Tamara Ecclestone i miś Pudsey w samochodzie marzeń

Córka Berniego, Tamara Ecclestone, wspiera Peugeota w akcji na rzecz pomocy dzieciom. Wspólnie zachęcają do stworzenia samochodu marzeń i ofiarowania cegiełki na rzecz fundacji BBC Children in Need.

Wystarczy wejść na stronę www.pudseysdreamwheels.co.uk i popuścić wodze fantazji, tworząc swój własny wymarzony pojazd. Bawić się można za darmo, ale wpłacając 3 funty wchodzi się na listę konkurujących o nowego Peugeota 208 – niezły prezent na Gwiazdkę. Na stronie jest również dostępny sklep z gadżetami. W ten sposób Peugeot ma nadzieję zebrać 150 tysięcy funtów na cele charytatywne.

Tamara i miś Pudsey
fot. Peugeot

Projekt został wylansowany przez Tamarę Ecclestone, która w towarzystwie prezenterów Maxa Littlera i Darrena Jeffriesa, a także słynnego jednookiego misia Pudseya, odtworzyła klimat z filmu „Grease”. Towarzyszy im „Greased Lightning” Peugeot 208. Sama Tamara swój samochód marzeń widziałaby nieco inaczej: różowo-złoty, pokryty kryształami i z długimi rzęsami przy reflektorach! Darren i Matt natomiast chętnie skusiliby się na Batmobil.

Na stronie można znaleźć aż trzynaście kategorii tematycznych, co czyni możliwości projektowe niemal niewyczerpanymi. Każdy gracz będzie mógł również opisać, co najbardziej mu przyświecało przy tworzeniu projektu. Z dziesięciu najwyżej ocenionych na Facebooku i Twitterze propozycji jury wybierze zwycięzcę, który zostanie ogłoszony 8 grudnia.

Peugeot jest oficjalnym partnerem fundacji BBC Children in Need.

Najnowsze

Wiecznie młody kalendarz Audi

Zastanawiacie się już powoli, co będzie wam umilać odliczanie dni w nowym roku? Audi Tradition wypuszcza nowy kalendarz, obejmujący 12 klasycznych modeli Audi od lat 60. do 90.

Hasłem przewodnim kalendarza jest „Forever Young”. Zdjęcia są dziełem fotografika specjalizującego się w motoryzacji – Stefana Wartera, a za stylizacje nawiązujące do poszczególnych dekad odpowiada artystka Kristina Redeker. Samochody są wyłącznymi bohaterami kalendarza. Cel, jaki przyświecał twórcom, to pokazanie ich tak, jak pokazuje się klejnoty. Od pierwszego Audi 100 z lat 60., poprzez Audi 100 Coupé S, żółte Audi 50 z lat 70., białe coupe’ z lat 80. aż do niebieskiego RS2 Avant z lat 90. – każdy został przedstawiony z dbałością o detale i z poszanowaniem stylu epoki.

fot. Audi

Kalendarz kosztuje 29,90 euro i będzie dostępny w sprzedaży od jutra, 10 listopada. Można go zamówić online pod adresem www.audi.de/tradition-parts.

Najnowsze

Wyścigowy Golf dla pięknej modelki

W sieci można znaleźć wiele zdjęć pięknych kobiet pozujących na tle aut. Niestety często trudno oprzeć się wrażeniu, że to jedynie magia obiektywu, a modelka nie ma specjalnie pojęcia o motoryzacji. W przypadku Andrei Friedrich jednak rzecz wygląda inaczej.

Andrea to niewątpliwie piękna kobieta – ma na koncie tytuł Miss Yamaha 2012 i Monster Energy Girl. Z zawodu jest licencjonowanym agentem nieruchomości. Jednocześnie jednak deklaruje, że motoryzacja to jej prawdziwa pasja. I żeby nie być w tym gołosłowną, 23-latka postarała się o zdobycie licencji wyścigowej i planuje udział w wyścigach serii VLN i GLP na torze Nürburgring. W tym celu zdecydowała się usprawnić swojego Volkswagena Golfa GTI V, żeby nadać mu bardziej sportowy sznyt. Podjęło się tego BBM Motorsport.

fot. Volkswagen

Główne zmiany polegały na udoskonaleniu 2-litrowej jednostki TSI, która otrzymała m.in. nową turbosprężarkę i układ wydechowy, co podciągnęło moc silnika z 200 KM do 336 KM i moment obrotowy z 280 Nm do 460 Nm. Samochód dochodzi do setki w 5,1 sekundy i osiąga maksymalną prędkość 275 km/h. Nadwozie zostało owinięte niebieską folią i dodatkowo wyposażone w 18-calowe felgi z oponami w rozmiarze 225/40-18. Tylna kanapa ze środka została usunięta, na jej miejsce zaś zamontowano klatkę zabezpieczającą. Również przednie siedzenia uległy przeobrażeniu w fotele kubełkowe. Samochód otrzymał również nowe zawieszenie KW Club Sport i system hamulcowy Stoptech.

