Synowie Anarchii nie tylko w Charming
Bartels’ Harley-Davidson, placówka dealerska motocykli HD w Marina Del Rey, podpisała kontrakt, na mocy którego powstanie limitowana edycja motocykli inspirowanych serialem "Sons of Anarchy".
Z pewnością seria odcinków o perypetiach amerykańskich motocyklistów klubu SAMCRO z Charming jest doskonale wszystkim znana. Popularność serialu i zaangażowanie widzów w losy bohaterów wzrosły na tyle, by wyprodukować kolekcjonerską edycję motocykli inspirowanych głównymi motywami i symbolami serialu.
Według źródeł, Bartel’s H-D zamierza wyprodukować setkę unikatów, których cena będzie oscylować wokół 25 tysięcy dolarów. Trafią do sprzedaży już w sierpniu podczas Sturgis Rally w południowej Dakocie.
| „Sons of Anarchy” |
![]() |
|
fot. hollywoodreporter.com
|
Producenci nie zapomnieli także o osobach niezainteresowanych kupnem pełnowymiarowego motocykla. Zadbali, by każdy miał możliwość nabycia miniaturowej maszyny identycznej z modelem z unikatowej kolekcji. Ponadto przygotowano zestawy kalendarzy, plakatów, gier, a także grafik związanych bezpośrednio z tematyką serialu.
Obecnie trwa piąty sezon serialu „Sons of Anarchy”, który cieszy się największą popularnością w historii programów stacji FX. Według szacunków, jego oglądalność przekracza 5.5 miliona i wciąż rośnie, pokonując widowiska takie, jak „Rescue Me” oraz „The Shield”.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: