Rolls-Royce Cullinan Black Badge - mroczne alter ego

10 listopada 2019
W 2016 roku w serii Black Badge zadebiutowały Wraith i Ghost, a rok później - Dawn. Rodzinę uzupełnia debiutujący teraz Black Badge Cullinan, najmroczniejszy z nich wszystkich.

Choć klienci mogą skorzystać z palety 44 tysięcy gotowych kolorów albo wręcz wybrać swój własny dzięki programowi Bespoke, wydaje się, że wielu wybierze klasyczną dla serii Black Badge czerń. Niespotykaną wcześniej w historii głębię koloru rzemieślnicy z fabryki Home of Rolls-Royce w Goodwood (West Sussex, Anglia) uzyskują przez naprzemienne nakładanie wielu warstw farby i lakieru oraz dziesięciokrotne ręczne polerowanie powierzchni.

Głębia i intensywność koloru nadwozia Cullinana Black Badge stanowi niejako gotowe płótno, na które ręcznie położona zostanie Coachline (czyli linia ozdobna ciągnąca się przez całą długość pojazdu). Maskę pojazdu wieńczy Spirit of Ecstasy, czyli legendarna dla marki figurka kobiety, tym razem w wersji Black Badge, czyli ze stali pokrytej czarnym, błyszczącym lakierem. Po raz pierwszy też malowanie to sięga podstawy Spirit of Ecstasy, tworząc najmroczniejszego Black Badge'a do tej pory.

Transformacji uległy też inne symbole serii. Znaczek z przodu, na bokach i z tyłu ma odwrócone kolory (srebrne napisy na czarnym tle), podczas gdy chromowane powierzchnie - takie jak otoczenie grilla na masce, wykończenie ramek szyb, rączka i ramka wokół bagażnika, wykończenie wlotu powietrza i rury wydechowe - są przyciemnione. Pionowe szczeble grilla tylko wydają się czarne - tak naprawdę są chromowane i polerowane, a jedynie odbijają otaczające je ciemne powierzchnie, dając złudzenie ruchu, zdradzające dynamikę pojazdu. Efekt finalny w gustowny sposób upraszcza i zarazem wzmacnia wygląd zewnętrzny samochodu, podkreślając majestatyczne proporcje i pewną postawę.

Kolejnym mocnym punktem wizualnym są 22-calowe obręcze z kutego aluminium, dostępne wyłącznie z tą wersją Cullinana. Rozświetlona podsufitka jest kolejną ikoną Rolls-Royce’a w tym modelu, obok figurki Spirit of Ecstasy, grilla w kształcie Panteonu oraz monogramu “Double R”. Jej obecność w kabinie Cullinana Black Badge wzmacnia atmosferę kabiny oświetlając dyskretnie luksusowe skórzane siedzenia.

Skórzana, z ręcznie wplecionymi włóknami światłowodowymi 1344 światełek, realistycznie odwzorowuje rozgwieżdżone nocne niebo z 8 gwiazdami spadającymi w przypadkowych kierunkach nad głowami osób jadących na przodzie.

Klucz do ekspresyjnego charakteru samochodu tkwi w platformie Architecture of Luxury stworzonej przez Rolls-Royce’a całkowicie aluminiowej architekturze, która została po raz pierwszy zastosowana w Phantomie. Podwozie nie tylko zapewnia niezwykłą sztywność konstrukcji, ale również na elastyczność i skalowalność pozwalającą wyposażyć Cullinana w napęd i sterowanie na cztery koła. Te cechy zostały w pełni przeprojektowane i wykorzystane w wersji Black Badge przy jednoczesnym zachowaniu niezrównanej jakości prowadzenia, która zbudowała sukces Rolls- Royce’a.

Architecture of Luxury to platforma, która została zaprojektowana, by sprostać wymiarom i wagom różnych układów napędowych. Gdy kierowca nowego Cullinana Black Badge wciśnie znajdujący się na lewarku zmiany biegów przycisk;, otwiera się przed nim pełna paleta technologicznych możliwości. Potwierdzeniem jest dźwięk wydobywający się z całkowicie nowego układu wydechowego, zapowiadającego przybycie napędzanego silnikiem V12 z podwójną turbiną i pojemnością 6,75 litra potężnym, głębokim basso profundo.

Choć zmiana pojemności silnika wydała się inżynierom niepotrzebna, to postanowili oni zwiększyć jego osiągi przez dodanie 29 koni mechanicznych, co dało moc 600 KM. Poczucie jednego, nieskończonego biegu zostało wzmocnione przez dodanie 50 Nm, co daje w sumie 900 Nm momentu obrotowego. Cullinan Black Badge ma zestrojony na swoje potrzeby układ przeniesienia napędu oraz szybciej reaguje na dodanie gazu, co zwiększa jego dynamikę nie podważając jednak stateczności prowadzenia klasycznej dla Rolls-Royc'a.

8-stopniowa przekładnia ZF oraz obie skrętne osie współpracują płynnie przenosząc napęd na koła w zależności od sygnałów wysyłanych im przez pedał gazu i układ kierowniczy. Zmiany w komponentach i zestrojeniu zawieszenia w stosunku do standardowej wersji to kolejne składniki zestawu łączącego dynamikę z najnowszymi technologiami, które sprawiają, że nowy Cullinan to - przy niskich prędkościach - statecznie prowadząca się limuzyna, która - po mocnym wciśnięciu gazu - zmienia się w świetnie reagujący na każdy sygnał kierowcy pocisk.

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!