Spadek cen motocykli Yamaha

Sezon tuż tuż, a w salonach Yamaha trwa wielka wyprzedaż rocznika 2009. Teraz można kupić praktycznie wszystkie motocykle ze sporą zniżką sięgającą nawet - w przypadku popularnej R6 - do 8 tysięcy złotych.

Yamaha YZF R6
fot. Yamaha

Dla motocyklistek, które cenią japońską markę to nie lada gratka. Teraz można kupić motocykl w lepszej cenie, niż jeszcze na początku roku.

Yamaha obniżyła ceny prawie wszystkich modeli 2009. Ceny promocyjne znacznie różnią się od pierwotnych. Dla przykładu – sportową YZF R6 można już nabyć za 43 900 zł (poprzednia cena to 51 900). Przystępniejsze stało się również posiadanie największego cruisera Yamaha – XV 1900. Teraz można go mieć już za 59 900 zł (wcześniejsza cena 65 900 zł). Dla wielbicielek jazdy offroad Yamaha obniżyła cenę także WR 450F, z pięcioma tytanowymi zaworami w głowicy silnika, który w obecnej ofercie jest dostępny za 34 900 zł.

Promocyjny cennik będzie obowiązywał do wyczerpania asortymentu.

Więcej informacji na www.yamaha-motor.pl

Najnowsze

Bębenek z córką promuje foteliki Recaro

Nie pierwszy raz się zdarza, że kierowcy rajdowi promują bezpieczeństwo. Jednak wspólny udział w tego typu akcji marketingowej ojca i córki jest swego rodzaju nowinką. Bębenkowie wpierają Recaro i promują sklep internetowy. Za zakupy można wygrać co-drive 300-konną rajdówką Mitsubishi Lancer Evo IX.

fot. Recaro

Michał Bębenek, jeden z czołowych polskich kierowców rajdowych, wraz z córką został zaproszony do wsparcia działań marki Recaro. Zakres współpracy obejmować ma działania wspierające sprzedaż i akcje marketingowe.

Pierwszym wspólnym projektem z udziałem kierowcy i jego córki, który ruszył z 1 lutego 2010 jest sklep internetowy recaro4you.pl gdzie można znaleźć od foteli wyczynowych i sportowych, poprzez fotele biurowe na fotelikach samochodowych, krzesełkach oraz wózkach dla dzieci kończąc.

– Bezpieczeństwo zarówno nas – kierowców rajdowych jak i naszych pociech musi być zagwarantowane w 100% – komentuje udział w projekcie Michał Bębenek.

Wśród pierwszych 30 osób, które dokonają zakupu w sklepie marka rozlosuje 5 zaproszeń na udział w evencie rajdowym „co-drive”, którego główną atrakcją jest przejażdżka prawie 300-konnym samochodem rajdowym Mitsubishi Lancer Evo IX z kierowcą rajdowym – Michałem Bębenkiem.

Najnowsze

Najbezpieczniejszy samochód 2009 roku

Taki ranking przeprowadził nie byle kto, bo Instytut EuroNCAP, który podsumował wszystkie testy zderzeniowe przeprowadzone w 2009 roku i wybrał najbezpieczniejszy samochód. Zwycięzcą został Volkswagen Golf.

Golf już w 2008 roku otrzymał pięć gwiazdek w testach EuroNCAP. W obowiązującej od 1997 roku procedurze oceniano odporność na zderzenia czołowe i boczne oraz brano pod uwagę ochronę pieszych. Na początku ubiegłego roku poszerzono zakres testów, zaostrzone zostały także kryteria oceny. Golf został ponownie przebadany i uzyskał doskonałe wyniki we wszystkich czterech kategoriach (ochrona dorosłych pasażerów, ochrona dzieci, ochrona pieszych, systemy zwiększające bezpieczeństwo i wspomagające kierowcę).

Teraz bestseller z Wolfsburga otrzymał po raz kolejny pięć gwiazdek uzyskując 103 punkty, co przyniosło mu tytuł „Najbezpieczniejszego samochodu 2009 roku”. Nowym, zaostrzonym testom zderzeniowym EuroNCAP poddane zostały łącznie 33 samochody. 

fot. Volkswagen

W bardziej surowej procedurze oceny uwzględniono także elektroniczne systemy zwiększające bezpieczeństwo i wspomagające kierowcę, które pozwalają zapobiegać ciężkim obrażeniom i wypadkom. Golf na polskim rynku standardowo wyposażony jest m.in. w zestaw siedmiu poduszek powietrznych,
na który składają się czołowe i boczne poduszki dla kierowcy i pasażera z przodu, kolanowa poduszka kierowcy oraz kurtyny powietrzne. Wśród seryjnych systemów znajdują się: ABS ze wspomaganiem hamowania, system zapobiegający poślizgowi kół napędowych przy ruszaniu (ASR), elektryczna blokada mechanizmu różnicowego (EDS), układ zapobiegający poślizgowi kół podczas hamowania silnikiem (MSR) oraz mocowanie Isofix dla dwóch fotelików dziecięcych na tylnej kanapie. Ponadto w ESP seryjnie wyposażone są Golfy z przekładnią DSG lub napędem 4Motion oraz wersje BlueMotion Technology, GTI, GTD i R.

