Szybkie i pakowne auto dla kobiet
Nowy Opel Astra Sports Tourer to pakowne wygodne kombi, które zadebiutuje na rynku już za kilka miesięcy. Czy osiągnie sukces swojej młodszej siostry?
![]() |
|
fot. Opel
|
Debiut Opla Astry można śmiało nazwać najbardziej spektakularną premierą ostatnich miesięcy – kobiety go pokochały, mężczyźni o nim zamarzyli, a statystyki sprzedażowe Opla skoczyły do góry. Czy kombi, którego premiera przewidziana jest na październik podczas Paris Motor Show 2010 również miło nas zaskoczy?
Sylwetka Sports Tourera bliska jest kształtom klasycznego hatchbacka. Jednak ma największą zaletę – przepastny bagażnik. W jego wnętrzu czeka 550 litrów przestrzeni, która w przypadku szybkiego złożenia tylnej kanapy (za pomocą jednego przycisku) powiększa się do 1550 litrów.
Podobnie, jak w hatchbacku – Sports Tourer został wyposażony w inteligentny system FlexRide. Trzy tryby pracy zawieszenia i układu kierowniczego: normalny, sportowy lub podróżny pozwalają na idealne przystosowanie się auta do naszego stylu jazdy. Masz temperament do ostrzejszej jazdy? Samochód pozwala Ci korzystać z niego bez obaw o stan Twoich amortyzatorów, czy wahaczy.
Dodatkowo w samochodzie zainstalować możemy specjalną kamerę, która kontrolować będzie czy aby nie zbyt gwałtownie zmieniamy pas ruchu oraz system adaptacyjnego oświetlenia AFL+.
I ostatnia ważna kwestia – silniki. Tutaj również General Motors przygotował coś dla niezdecydowanych. W ofercie Opla Astry Sports Tourer znajdziemy aż osiem jednostek o mocy od 95 do 180 koni mechanicznych. Obok motorów znanych już wcześniej z innych modeli marki, w nowym kombiaku znajdziemy ekologiczne silniki z systemem start/stop: diesla 2,0 CDTI o mocy 160 KM i silnik benzynowy 1,4 litra o mocy 120 lub 140 koni (z sześciobiegowymi skrzyniami manualnymi).
Jaka jest grupa docelowa nowego produktu Opla? Patrząc na zdjęcia kobiety z dużą ilością walizek, samochód skierowany jest do pań. Właściwie wszystkich…
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: