Samochodowe piosenkarki
Widok śpiewających kierowców nie należy do rzadkości. Zwłaszcza kobiety przodują w umilaniu sobie czasu podczas jazdy. W końcu śpiewać każdy może... ale czy każdy się do tego przyznaje?
| Zwłaszcza kobiety uwielbiają śpiewać za kierownicą. |
![]() |
|
fot. Motocaina
|
W czasach gdy konto w portalu społecznościowym to „must have” każdego szanującego się obywatela świata, nasze drobne zwyczaje i nawyki ujrzały światło dzienne! Nie inaczej stało się ze śpiewaniem w samochodzie.
Znacie to uczucie całkowitej wolności i wyzwalanej radości, gdy aż do utraty tchu śpiewacie ukochaną piosenkę prowadząc swoje auto? Rumieniliście się kiedyś przyłapani na światłach podczas wchodzenia na wysokie „c”? Macie jakąś ulubioną, samochodową piosenkę, własny repertuar? Jeśli na nasze pytania odpowiedzieliście twierdząco, pora założyć sobie konto w popularnym serwisie facebook i zostać fanem „Singing in the car”.
Dołączając do grupy możemy wymienić się z innymi naszymi ulubionymi piosenkami, podyskutować o naszych „śpiewających” przygodach i obejrzeć dokonania tych, którzy zdecydowali się zamieścić swoje własne filmiki oraz zdjęcia. Przekonamy się również, że tych którzy kochają śpiewać w samochodzie jest naprawdę wiele – grupa miłośników „Singing in the car” na facebook.com liczy już prawie 2 miliony użytkowników i ciągle rośnie. Dołączysz?
Chcesz dowiedzieć się więcej? Kliknij tu.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: