wyjściowej, ma zasięg nawet 700 km. 

Najnowsze

Audi na Auto Shanghai 2021: cztery światowe premiery. Jakie modele zaprezentuje producent?

Po raz pierwszy prezentacja Audi i jego chińskich partnerów na targach Auto Shanghai 2021 odbędzie się na jednym, wspólnym stoisku targowym. Audi zaprezentują aż cztery światowe premiery.

W Szanghaju zaprezentują się: zupełnie nowe Audi A6 e-tron concept, wszechstronnie zmodernizowane Audi Q5L, Audi A7L i studium SUV’a nazwane Audi concept Shanghai. Dwa ostatnie modele to produkty nowego partnera: firmy SAIC Audi. 

Koncepcyjne Audi A6 e-tron concept pokazuje, jak mógłby wyglądać pojazd bazujący na platformie PPE, zarezerwowanej wyłącznie dla samochodów elektrycznych. Sportback o długości 4,96 m., równie elegancki, co dynamiczny, z akumulatorem o pojemności 100 kWh, który zapewni zasięg ponad 700 kilometrów (wg normy WLTP). Przyszła wersja seryjna będzie produkowana w Europie i Chinach, a przeznaczona będzie do sprzedaży na całym świecie. Technika napięcia 800 V na pokładzie umożliwia niezwykle szybkie ładowanie: wystarczy nie więcej niż 10 minut, by naładować energię wystarczającą na przejechanie 300 km.

{{ gallery(3214) }}

Prezentując w Szanghaju nowe Audi Q5L, teraz w wersji z długim rozstawem osi, cztery pierścienie zamykają proces udoskonalania tej serii produktów. Ten udany SUV będzie nadal produkowany w zakładzie w Changchun, w ramach spółki joint venture FAW-VW.

W swoim rodzinnym Szanghaju, spółka SAIC Audi przedstawia z kolei dwóch debiutantów – jednego z napędem elektrycznym, drugiego z potężnym silnikiem spalinowym pod maską. Całkowicie przeprojektowana limuzyna Audi A7L, która wejdzie do produkcji w roku 2021, pojawia się tu w wersji już produkcyjnej.

Wyprodukowane w Szanghaju i przeznaczone na rynek chiński Audi A7L, łączy sportowe DNA A7 Sportback z prestiżową elegancją dużej limuzyny. Innowacyjne rozwiązania techniczne, takie jak adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne, układ czterech kół skrętnych i stały napęd na cztery koła quattro, to jedne z wielu zalet Audi A7L. SAIC Audi pokazuje również drugiego debiutanta, choć cały czas okrytego tajemnicą.

To studium SUV’a o nazwie Audi concept Shanghai. Produkcyjna wersja w pełni elektrycznego, mierzącego 4,87 metra długości pojazdu, ma zostać zaprezentowana w drugiej połowie 2021 roku.

Najnowsze

Volkswagen ID.4 GTX – już za kilka dni do rodziny ID dołączy usportowiony model

Już 28 kwietnia Volkswagen zaprezentuje pierwszy model elektryczny o wysokich osiągach – ID.4 GTX. W Europie usportowione wersje modeli z rodziny ID. będą opatrzone logiem GTX.

Dodatkowy silnik elektryczny, umieszczony z przodu i napędzający koła przedniej osi, zapewni napęd na cztery koła modelom z rodziny ID., które skonstruowano z myślą o maksymalnej wydajności.

Dodatkowy silnik włącza się automatycznie w ciągu kilku milisekund, gdy wymagane są znakomite osiągi lub najlepsza trakcja. W nowym trybie jazdy „Traction” napęd na cztery koła jest nawet aktywowany na stałe. Sportowe detale i specjalnie dla modeli GTX zaprojektowane oświetlenie podkreślą ich osiągi.

Nowa seria GTX modeli z rodziny ID. wzmacnia ofensywę w ramach strategii ACCELERATE. Volkswagen chce stać się najbardziej pożądaną marką w zakresie zrównoważonej mobilności. Do 2030 roku udział samochodów elektrycznych w sprzedaży w Europie ma wzrosnąć do 70 procent.

Do 2050 roku Volkswagen chce osiągnąć neutralność węglową; w ciągu najbliższych czterech lat w elektromobilność, hybrydyzację i cyfryzację zostanie zainwestowanych około 16 miliardów euro.

Najnowsze