W 2008 roku ten kompaktowy samochód otrzymał także wyróżnienie „Top Safety Pick” przyznawane przez niezależny amerykański instytut ds. bezpieczeństwa „Insurance Institute for Highway Safety” (IIHS). Testy prowadzone przez tą organizację obejmują zderzenie czołowe przy prędkości 40 mph (64 km/h) i zderzenie boczne przy prędkości 31 mph (50 km/h) z przesuwną barierą, której forma odpowiada przodowi samochodu typu SUV. Ponadto przebadano również zachowanie się siedzeń podczas uderzenia w tył nadwozia.

Najnowsze

Tempomat motocyklowy – gadżet czy konieczność?

Kilkusetkilometrowe wycieczki motocyklem dostarczają niezapomnianych wrażeń. Jednakże długotrwałe prowadzenie np. sportowego jednoślada nadwyręża nasze nadgarstki i może prowadzić do skurczy dłoni. Właśnie z tego powodu coraz popularniejsze stają się motocyklowe tempomaty.

fot. Kuryakyn

Dla wielu motocyklistów zima to pora przerwy w jazdach i dobry czas, aby przygotować motocykl na nadchodzący sezon, pierwsze wiosenne wyprawy. Dokonując zimowego przeglądu maszyny warto się zastanowić nad wyposażeniem jej w akcesoria motocyklowe, które pozwolą miło i bezpiecznie spędzać czas. 

Jeśli chcesz wygrać tempomat motocyklowy (oragnizatorem jest Luidor, importer tych urządzeń), wystarczy wziąć udział w konkursie i odpowiedzieć na pytanie:
ile typów manetek Kuryakyn do motocykli Honda, Suzuki, Kawasaki i Yamaha oferuje Lidor?
Spośród prawidłowych odpowiedzi, nadesłanych do 31 marca na adres
oferta@lidor.pl, wylosowanych zostanie trzech zwycięzców.

Z pewnością każdej motocyklistce będącej w trakcie długiej trasy choć raz zabrakło czegoś, co odciążyłoby ręce bez konieczności puszczania kierownicy i przerywania jazdy. Możliwość taką dają tempomaty (ang. cruise control) pozwalające na utrzymanie manetki z gazem w jednej pozycji bez zaciskania dłoni lub zablokowanie jej w sposób mechaniczny. Dotąd popularność zdobywały przede wszystkim w USA, jednak coraz częściej można się z nimi spotkać także w Polsce. 

Aby wzmocnić nadgarstki proponujemy kilka ćwiczeń przed sezonemkliknij tutaj.
fot. Kuryakyn

Tempomaty występują w czterech wersjach – jako uniwersalna i dedykowana manetkom Kuryakyn podpórka dłoni lub bardziej zaawansowanych, w których blokadę zaciska się i zwalnia kciukiem lub zaciska kciukiem a zwalnia dźwignią hamulca. 

Jednym z najbardziej znanych producentów tempomatów motocyklowych jest amerykański Kuryakyn. Najprostsze podpórki pod nadgarstek pozwalają na kontrolowanie gazu bez konieczności ciągłego zaciskania dłoni na manetce. Wystarczy przykręcić tempomat na manetkę gazu ISO-GRIP (prążki i płomienie) lub Transformer bądź założyć wersję uniwersalną na dowolną końcówkę manetki i położyć na niej otwartą dłoń, aby śmigać z określoną prędkością. Te modele występują zarówno w wersji dedykowanej dla manetek Kuryakyn do motocykli chopper, cruiser, typu Gold Wing, jak i w wersji uniwersalnej, pasującej do wszystkich motocykli. 

fot. Brake Away

Inne, bardziej zaawansowane technicznie modele tempomatów Kuryakyn, nie wymagają już nieustannego kontaktu dłoni z kierownicą. Montowane są na kierownicy i manetce, a ich zwolnienie lub zabezpieczenie wymaga jedynie ruchu kciukiem. Z kolei najbardziej rozbudowana wersja tempomatu firmy BrakeAway pozwala blokować manetkę gazu za pomocą kciuka, a zwalniać poprzez naciśnięcie dźwigni hamulca.

 

 

Najnowsze

Łańcuch zamiast wskazówki na zegarze

Z tym zegarem czas płynie przyjemniej i wolniej. Posiadanie go musi być nie lada frajdą dla miłośniczek dziwnych przedmiotów i motoryzacyjnych nowinek. Co w nim takiego szczególnego, poza niebotyczną ceną?

Nietypowy zegar dla zamożnych fanek motoryzacyjnych i oryginalnych gadżetów
fot. Unica Home

Łańcuszki kojarzą nam się z wiszącą na szyi biżuterią, łańcuchem rowerowym, motocyklowym, czy rozrządu i omijaną przez nas z daleka piłą łańcuchową. Oto gadżet, który pokazuje, że łańcuchy mogą mieć też inne zastosowanie – łańcuchowy zegar!

Minimalistyczny czasomierz na domową ścianę rozbawi wielbicieli tradycyjnych zegarów z kukułką i ucieszy każdą maniaczkę techniki. Pytanie tylko, czy poza swoimi walorami estetycznymi pozwoli na precyzyjne odczytanie godziny? Zgodnie z zasadą liczba, która jest najbliżej góry wskazuje godzinę, o odczytywaniu minut niestety nic nie wiadomo, ale przecież szczęśliwi czasu nie liczą.

Łańcuchowy zegar naprawdę fajnie byłoby mieć na ścianie, bo to niewątpliwie dzieło sztuki użytkowej i oryginalny element designu mieszkaniowego, jednak jego cena – 7 tysięcy złotych – skutecznie od tego odstrasza. Lepiej zainwestować te pieniądze w inne „techniczne” nowinki.

 

Najnowsze