Seat Leon Cupra – 300 KM kontra sześć psów
Ile potrzeba małych, zdalnie sterowanych samochodów, żeby holować Toyotę Hilux? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w filmie, który pojawił się niedawno w sieci.
Na fińskim jeziorze Pikku-Nissi doszło do nietypowego pojedynku. Po jednej stronie pojawił się Seat Leon Cupra skrywający 300 KM pod maską, a z drugiej sześć psów rasy husky.
Za kierownicą ognisto-czerwonego Seata Leona Cupra zasiadł Jordi Gene, znany kierowca wyścigowy. Po drugiej stronie pojawił się Susi Normand z zespołem sześciu psów rasy husky, które są podobno najszybsze w branży.
Pod maską Seata pracuje dwulitrowy silnik TSI generujący 300 KM maksymalnej mocy i 380 Nm szczytowego momentu obrotowego. Gorący hatchback napędzany na przednią oś jest dostępny z sześciobiegową skrzynią ręczną lub automatem. Wersja kombi jest napędzana na wszystkie koła przy pomocy zautomatyzowanej przekładni.
Konkurencyjny zespół składający się z sześciu psów z napędem na cztery łapy postanowił sprawdzić hiszpańską maszynę na fińskim torze Pikku-Nissi.
Zobaczcie, która ekipa dojechała na metę jako pierwsza.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: