Team Fordzilla wyrusza „Gaming Transitem”, by pomóc dzieciom w hospicjach i szkołach!
We wnętrzu Transita znajdują się gry, konsole i konfigurowane kontrolery do gier dla maksymalnie trzech graczy. Integrację osób z ograniczeniami ruchowymi ułatwiają winda, rampa dla wózków inwalidzkich i inne udogodnienia.
Team Fordzilla wyrusza tego lata specjalnie zmodyfikowanym samochodem dostawczym Gaming Transit w europejskie tournée, by sprawić radość niepełnosprawnym dzieciom i wesprzeć lokalne organizacje charytatywne.
Członkowie Team Fordzilla – firmowego e-sportowego zespołu Forda – wyruszą wyjątkowym Fordem Transitem, wyposażonym w funkcje ułatwiające dostęp do wnętrza oraz najnowsze, zaawansowane systemy gier, aby odwiedzać organizacje charytatywne, placówki opiekuńcze i szkoły specjalne.

We wnętrzu furgonetki znalazły się urządzenia dla dzieci o ograniczonych możliwościach ruchowych. To dla nich pamiętano o dostrajanych kontrolerach, które umożliwiają podłączenie zewnętrznych przycisków, przełączników lub joysticków dla uzyskania wygodnych, niestandardowych ustawień.

Gaming Transit zatrzyma się we Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, dostarczając młodym ludziom nowych, ekscytujących wrażeń i doświadczeń podczas gier przyjaznych rodzinie.
Wyprawa rozpoczyna się 14-15 czerwca, w szkole Rosa Llácer w Walencji, w Hiszpanii, gdzie około 100 młodych ludzi w wieku od 6 do 21 lat będzie mogło przyłączyć się do zabawy, zanim Gaming Transit ruszy do innych hiszpańskich miast.
Pojazd został zaprojektowany tak, aby dostarczyć niepełnosprawnym dzieciom emocjonujących i angażujących wrażeń w ramach inicjatywy na rzecz dostępności, integracji i współzawodnictwa z graczami, podjętej przez Team Fordzilla.
Transit przyciąga wzrok detalami stylistycznymi opracowanymi przez firmę MS-RT, która produkuje inspirowane wyścigami wersje vanów Transit Custom i Connect, a także efektownego pick-upa Ranger MS-RT.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?