Trzymamy kciuki za sukcesy Andrei!

Najnowsze

Wszyscy kochamy Suzuki GSX-R

Jedni je kochają, inni nienawidzą. Pewne jest tylko jedno - znacie je wszyscy. Modele z serii Suzuki GSX-R są jak kultowe, jak Star Trek w świecie filmu. Niedawno z taśmy produkcyjnej zjechał model numer 1 000 0000, co jest okazją do kilku refleksji.

Umówmy się – nie każdy otrzymuje przywilej pisania o Suzuki. Powód jest prosty – nie każdy wpada na taki pomysł. Poza tym, nie co dzień zdarza się sytuacja, kiedy z taśmy produkcyjnej zjeżdża milionowy model serii. Nie znam nikogo, kto nie darzy szczególną sympatią serii GSX-R. Na te motocykle zwyczajnie patrzy się z utęsknieniem, niemal jak na perspektywę konsumpcji kebabu podczas sobotniej imprezy (nie, nie, ta audycja nie zawiera lokowania produktu..)

Oto specjalna edycja z okazji jubileuszu serii GSX-R
fot. Suzuki

Jak oni na to wpadli? Historia jest krótka. Niemcy mają piękne kobiety, Włosi Berlusconiego, a Polacy Kościół. Domeną Japończyków, synonimem tego społeczeństwa jest rozwój technologiczny. Kiedy na ekrany kin wchodziły Szaleństwa Panny Ewy, a Depeche Mode grało swój pierwszy koncert w Polsce, tam, gdzieś w małej japońskiej wioseczce (wioseczce?) w 1985 roku, przebudziła się bestia. Niewiele minęło, a bestia pożarła serca motomaniaków i niebawem na rynku pojawiły się wersje o pojemnościach 600 cm3 i 1000cm3.

Ciekawostką jest, że produkowano wersje 250 i 400, jednak ich dystrybucja ograniczyła się do jedynie wybranych rynków.

Model GSX-R z 1985 roku
fot. Suzuki

Okrągły jubileusz nie pozostał obojętny dla japońskiego producenta i już możemy podziwiać nowy model Suzuki GSX-R 1000 wydany w związku z tą niezwykłą okazją. Czym tym razem nas zaskoczą? Design, design, design, bo idąc tropem słynnego aforyzmu – „ co oczy widzą, a uszy słyszą, w to umysł wierzy” najłatwiej trafić do serca fanów. Nie ulega dyskusji to, że wydech z pewnością dostarcza miłych wrażeń słuchowych. Zatem, co widać? Przede wszystkim czerwony lakier na „nosie” motocykla – tu gust designerów może być widziany dwojako – hit, czy kit? No i – do czego to pasuje? A może tak ma być?

Warto również zwrócić uwagę na zaciski hamulcowe Brembo ze złotymi wygrawerowanymi literami, złote widelce, specjalnie wykonana grafika na baku, a na półce przedniego zawieszenia znajdzie się indywidualny numer każdego egzemplarza. Klienci w pakiecie otrzymają również.. brelok do kluczy (czymże byłby motocykl bez złotego breloka?)

Żeby było uroczyście i nie tak całkiem łatwo, by go zdobyć, motocykl został wyprodukowany w ilości 1985 sztuk, dla zaakcentowania roku, w którym po raz pierwszy model 750 ujrzał światło dzienne.

Czy te oczy mogą kłamać?
fot. Suzuki

A teraz uwaga, szanowni państwo – wisieńka na torcie: http://www.gsx-r1million.com/. Oto strona internetowa powołana do życia na potrzeby premiery nowego modelu. Szczegółów nie zdradzę, ale wiem, że takie obrazy chcielibyście widzieć na reklamach w metrze. Przecież kochacie Suzuki GSX-R.

 

Najnowsze

La Martina by Maserati – luksusowy wymiar polo

Maserati było oficjalnym sponsorem włoskiej drużyny podczas mistrzostw świata w polo. Zawodnicy byli ubrani w stroje firmowane przez La Martina. Obie marki postanowiły kontynuować współpracę i stworzyć kolekcję pod wspólnym szyldem.

Kolekcja „La Martina by Maserati” miała swoją premierę w pierwszej połowie października we flagowym butiku marki w Madrycie. Można w niej znaleźć koszulki polo, czapki z daszkiem, blezery i nawet nową linię perfum. Oficjalną twarzą kolekcji jest Jodie Kidd, ambasadorka Maserati, była modelka i entuzjastka polo. Jednym z elementów promocji była sesja zdjęciowa, która odbyła się w ekskluzywnym Hurlingham Club w Londynie.

Jodie Kidd i nowe GT Sport
fot. Maserati

Najnowsze