Samochód kontra mróz – dodatki do paliw, płynu do spryskiwaczy i ochrona uszczelek

Nastały mrozy, więc warto wiedzieć, co może grozić np. za nieodśnieżenie auta, lub jazdę z oszronionymi szybami. Zamieszczamy poradnik, co robić, aby nasz samochód nas nie zawiódł. Piszemy o dodatkach do płynu do spryskiwaczy, sposobie jego rozmrożenia, uszlachetniaczach do paliw i ochronie uszczelek przed mrozem.

fot. Sylwia Skorstad

Warstwa lodu, która znajduje się na szybie samochodu powinna być dokładnie usunięta, reguluje to polskie prawo. Nie jest to dobra wola kierowcy, ale przymus, usankcjonowany w prawie o ruchu drogowym. Art. 66., pkt.1.4 mówi: pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu. W myśl tego zapisu, jeśli policja zatrzyma pojazd nieprzygotowany do jazdy, jego kierowcy grozi odpowiednia kara zapisana w Kodeksie Wykroczeń. Nie chodzi tutaj jedynie o poniesienie kary, ale przede wszystkim o własne i innych bezpieczeństwo.

fot. Motocaina

Skrobać, czy nie skrobać?
Ależ skrobać. Tylko z głową. Najlepiej do oczyszczenia szyb używać produktów do tego przystosowanych. Jednak wcale nie chodzi o plastikową skrobaczkę. Ta może wspomóc przy naprawdę mocno skutej lodem szybie. Optymalnym rozwiązaniem jest użycie nieinwazyjnych odmrażaczy w płynie, zamiast znanej wszystkim skrobaczki. Wynika to z faktu, że skrobiąc lód kawałkiem plastiku musimy użyć siły i działamy mechaniczne na szkło. A to może prowadzić do uszkodzeń. Odrobinki piasku, które znajdują się na powierzchni szyby zostawią po sobie ślad w postaci zarysowań. Te, w słoneczne dni lub po zmroku, będą załamywać światło, co znacząco ogranicza widoczność. Szyba wymagać będzie zatem albo wymiany, albo specjalnej renowacji, które pociągają za sobą dodatkowe koszty. Podobnie rzecz ma się z wycieraczkami. Jeśli użyjemy ich na zamarzniętej szybie, możliwe jest, że po kilku ruchach nadawać się będą tylko do wymiany. Nawet w przypadku, gdy użyjemy także płynu do spryskiwaczy. Zanim lód się rozpuści pióra wycieraczek wykonają kilka lub kilkanaście ruchów, które porównać można do tarcia gumą po tarce. Wystarczy milimetrowe pęknięcie lub ubytek, a woda nie będzie już dokładnie zbierana z szyby.

Rezerwa czasowa
Warto zatem rano poświęcić kilka minut na przygotowanie auta do jazdy zamiast na własne życzenie je niszczyć. „Płynne skrobaczki”, dzięki swojej recepturze działają do – 700C. Rozpuszczają lód, który po dłuższej chwili można usunąć, bez ingerencji mechanicznej, za pomocą wycieraczek lub ściągaczki do szyb. Produktem można także spryskać gumę pióra, co przywróci jej skuteczną pracę. Tego typu płyny są neutralne dla lakieru i uszczelek (koszt ok. 10-12 złotych). 

Dodatki do paliw
W porównaniu do benzyny, olej napędowy ma znacznie wyższą temperaturę zamarzania. W trakcie dużych mrozów wykrystalizowanie się w oleju napędowym parafiny prowadzi do jej osadzenia w filtrach paliwa, co w konsekwencji blokuje przepływ paliwa i utrudnia rozruch silnika. Aby tego uniknąć warto przed zimą wymienić filtr paliwa, ponieważ w tym okresie podczas eksploatacji silnika, kanaliki szczególnie ulegają zabrudzeniu, przez co zmniejsza się ich średnica. Używanie oleju napędowego o obniżonej temperaturze zamarzania również może pomóc.

fot. Motocaina

Przy problemach z rozruchem aut zasilanych olejem napędowym można sobie pomóc, dolewając do paliwa dodatki uszlechatniające. Takie produkty uniemożliwiają wytrącanie się kryształków parafiny z oleju napędowego, zabezpieczając tym samym układ paliwowy w temperaturze dochodzącej do – 40 st. C. Zawierają w swoim składzie pakiet inhibitorów, utrzymujących w czystości wtryskiwacze, które jednocześnie smarują pompę paliwa i zapobiegają przed korozją poszczególne elementy układu. Takie środeki zwiększą także liczbę cetanową oleju napędowego, co zapewnia pewny start silnika diesla w trudnych warunkach.

Dodatki do płynów do spryskiwaczy 
Niskie temperatury, powodują także zamarzanie płynu do spryskiwaczy, który w trudnym zimowym okresie jest niezbędny do usuwania zabrudzeń osadzających się na powierzchni szyb. Na rynku są płyny, które dzięki swoim właściwościom i sporej sile działania mogą być używane do rozmrożenia zamarzniętego płynu do spryskiwaczy oraz pomocniczo do odmrażania szyb samochodowych ze szronu i lodu, w temperaturze dochodzącej nawet do – 40 st. C. Takie płyny są bezpieczne dla lakieru, elementów wykonanych z tworzyw sztucznych i gumy oraz reflektorów wykonanych z poliwęglanów. 

Kiedy temperatura benzyny spada
Zimą powinno się jeździć z możliwie pełnym bakiem, ponieważ taki zabieg nie tylko chroni przed korozją, ale także sprzyja łatwiejszemu rozruchowi silnika. Kiedy jednak benzyna, staje się zimna, słabo odparowuje. Utrudnia to zapalenie mieszanki w cylindrze, szczególnie kiedy jest ona gorszej jakości. Paliwo pochodzące od nierenomowanych rafinerii może wtedy nawet zamarznąć, co całkowicie uniemożliwi uruchomienie samochodu. Jeżeli dopływ benzyny do silnika  zostanie ograniczony i uniemożliwi jego odpalenie, pomocne mogą okazać się odmrażacze do paliw, które należy dolać bezpośrednio do zbiornika przed jego napełnieniem. Produkty tego typu wiążą znajdującą się na dnie paliwa wodę, odmrażając paliwo i zabezpieczając je przed ponownym zamarznięciem.

Uszczelki gotowe na zimę
Ujemne temperatury w połączeniu z dużą wilgotnością powietrza to główne przyczyny przymarzania uszczelek samochodowych. Stąd w wyniku mocniejszego szarpnięcia drzwi o poranku, elementy gumowe mogą ulec rozerwaniu. Wraz z nadejściem zimy uszczelki zaczynają pękać, tracąc tym samym na elastyczności. Znacznie obniża to ich szczelność. Warto więc stosować dedykowane środki do ich pielęgnacji uszczelek. Preparaty te są tworzone na bazie silikonu; są odporne na działanie wody, dzięki czemu zabezpieczają uszczelki przed zamarzaniem. Jednocześnie konserwują i chronią elementy gumowe przed pękaniem i kruszeniem w temperaturach poniżej zera. Dzięki swoim właściwościom nie tylko nabłyszczają uszczelki, ale także przywracają ich pierwotny kolor. Trzeba pamiętać, że silikon nie utrzyma się na mokrej powierzchni. Dlatego zanim zastosuje się tego typu produkty należy przed zabiegiem, delikatną szmatką, dokładnie osuszyć wszelkie elementy gumowe (koszt ok. 7 złotych).

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze