Sposoby na dziecięcą nudę

Podczas wielogodzinnych podróży wakacyjnych dzieci łatwo się nudzą, a znudzone – zaczynają rozrabiać i marudzić. To uciążliwie dla pozostałych pasażerów, w szczególności zaś dla kierowcy. W jaki sposób sprawić, by początek wakacji nie kojarzył się z koszmarem jazdy?

Konsole wideo i odtwarzacze DVD, książeczki z ulubionymi bajkami – to oczywiście zawsze dobre rozwiązania. Jednak dużą przyjemnością dla dzieci są gry pobudzające ich wyobraźnię i kreatywność, w które mogą się bawić wspólnie z rodzicami.

fot. Chevrolet

Oto kilka propozycji:

  • Dwadzieścia pytań: Jedna osoba wymyśla słowo, natomiast zadaniem innych osób jest odgadnięcie tego słowa poprzez zadanie maksymalnie 20 pytań.
  • Szpieg: Wszyscy muszą zgadnąć, co zobaczył jeden z graczy i o czym teraz myśli.
  • Jakie to zwierzę?: Pomyśl o jakimś zwierzęciu i poproś innych graczy o zadawanie pytań na jego temat – czy potrafi pływać? Czy lata? Czy jest dzikie czy udomowione? Należy udzielać jedynie odpowiedzi tak lub nie i ewentualnie dodawać krótkie opisy.
  • Alfabet: jeden z graczy wybiera kategorię (zwierzę, państwo lub miejsce), a pozostali gracze muszą podać słowa z danej kategorii rozpoczynające się od poszczególnych liter alfabetu.
  • Papier, kamień, nożyce: Gracze trzymają jedną rękę dłonią do góry i kładą na niej drugą dłoń zaciśniętą w pięść. Podczas liczenia do trzech gracze uderzają pięścią w dłoń. Na „trzy” należy zmienić pięść w jeden z trzech kształtów: kamień (zaciśnięta pięść), papier (otwarta dłoń) lub nożyce (dwa palce w kształcie litery „V”). Kamień wygrywa z nożycami, niszcząc je. Papier wygrywa z kamieniem, okrywając go. Nożyce wygrywają z papierem, rozcinając go. Jeśli dwóch graczy wybierze ten sam kształt, należy powtórzyć rundę.
  • Niekończąca się opowieść: Jeden z podróżnych wymyśla tytuł historii. W oparciu o ten tytuł kolejna osoba podaje pierwsze zdanie opowiadania – „Za górami, za lasami mieszkał sobie…”. Trzecia osoba kontynuuje historię, dodając kolejne zdanie, itd.

Mogą to być konkursy z nagrodami – zawsze przyjemniej jest grać „o coś”. Możemy też dzieciom zaproponować tworzenie dziennika podróży, notowanie rzeczy oglądanych podczas jazdy, wklejanie pocztówek do albumu.

Nie zapominajmy też o przerwach w podróży. Piętnaście minut, by coś zjeść, rozprostować kości i skorzystać z toalety – to przyda się zarówno dzieciom, jak i kierowcy i pozostałym podróżnym.

 

Źródło: Chevrolet

 

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze