Światowa premiera Volkswagena CrossBlue Coupé w Szanghaju
W wieczór poprzedzający otwarcie Auto Shanghai 2013 koncern Volkswagen przedstawił motoryzacyjne nowości, wśród nich CrossBlue Coupé.
Klaus Bischoff, szef designu marki Volkswagen, wyjaśnił: „Nowy CrossBlue Coupé harmonijnie łączy trzy cechy: masywność sylwetki, sportowe proporcje oraz elegancję bryły i linii. Ten studyjny model bez wątpienia będzie miał duży wpływ na przyszłe modele SUVów”.
CrossBlue Coupé jest napędzany oszczędnym i jednocześnie sportowym układem hybrydowym plug-in. Silnik benzynowy V6 z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa (TSI) współpracuje z dwoma silnikami elektrycznymi. Maksymalna moc systemu wynosi 305 kW/415 KM. Przy wykorzystaniu całego potencjału mocy, SUV zachowuje się jak samochód sportowy – studyjny model rozpędza się do 100 km/h w 5,9 sekundy i rozwija maksymalną prędkość 236 km/h.
| Volkswagen CrossBlue Coupe’ |
![]() |
| fot. Volkswagen |
CrossBlue Coupé zużywa średnio 3 litry paliwa na 100 km (w nowym europejskim cyklu jazdy NEFZ). W hybrydowym trybie spalania w część cyklu z rozładowaną baterią i napędem tylko TSI, ten mierzący 4,9 metra długości SUV spala 6,9 l/100 km. CrossBlue Coupé może przejechać wykorzystując wyłącznie silnik elektryczny, nie emitując szkodliwych substancji odległość 33 kilometrów (z maksymalną prędkością 120 km/h).
Studyjny coupé posiada pięć miejsc siedzących, a pojemność bagażnika wynosi 1.010 litrów (w zależności od konfiguracji). Istotne przyciski we wnętrzu wykonane są jako przyciski „softtouch”. W zagłówkach przednich foteli wbudowane zostały iPady Mini, aby pasażerowie na tylnych siedzeniach mogli korzystać z multimedialnej rozrywki.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: