Takiego zachowania sarny kierowca się nie spodziewał

Jedyną rzeczą pewną na temat zachowania zwierząt jest to, że nie możemy być go pewni. To nagranie stanowi najlepszy tego przykład.

Jazda po zmroku poza miastem bardzo często wiąże się z ryzykiem, że nagle na drogę wyjdzie dzikie zwierzę. Zupełnie jak na tym filmie, chociaż przy samej drodze nie rośne żaden las, a w oddali widać zabudowania.

Policja pomaga dzikom dostać się na osiedle. Zaraz, co?

Nieduża sarna schodziła już z drogi i kierowca uznał, że nie stanowi zagrożenia. Nie przewidział, że zwierzę spłoszy się, kiedy zbliży się do niej samochód, a ucieknie w miejsce, które instynktownie uzna za bezpieczne. Czyli to, z którego przyszło.

Najnowsze

Jechał złomem na złom, ale trafił na inspekcję złą

Nie, to nie są nasze złośliwości pod adresem W210 - jego usterkowości i tego jak chętnie rdzewieje. To auto naprawdę nadawało się już na złom.

Uwagę inspektorów ITD, pełniących służbę w Strzelinie, zwrócił uszkodzony Mercedes W210, który prowadził młody mężczyzna. Został zatrzymany do kontroli.

Passat B5 to najbardziej uniwersalne i pakowne auto. Oto dowód

Okazało się, że jedzie do skup złomu oddać samochód, który uczestniczył w kolizji kilka dni temu. Kierujący nie miał prawa jazdy, a samochód ubezpieczenia OC. Liczne usterki techniczne dyskwalifikowały pojazd z ruchu. Kontrola drogowa zakończyła się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego oraz wydaniem kierowcy zakazu dalszej jazdy. Został też ukarany mandatami.

Najnowsze

Ciężarówka przewożąca odpady sama trzymała się na… „odpadach”

Pojazdy ciężarowe to narzędzia pracy, a kiedy narzędzia się psują, czasami naprawia się je tym, co jest pod ręką. Byleby tylko dalej spełniały swoją funkcję. Taka idea musiała przyświecać osobie odpowiedzialnej za tę ciężarówkę.

Ciężarówka przewożąca odpady budowlane, skontrolowana na autostradzie A4, wywołała niemałe zdziwienie u kontrolujących ją dolnośląskich inspektorów ITD. Zastosowane w pojeździe „innowacje” technologiczne mocno odbiegały od standardów, ale też wskazywały na fatalny stan pojazdu.

Kierowca otwierał szybę przy pomocy klucza imbusowego, a lusterko nie odpadło tylko dlatego, że podtrzymywała go otulina. Badania wykonane w stacji diagnostycznej wykazały kolejne, poważne nieprawidłowości. Z pojazdu wyciekały płyny eksploatacyjne, a w układzie zawieszenia stwierdzono nadmierne luzy. Ciężarówka miała też uszkodzone oświetlenie i mocno zużyte opony. Z tyloma wadami oraz z ciężkim ładunkiem, stanowiła poważne zagrożenie w ruchu drogowym.

Kierowca nie okazał kontrolującym dowodu rejestracyjnego pojazdu. Po weryfikacji w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców okazało się, że ważność badań technicznych ciężarówki skończyła się w kwietniu tego roku. Konsekwencje dopuszczenia do ruchu pojazdu poniesie przewoźnik i osoba zarządzająca transportem. ITD wszczęła już wobec nich postępowania administracyjne zagrożone karami finansowymi.

Najnowsze

Jechał przeciążonym zestawem. Ale tylko o 39,15 tony

Przewóz ładunków nienormatywnych wymaga poniesienia sporych kosztów i załatwienia wielu formalności. Jak widać niektóre firmy wolą spróbować swojego szczęścia - a nuż się uda przejechać bez kontroli ze strony służb. Nie udało się.

Na bydgoskim odcinku krajowej „dziesiątki” patrol ITD zatrzymał do kontroli 9-osiowy zestaw, którym przewożono prasę przemysłową. Na pierwszy rzut oka widać, że nie był to standardowy transport, co szybko zostało potwierdzone.

Jechał 100-tonowym zestawem bez zezwolenia i wiózł jeszcze na nim osobówkę!

Zespół pojazdów z ładunkiem ważył 79,15 tony. To prawie dwa razy więcej niż powinien – dopuszczalna masa całkowita wynosi bowiem 40 ton. Zestaw ten był również za długi. Przewoźnik nie posiadał wymaganego zezwolenia, uprawniającego do przejazdu po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego o masie całkowitej przekraczającej 60 ton. Oprócz tego nie zapewnił pilotażu na trasie przejazdu ponadgabarytowej ciężarówki.

Passat B5 to najbardziej uniwersalne i pakowne auto. Oto dowód

Zestaw skierowano na wyznaczony parking strzeżony do czasu uzyskania przez firmę transportową zezwolenia. Wobec przewoźnika wszczęto postępowanie w sprawie nałożenia wysokiej kary pieniężnej za stwierdzone nieprawidłowości. Dodatkowo będzie musiał pokryć koszt pilotażu ciężarówki na parking i zapłacić za postój.

Najnowsze

Tak się bał kontroli, że porzucił ciężarówkę i uciekł do lasu

Kierujący ciężarówką z drzewem widząc radiowóz Inspekcji Transportu Drogowego zjechał w boczną drogę i porzucił swój pojazd. Zgadnijcie, czy się znalazł.

W pobliżu Augustowa, na drodze krajowej nr 16, uwagę inspektorów ITD zwróciła ciężarówka przewożąca drewno, które załadowane było w sposób powodujący zagrożenie bezpieczeństwa dla innych uczestników ruchu drogowego. Kierowca ciężarówki też ich zauważył i chyba poczuł co się święci, ponieważ zjechał w najbliższą boczną drogę i uciekł do lasu.

Jechał 100-tonowym zestawem bez zezwolenia i wiózł jeszcze na nim osobówkę!

Inspektorzy pojechali za ciężarówką, a nie widząc w pobliżu kierowcy, ustalili dane właściciela pojazdu. Zaraz po telefonie do przewoźnika nagle odnalazł się kierowca, który tłumaczył, że źle się poczuł. Może to z nerwów przed kontrolą, która wykazała sporo problemów.

Tir podczas holowania spadł w przepaść!

Ciężarówka nie posiadała aktualnych badań technicznych, a sprawdzenie jej stanu wykazało wycieki płynów eksploatacyjnych i znaczne uszkodzenie jednej z opon. Kontrolujący zatrzymali dwa dowody rejestracyjne. Wobec właściciela samochodu wszczęto postępowanie administracyjne zagrożone karą 2000 zł, a wobec zarządzającego transportem na kwotę 500 zł. Dodatkowo za niedostosowanie się do przepisów związanych z warunkami przewozu drewna, kierujący został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł.

Najnowsze