Siedem punktów Daniszewskiego
W sobotę na torze w fińskiej miejscowości Seinajoki odbyły się otwarte mistrzostwa Finlandii. Niestety, mimo awizowanego występu, w stawce zawodników zabrakło Grzegorza Knappa.
![]() |
|
foto. Krzysztof Szatkowski
|
Lidera polskiej reprezentacji na lodzie zatrzymała grypa. Natomiast drugi z Polaków – Mirosław Daniszewski po raz kolejny zaprezentował się z dobrej strony. Czyniący stałe postępy w lodowym ściganiu gorzowianin wywalczył siedem punktów – trzykrotnie mijał linię mety na drugiej pozycji, raz był trzeci i raz nie zdobył punktów. Pozwoliło to na zajęcie dziewiątego miejsca w klasyfikacji generalnej. W turnieju z kompletem oczek triumfował Kai Lehtinen. Drugi w biegu finałowym był Jouni Seppanen, a trzeci inny Fin – Teppo Toivola.
Klasyfikacja końcowa sobotniego turnieju:
1. Kai Lehtinen (3,3,3,3,3) 15+3
2. Jouni Seppänen (3,3,3,2,3) 14+2
3. Teppo Toivola (3,3,2,3,2) 13+1
4. Christer Biskop (2,2,2,3,2) 11+0
5. Mats Järf (3,u,1,3,3) 10
6. Janne Ruismäki (2,3,0,2,3) 10
7. Jarmo Malinen (1,2,3,2,2) 10
8. Markku Weckman (2,1,3,1,2) 9
9. Mirosław Daniszewski (0,2,2,2,1) 7
10. Mark Uzzell (1,1,1,1,1) 5
11. Sami Hassinen (1,2,2,0,-) 5
12. Tommi Suolammi (2,1,1,0,0) 4
13. Harri Saari (0,1,0,1,1) 3
14. Janne Vilponen (d,-,-,-,-) 0
15. Esko Rantanen (d,-,-,-,-) 0
Źródło: Radek Majewski
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens

Zostaw komentarz: