Seat Arona i Ibiza po faceliftingu. Znamy ceny!
Hiszpański producent ogłasza ceny odświeżonych wersji dwóch popularnych miejskich modeli.
Oba modele zostały wyposażone w technologię Full Link we wszystkich wersjach wyposażenia, który umożliwia podróżnym dostęp do Android Auto i Apple CarPlay.
Z kolei system Seat Connect zapewnia lepszą łączność z samochodem, pozwalając na zdalny dostęp do danych dotyczących stylu jazdy czy pozycji zaparkowanego samochodu. Ibiza i Arona są oferowane z kompletem najnowocześniejszych systemów bezpieczeństwa, takich jak aktywny tempomat pozwalający na bezpieczną podróż na trasie w trybie półautonomicznym niezależnie od prędkości pojazdu.

Ceny Arony w Polsce zaczynają się od 711 zł netto miesięcznie w leasingu bez wpłaty własnej za wersję Reference z silnikiem 1.0 TSI o mocy 95 KM. Klienci poszukujący bardziej dynamicznych jednostek będą mogli wybrać wersję Style z jednolitrowym silnikiem o mocy 110 KM już od 80 200 zł. Najsilniejsza, 1,5-litrowa jednostka o mocy 150 KM będzie dostępna tylko w wersji wykończenia FR, zapewniającej m.in. czujniki parkowania czy rozwinięty Navi System z 9,2-calowym wyświetlaczem i dwoma złączami USB-C. Ceny tego wariantu zaczynają się od 104 100 zł przy jednej płatności.

W podstawowej wersji nowa Ibiza zapewni takie rozwiązania, jak system kontroli odstępu Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania, ochrony pieszych oraz rowerzystów czy asystent pasa ruchu Lane Assist.

Bogato wyposażona wersja Reference może się pochwalić m.in. nowoczesnym systemem multimedialnym Media System Colour z 8,25-calowym ekranem dotykowym, systemem Bluetooth oraz Full Link. Ibiza w wersji Style będzie dostępna z dwiema opcjami jednostek o mocy 95 KM ze skrzynią manualną lub 110 KM ze skrzynią automatyczną DSG.

W ramach topowej wersji wyposażenia Seat Ibiza FR został wyposażony w przyciemnione tylne okna, światła Full LED, tylne czujniki parkowania oraz dodatkowy pakiet zwiększający pojemność bagażową auta oraz komfort.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze: