Tak przewoził kombajn, że spadł mu na ziemię i zablokował drogę krajową

Inspekcja Transportu Drogowego wielokrotnie zatrzymywała już zbyt ciężkie lub nieprawidłowo przewożone maszyny. Wypadek związany z takim transportem był tylko kwestią czasu.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na odcinku krajowej „dwójki” tuż koło przejścia granicznego w Świecku. Zestaw przewożący kombajn zbożowy z Niemiec na Ukrainę zablokował jezdnię w kierunku Poznania. Na czas podnoszenia 15-tonowej maszyny rolniczej droga była całkowicie zamknięta dla ruchu pojazdów.

Z ustaleń inspektorów lubuskiej Inspekcji Transportu Drogowego oraz policjantów wynika, że przewożony kombajn zbożowy został źle zabezpieczony na naczepie niskopodłogowej. Kierowca zabezpieczył kombajn tylko łańcuchami i pasami, ale nie zastosował tzw. mocowania  przesuwnego. Doprowadziło to do przechylenia i zsunięcia się ładunku. Kombajn zsunął się na drogę niszcząc fragment jej nawierzchni.  

Jedna kontrola, 12 mandatów i nawet 36 tys. zł kar!

Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny naczepy z powodu powstałych uszkodzeń jej konstrukcji. Zestaw należący do ukraińskiej firmy transportowej skierowano na wyznaczony parking strzeżony. Kierowcę ciężarówki ukarano dwoma mandatami na kwotę 800 zł. Wobec przewoźnika wszczęte zostanie postępowanie administracyjne. Ukraińskiemu przedsiębiorcy grożą 2 tys. zł kary.

Najnowsze

Ford Bronco Sport to SUV, który nie boi się zjechać z asfaltu

Tak jak w przypadku protoplasty, nowe Bronco dostępne będzie jako dwa modele. Mniejszy nie nazywa się jednak Bronco II, lecz Sport i chce być najbardziej terenowym SUV-em w swojej klasie.

Zupełnie nowym Bronco Ford chce odbudować terenową legendę tego modelu, natomiast wersja Sport ma przyciągnąć klientów, którzy nie potrzebują rasowego offroadera. Podobny zabieg stosuje Jeep w przypadku Wranglera oraz pozostałych, zdecydowanie bardziej szosowych modeli. Warto też zwrócić uwagę, że na Bronco nie znajdziemy niebieskiego owalu Forda, a jedynie nazwę modelu oraz jego logotyp – wierzgającego konia. Nie oznacza to jednak powstanie nowej marki – podobny zabieg Amerykanie stosują w przypadku Mustanga.

Ford Bronco powraca, żeby odebrać klientów Wranglerowi!

Bronco Sport bazuje na modelu Escape (sprzedawanym w Europie jako Kuga), ale znacząco różni się od niego. Przede wszystkim pod względem wymiarów – długość 4387 mm, szerokość 1887 mm oraz wysokość 1786 mm oznaczają o 20 cm krótsze nadwozie, 8,6 cm węższe oraz o prawie 15 cm wyższe. Bronco Sport ma więc bardziej pudełkowate proporcje, z którymi współgrają proste linie nadwozia. nawiązujące do „dużego” Bronco.

Deska rozdzielcza została przeniesiona w dużej mierze z Escape/Kugi, a największe różnice to ustawienie nawiewów oraz wierzgający koń na kierownicy. Auto dostępne jest z dobrze znanym systemem multimedialnym SYNC 3 z 8-calowym ekranem oraz wirtualnymi zegarami. Bardziej utylitarny charakter wyznaczają na przykład gumowe maty nie tylko do bagażnika, ale także na oparcie tylnej kanapy oraz rozkładany stolik, w którym przedstawiciele Forda widzą też prowizoryczny stół warsztatowy.

Bronco Sport będzie można kupić z silnikiem 1.5 EcoBoost (184 KM) lub 2.0 EcoBoost (248 KM), oba zestawione z ośmiobiegową skrzynią automatyczną. Dołączany napęd na wszystkie koła występuje w dwóch wersjach. Ten bardziej zaawansowany trafi do wersji Badlands oraz First Edition i wzbogacony jest o sprzęgła przy tylnej osi pozwalające na rozdzielanie mocy między tylnymi kołami (jak w Focusie RS) oraz wyposażony jest w blokadę dyferencjału. Wraz z nim otrzymujemy zmodyfikowane zawieszenie, stabilizatory, terenowe opony oraz dodatkowe tryby jazdy na błoto oraz skały.

Pozostałe Bronco Sport także mają terenowe tryby jazdy, a prześwit wynosi 224 mm, więc całkiem sporo, jak na SUV-a. Dodajcie do tego kąt natarcia 30,4 st., zejścia 33,1 st oraz rampowy 20,4 st. i okaże się, że Jeepowi Compassowi wyrasta całkiem poważny konkurent.

Niestety, podobnie jak Bronco, wersja Sport nie trafi do Europy. Do dilerów w USA samochód dotrze pod koniec roku, a bazową cenę ustalono na poziomie 28 155 dolarów.

Najnowsze

Rasowa rodzina motocykli BMW GS – zaprezentowana! Zobacz jak wygląda odmłodzone F 750 GS, F 850 GS i F 850 GS Adventure

BMW zaprezentowało dziś trzy odmłodzone motocykle, które z pewnością są marzeniem wielu fanów jednośladów, często zjeżdżających z utwardzonych dróg. Zobacz, jak wyglądają zadziorne GS-y w jubileuszowej kolorystyce „40 Years GS Edition”.

40 lat minęło… serii BMW GS. Tymi dwoma literami od lat sygnuje się dzielne motocykle klasy średniej do codziennej jazdy i wycieczek – nawet wtedy, gdy drogi są częściej gruntowe. Modele BMW F 850 ​​GS i BMW F 850 ​​GS Adventure łączyły dobre właściwości drogowe i turystyczne z terenowymi, a łatwiejsze w prowadzeniu i bardziej kompaktowe BMW F 750 GS przemawiało do motocyklistów poszukujących turystycznego enduro na codzień. Dziś w serii F pojawiają się odświeżon, trzy warianty na rok modelowy 2021. Wyglądają świeżo dzięki nowym kolorom, są wyposażone w standardzie i pojawiły się dodatkowe opcje dostępne za dopłatą.

Zmiany obejmują głównie nowe wzory lakierowania i oznaczenia na bocznych panelach owiewek w różnych wariantach stylistycznych. Ponadto wszystkie modele są teraz standardowo wyposażone w kierunkowskazy LED oraz port USB z przodu po prawej stronie kokpitu. ABS Pro i DTC (Dynamic Traction Control) są teraz dostępne w standardzie.

Między kolanami jeżdźca zamontowano – tak jak poprzednio – chłodzony cieczą 4-zaworowy, 4-cylindrowy silnik o pojemności 853 cm3 i sześciobiegową skrzynię biegów. Wszystki jednoślady spełniają normę emisji spalin Euro 5.

BMW F 750 GS 2021

BMW F 750 GS, tak jak poprzednio, generuje 77 KM przy 7500 obr / min i rozwija maksymalny moment obrotowy 83 Nm przy 6000 obr / min. Jest dostępne w kolorze jasnobiałym, w którym wygląda całkiem sportowo. Do tego czarne matowe felgi, czarna kierownica i czerwono-czarna kanapa tworzą ciekawy kontrast kolorystyczny. Motocykl jest też dostepny w w metalicznym niebieskim kolorze San Marino z przyciemnianą, przednią szybą, granitowo-szarymi felgami, srebrną kierownicą, a także czarno-szarą kanapą. Ocynkowana osłona chłodnicy przyciąga wzrok.

W wersji „40 Years GS Edition” BMW F 750 GS prezentuje się bardziej offroadowo. z logo „40 Years GS” na bocznych panelach owiewki jest poświęcone wyłącznie rocznicy „40 Years GS”. Żółte pałąki na dłonie i czarno-żółta kanapa z logo GS bezbłędnie nawiązują do ikony z 40-letniej historii GS: BMW R 100 GS. Czarne matowe felgi, srebrna kierownica i ocynkowana osłona chłodnicy dopełniają ten ekskluzywny jubileuszowy wygląd.

BMW F 750 GS Edition

BMW F 850 ​​GS 2021

BMW F 850 ​​GS i BMW F 850 ​​GS Adventure nadal generują 95 KM przy 8250 obr / min i 92 Nm przy 6250 obr / min. 

Standardowe wyposażenie BMW F 850 ​​GS zostało wzbogacone o mechanizm regulacji przedniej szyby i wyświetlacz TFT z wygodnymi funkcjami Connectivity. Motocykl może prezentować się w czerwieni Racing, co kontrastuje ze widelcem pokrytym czarną powłoką, czarnymi obręczami i siedziskiem w kolorze czarno-szarym. Drugi wariant to styl Rallye i metaliczny kolor Racing blue, połączony z czarnymi rurami widelca, czarno-czerwoną kanapą i złotymi felgami.

F 850 ​​GS także występuje w wersji „40 Years GS Edition”, w kolorze Black storm metallic z logo „40 Years GS” na bocznych panelach owiewkach. Do tego projektanci dorzucili żółte hand bary do ochrony dłoni, złote obręcze i czarno-żółte siedzisko z logo GS. Podobnie jak w miejszym bracie, także tu czarne rury widelca i galwanizowana osłona chłodnicy to znaki rozpoznawcze tej jubileuszowej edycji.

BMW F 850 GS 2021

BMW F 850 ​​GS Adventure 2021

Najgroźniejszy terenowiec z serii F – BMW F 850 ​​GS Adventure – dostępny jest w kolorze Ice Grey, Rallye ze złotymi obręczami i tapicerowanym siedzenie o wysokości 890 mm lub w wersji „40 Years GS Edition” z rozszerzonym wyposażeniem standardowym, wygodną kanapą dla dwóch osób z dość nisko – jak na motocykle GS – zawieszonym siedzeniem na wysokości 860 mm oraz wyświetlaczem TFT z wygodnymi funkcjami łączności – teraz dostepnymi w standardzie.

BMW F 850 GS Adventure 2021

BMW F 750 GS, BMW F 850 ​​GS i BMW F 850 ​​GS Adventure – wyposażenie

Odświeżone motocykle z rodziny serii F są wyposażone w opcjonaly wybór trybów jazdy Pro. Podobnie jak w modelach GS z silnikami typu bokser, przeprojektowana została reakcja przepustnicy w trybie jazdy DYNAMIC, której praca ma teraz zapewniać jeszcze większą dynamikę i przyjemność z jazdy.

Układy sterujące hamowaniem silnikiem i dynamiczna kontrola hamowania (DBC) są teraz dostępne w trybach jazdy Pro. Pojawiły się też nowe funkcje tego trybu, np. wstępny wybór maksymalnie czterech trybów jazdy możliwych do przypisania przyciskom na prawej manetce (tylko w połączeniu z opcjonalnym wyposażeniem Connectivity w BMW F 750 GS).

W przyszłości ma się pojawić także możliwość obniżenia siedziska oraz zawieszenia – jako wyposażenie opcjonalne dla wszystkich trzech modeli. Na długiej liście akcesoriów znajdziemy m.in. uchwyt do BMW F 850 ​​GS i BMW F 850 ​​GS Adventure do montażu urządzenia BMW Motorrad Navigator nad standardowym wyświetlaczem TFT. 

Ponieważ całkowite wyłączenie ABS nie będzie już możliwe – ze względu na przepisy dotyczące homolgacji – tryby jazdy Enduro i Enduro Pro są teraz odpowiednio dostosowane, aby nadal spełniac swoją funkcję. ABS można nadal wyłączyć na tylnym kole w trybie jazdy Enduro Pro (tylko BMW F 850 ​​GS i BMW F 850 ​​GS Adventure).

Dostępny będzie także – wyłącznie w ramach oryginalnych akcesoriów BMW Motorrad – sportowy tłumik do BMW F 750 GS.

Najnowsze

Goodc

Maserati Ghibli Hybrid – pierwsza hybryda w historii włoskiej marki

Maserati Ghibli Hybrid jest pierwszą hybrydą w ofercie Maserati i poważnym krokiem w celu całkowitej elektryfikacji marki w przyszłości. Niektórzy mogą być nią jednak zawiedzeni.

Wyczekiwane od dawna, pierwsze hybrydowe Maserati doczekało się swojej premiery.

Zaprezentowany przez Maserati samochód ma pod maską 4-cylindrowy, 2-litrowy silnik z systemem tzw. miękkiej hybrydy (o której więcej pisałyśmy tu), a nie jak oczekiwano hybrydy plug-in, którą można naładować za pomocą zwykłej wtyczki. Co to oznacza? 48-woltową instalację elektryczną i dodatkowe doładowanie elektryczne – e-Booster, które dodaje nieco mocy z baterii podczas dynamicznego przyspieszania.

Do kompletu Maserati dorzuciło ośmiobiegową przekładnię automatyczną, która przenosi na tylną oś 330 KM (przy 5 750 obr/min) mocy oraz 450 Nm momentu obrotowego. Auto przyspiesza do setki w 5,7 sekundy i rozpędza się maksymalnie do 255 km/h.

Maserati Ghibli Hybrid może – wg producenta – pochwalić się niższą średnią emisją spalin o 25% w stosunku do benzynowego V6. Zużycie paliwa ma wynosić między 8,5, a 9,6 l/100 km wg norm WLTP.

Włoska marka zapewnia również, że hybryda będzie brzmieć jak prawdziwe Maserati i to bez wsparcia elektronicznych sztuczek w postaci dodatkowych generatorów dźwięku. O odpowiedni dźwięk zadbają specjalne rezonatory.

Maserati Ghibli Hybrid – pierwsza hybryda w historii włoskiej marki

Ghibli Hybrid ma być natychmiast rozpoznawalny na drogach, częściowo przez projekt nowej stylizacji nadwozia i wnętrza. Z przodu pojawiła się nowa atrapa chłodnicy oraz nowy wzór świateł LED, a z tyłu hybrydę rozpoznamy po reflektorach w kształcie bumerangów, nieco nawiązujących do starszych modeli marki, jak np. 3200GT.

Wspólnym mianownikiem zmiany stylizacji, opracowanym przez Centro Stile Maserati, jest kolor niebieski wybrany do identyfikacji wszystkich samochodów Maserati z technologią hybrydową. Niebieskie wstawki są obecne we wlotach powietrza, w okolicach loga marki oraz na zaciskach hamulców. Niebieskie przeszycia zagościły też w kabinie, w której w centralnej cześci tkwi oparty na Androidzie system multimedialny z bezramkowym, dotykowym ekranem o przekątnej 10,1 cala. System zapewni między innymi stałą łączność z siecią pozwalająca kontrolować funkcje pojazdu za pomocą aplikacji na smartfona.

Maserati Ghibli Hybrid – pierwsza hybryda w historii włoskiej marki

Pierwsze egzemplarze Ghibli Hybrid będzie można zamawiać już we wrześniu. W salonach Maserati nowe modele pojawią się przed końcem roku. Ile trzeba będzie za nie zapłacić? Na razie nie wiadomo. 

Nowy Ghibli Hybrid to pierwszy krok w ambitnym zamyśle całkowitej elektryfikacji marki w przyszłości. Pierwszymi całkowicie elektrycznymi samochodami Maserati będą nowe GranTurismo i GranCabrio, których premiery zaplanowano na 2021 rok.

Najnowsze

Goodc

Aktor Michael Fassbender chce wystartować w Le Mans

Hollywoodzki aktor, Michael Fassbender, marzy o starcie w 24-godzinnym wyścigu Le Mans.

Razem z niemieckim zespołem Proton Competition, wystawiającym samochody Porsche 911 RSR, Michael Fassbender przygotowuje się do startu w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Swoja drogę do legendarnego wyścigu gwiazda Hollywood zaczyna od European Le Mans Series.

Pierwszy wyścig ELMS, 4 Heures du Castellet, odbędzie się 19 lipca na torze Paul Ricard.

Aktor Michael Fassbender chce wystartować w Le Mans

Przeczytaj też: André Négrão zastąpi Katherine Legge

Informację o starcie Fassbendera w ELMS niemal do końca trzymano w tajemnicy. Wszystko wyszło na jaw, gdy aktor pojawił się na przedsezonowych testach European Le Mans Series, krótko tłumacząc swoją obecność:

O ściganiu marzyłem, zanim postanowiłem, że zostanę aktorem.

Michael Fassbender będzie dzielił samochód z Richardem Lietzem, zwycięzcą Le Mans z 2010 roku w kategorii GT2 oraz Felipe Fernándezem Laserem.

Tym samym Michael Fassbender idzie w ślady swojego kolegi po fachu, Patricka Dempseya, który też marzył o starcie w Le Mans. Aktor dopiął swego i już kilka razy wziął udział w legendarnym wyścigu. Dempsey stworzył swój własny zespół Dempsey Racing-Proton, ścigający się samochodami Porsche. Jego największym sukcesem było drugie miejsce w klasie GTE-Am w wyścigu Le Mans w 2015 roku.

Czy tak samo będzie z Fassbenderem?

Aktor Michael Fassbender chce wystartować w Le Mans
 Przeczytaj też: Iron Dames – pierwszy, kobiecy zespół w wyścigach Le Mans

Najnowsze