Setna rocznica Bernda Rosemeyera
Dziś - 14 października - legenda wyścigów - Bernd Rosemeyer skończyłby 100 lat. Zaczynał od wyścigów motocyklowych startując na NSU, potem DKW, by wreszcie zasiąść w Auto Union i rywalizować o mistrzostwo z takimi sławami jak Hans Stuck i Achille Varzi.
![]() |
|
fot. Audi
|
Bernd Rosemeyer zyskał międzynarodową sławę jako kierowca Auto Union startujący w wyścigach Grand Prix, ale też jako bijący rekordy w erze „srebrnej strzały” w latach trzydziestych. Zwycięstwa w zawodach w Europie, Afryce i USA sprawiły, że stał się ulubieńcem publiczności – również z powodu zuchwałego stylu jazdy. Niestety na początku 1938 roku, w szczytowym okresie swojej kariery zginął bijąc rekord świata.
Swoją karierę Bernd Rosemeyer rozpoczął w wyścigach motocyklowych na trawiastych torach i w wyścigach ulicznych. W 1932 roku został kierowcą zakładowym NSU, a w 1933 roku przeszedł do DKW. W październiku 1934 roku zdał egzamin na kierowcę młodego pokolenia jadąc z dużą brawurą trudnym
do prowadzenia samochodem Auto Union i od razu dołączył do zespołu wyścigowego startującego pod znakiem czterech pierścieni, obok Hansa Stucka i Achille Varzi. Od tego momentu jego kariera nabrała rozpędu.
Po raz pierwszy wystartował w Srebrnej Strzale Auto Union w wyścigu AVUS w 1935 r. Uwagę kibiców zwrócił na siebie, gdy w wyścigu Eifelrennen dotarł na metę jako drugi, tuż za mistrzem i legendą wyścigów Rudolfem Caracciola.
25 września 1935 roku Rosemeyer wygrał w Brnie swoje pierwsze Grand Prix. Jeden triumf gonił kolejny, rok później wygrał m.in. Grand Prix w Niemczech, Szwajcarii i we Włoszech oraz zdobył rękę Elli Beinhorn, znanego pilota sportowego, którą poślubił w tym samym roku.
W sezonie 1937, Rosemeyer przekroczył kilka „granic dźwięku” w sporcie motorowym. W wyścigu Eifelrennen na torze Nürnburgring jako pierwszy miał czas przejazdu jednego okrążenia poniżej 10 minut (9.54) – na legendarnej pętli północnej. W wyścigu AVUS, jadąc samochodem Auto Union Typ C
na prostym odcinku, osiągnął nawet jak nadzisiejsze czasy ogromną prędkość 380 km/h. Podczas bicia rekordu na autostradzie pod Frankfurtem jako pierwszy przekroczył prędkość 400 km/h – na drodze publicznej. Ostatnie zwycięstwo odniósł w wyścigu w Donington 2 października 1937 roku. Kolejna próba pobicia światowego rekordu 28 stycznia 1938 roku, na autostradzie między Frankfurtem a Darmstadt (dziś A5) zakończyła się tragicznie. Przy prędkości ponad 430 km/h samochód wpadł w poślizg. Bernd Rosemeyer zginął na miejscu.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: