Skoda ENYAQ iV – wieloznaczna nazwa nowego elektryka. Do czego nawiązuje?
ENYAQ iV to nazwa pierwszego w pełni elektrycznego SUV-a Skody opartego na modułowej platformie MEB Grupy Volkswagen. Skąd pochodzi słowo "Enyaq"?
Skoda kontynuuje nomenklaturę typową dla SUV-ów marki, których nazwy zakończone są na literę „Q”. W przypadku nowego modelu nie mamy jednak litery „K” na początku. Została ona zastąpiona literą „E” symbolizującą elektromobilność. Ponadto oznaczenie iV podkreśla przynależność do rodziny zelektryfikowanych modeli, a litery oznaczają kolejno innowację i inteligencję oraz pojazd (ang. vehicle).
Nazwa Skody ENYAQ iV pochodzi od irlandzkiego słowa „enya”, oznaczającego „źródło życia”. Irlandzki termin wywodzi się z kolei z gaelickiego słowa „Eithne”, wskazującego na „esencję”, „ducha” lub „zasadę”. Wielość znaczeń pozwala na różne spojrzenia na nazwę nowego SUV-a. „Źródło życia” symbolizuje wejście marki w erę zrównoważonej mobilności. To nowy początek, doskonale odzwierciedlony przez wyrazisty charakter modelu ENYAQ iV oraz jego innowacyjność. W nazwę wpisuje się także bezgraniczna pasja inżynierów Skody.
ENYAQ iV nawiązuje do nazw pozostałych SUV-ów Skody czyli modeli Kamiq, Karoq oraz Kodiaq, których pochodzenie związane jest z Alaską. Nawiązanie do wymagającego klimatu tego rejonu ma symbolizować wszechstronność i solidność aut reprezentujących ten segment portfolio ŠKODY. Słowo Kamiq pochodzi z języka Inuitów zamieszkujących północną Kanadę i Grenlandię i oznacza dopasowanie się do każdej sytuacji, ponieważ Kamiq sprawdza się zarówno w mieście, jak i podczas dłużej podróży czy przewożąc większe zakupy.
Nazwa kompaktowego SUV-a Karoq wywodzi się z kolei z języka Alutiiq, używanego przez rdzenne plemię zamieszkujące wyspę u południowego wybrzeża Alaski i stanowi połączenie słów „samochód” oraz „strzała”. SUV Kodiaq natomiast to odniesienie do niedźwiedzia kodiackiego, który żyje na wyspie Kodiak u południowych wybrzeży Alaski.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: