Rodzaje napędów w samochodach 4×4 – lsd, blokada mostu. Część II

Mechanizmy różnicowe, zwane także dyferencjałami lub po prostu dyframi, stosowane są w prawie każdym pojeździe wielośladowym. Jak działają, jakie mają wady, a jakie zalety?

Przeczytaj też: Rodzaje napędów w samochodach 4×4 – część I

Mechnizmy różnicowe mają wadę, która w terenie przejawia się buksowaniem, czyli bezproduktywnym poślizgiem koła na mniej przyczepnym podłożu.  Częściowo ograniczają to niekorzystne zjawisko mechanizmy o zwiększonym tarciu wewnętrznym, ale całkowitą jego likwidację zapewniają dopiero stuprocentowe blokady mechanizmów różnicowych oraz mechanizmy luzujące.

Nieszczęsne buksowanie
Mechanizm różnicowy jest niezbędny do bezpiecznego poruszania się po przyczepnych nawierzchniach. Dotyczy to zwłaszcza nieszczęśliwego przypadku, gdy jedno koło wisi w powietrzu. W takich sytuacjach symetryczny mechanizm różnicowy równo dzieli moment obrotowy pomiędzy obie strony. Kiedy możliwość przeniesienia siły napędowej wyznacza koło na śliskim, czy właśnie w powietrzu, do drugiego koła trafia taka sama ilość niutonometrów, czyli zbyt mało. W ciężkim terenie, gdzie są tak duże różnice przyczepności otwarty dyfer, nawet wzbogacony o zwiększone tarcie wewnętrzne, szybko osiąga kres swoich możliwości. Dopiero 100-procentowe mechaniczne połączenie lewego koła z prawym rozwiązuje problem – oczywiście aż do momentu, kiedy oba przestają już przenosić siłę napędową.

„Sto procent” w nazwie blokady oznacza, że całość momentu napędowego trafia do osi i dalej na koła. Po włączeniu takiej blokady mechanizmu różnicowego koła są połączone na sztywno ze sobą, a te, które ma największą przyczepność, może otrzymać nawet całość momentu napędowego. Oznacza to, że gdy samochód wyczerpie możliwości wykrzyżyżowania osi i oderwie koło od ziemi, wciąż ma teoretyczne szanse jechać dalej. Bez blokady bezsilnie będzie buksować.

Aby uniknąć niepotrzebnych strat w sprzęcie (kończących się w najlepszym razie odwrotem z terenu na napędzie 4×3) oraz jak najlepiej wykorzystać możliwości blokady, warto zapamiętać kilka zasad:

– blokady używa się do jazdy na wprost*
– blokad nie używa się na przyczepnych nawierzchniach – ryzyko uszkodzeń półosi, elementów mecha
nizmu różnicowego lub przegubów jest bardzo duże
– blokadę włącza się PRZED przeszkodą, np. stromym podjazdem, błotem, śniegiem, skałami, rowem*
– blokadę włącza się na postoju przy wysprzęglonym napędzie – odpada ich paniczne włączanie, gdy koła są napędzane buksują – mechanizm blokujący nie jest przystosowany do zasprzęglania przy różnicy prędkości obrotowych*
– blokada nie włącza się natychmiast – poczekaj na sygnał, że sprzęgło blokady jest w pełni włączone
przy stromych zjazdach blokady używa się w połączeniu z blokadą centralnego mechanizmu różnicowego lub przy włączonym napędzie przodu w celu uniknięcia uślizgu jednego z kół
– blokada NIE zapewnia większej przyczepności – pomaga tylko lepiej wykorzystać już istniejącą
technika jazdy z blokadą jest zupełnie inna niż bez niej – kierownica może NIE zapewnić wyboru kierunku jazdy
agresywna jazda nie zawsze jest bardziej efektywna, ale zawsze zwiększa ryzyko uszkodzeń
– blokadę wyłącza się po jej niezbędnym użyciu – na bardziej przyczepnych nawierzchniach może mocno przeszkadzać w prowadzeniu*

*dotyczy tylko blokad włączonych ręcznie

Blokady LSD
Niektóre mechanizmy , oznaczane intrygującym skrótem LSD, przez niewtajemniczonych nazywane są już „blokadami”. Skrót LSD, czyli Limited Slip Differential, określa jednak dyferencjał o ograniczonym poślizgu. Nazwa angielska wyraźnie wskazuje skutek działania, czyli ograniczenie poślizgu, a nie jego całkowite wyeliminowanie. W polskim nazewnictwie dyferencjały tego typu przekornie względem angielskiego nazywa się mechanizmami różnicowymi o zwiększonym tarciu wewnętrznym, co lepiej oddaje istotę ich działania.

Wspomniane tarcie uzyskuje się przez zastosowanie elementów ciernych (najczęściej w postaci pakietów tarcz ciernych lub sprzęgieł wiskotycznych) lub odpowiednie ukształtowanie kół zębatych. Elementy cierne umieszczone są tak, aby utrudniały wzajemne obracanie się półosi. Często tarcie zwiększane jest przez zastosowanie sprężyn zwiększających nacisk lub odpowiednie elementy dociskające w przypadku zaistnienia wzajemnego obrotu półosi. Mogą to być układy hydrauliczne reagujące na różnicę prędkości. Najczęściej w przypadku międzyosiowych mechanizmów różnicowych – spotyka się też sprzęgła cierne sterowane elektronicznie przy pomocy układów hydraulicznych.

Mechanizmy LSD spotyka się całkiem często w tylnych mostach napędowych aut japońskich i amerykańskich, które dają ich posiadaczom złudzenie posiadania prawdziwej blokady (o ile tylko dowiedzą się, że ich pojazd ma coś takiego na wyposażeniu). W praktyce służą one polepszeniu właściwości trakcyjnych samochodu (głównie w zimie). Niestety, im starsze auto, w którym na dodatek zaniedbano właściwej obsługi tego urządzenia (wymagany specjalny rodzaj oleju dla zadziałania elementów ciernych), tym mniej szans na polepszenie jego właściwości terenowych. Na dodatek mechanizmy tego typu poddają się, kiedy koło tracące przyczepność oderwie się zupełnie od ziemi.

Najnowsze

Oświetlenie do offroadu – lampy halogenowe czy szperacze?

Jesień to świetny czas na off-roadową przygodę. Jednak przedzieranie się przez podmokłe tereny i leśne trakty dodatkowo utrudnia szybko zapadający zmrok. W nierównej walce z przyrodą pomoże dodatkowe oświetlenie.

W standardowych warunkach drogowych pojazd potrzebuje aż 11 rodzajów świateł. Odpowiednie przepisy regulują, jakie to mają być światła, w jakich pojazdach należy ich używać, a także kiedy. Przepisy te stosuje się jednak w sytuacji poruszania się po utwardzonych drogach publicznych. W przypadku off-roadu pole do popisu jest znacznie szersze. Najlepszymi sprzymierzeńcami będą wówczas halogeny dalekosiężne oraz szperacze. Jakie mają zastosowanie i na co zwrócić uwagę przy ich wyborze?

Widzieć dalej, wiedzieć więcej
Zacznijmy od lamp dalekosiężnych. Ich głównym zadaniem jest emitowanie silnego strumienia światła. Oczywiście im większy dystans obejmie, tym lepiej dla kierującego. Każdy dodatkowy czas, który zyskamy na zauważenie przeszkody lub przebiegającej zwierzyny zwiększa nasze bezpieczeństwo.

W „normalnych” pojazdach ich rolę spełniają światła drogowe zwane długimi. Łatwo się jednak przekonać, że coś co ma zastosowanie na ulicy, niekoniecznie sprawdzi się w lesie. A w sytuacji, kiedy mamy do czynienia np. z mgłą, która w obecnym okresie występuje dość często, uzyskamy jedynie efekt odbicia się światła jak od lustra. Warto zwrócić uwagę na parametry jasności – przyzwoity reflektor halogenowy powinien emitować światło o strumieniu 2500 lumenów. Warto wybrać sprzęt wyposażony w żarówki HID, które dają więcej światła niż żarówka tradycyjna i mają większą żywotność.

Przemyślany wybór
Skoro mamy do czynienia z wymagającym terenem (trudny, nierównym, wilgotnym) należy zwrócić uwagę na jakość wykonania sprzętu. Reflektor do auta powinien być wodoodporny i pyłoszczelny (wybierzmy tę z poziomem IP66) oraz odporna na ewentualne wstrząsy. Pamiętajmy, że lampa samochodowa będzie zamontowana poza pojazdem – nie będzie miała dodatkowej ochrony, którą standardowym światłom zapewni choćby otaczająca je blacha. W samochodach off-roadowych takie oświetlenie montuje się na dachu lub specjalnej rampie pomocniczej. Dla wygodnego ich użytkowania należy zwrócić uwagę, czy są wyposażone np. w bezprzewodowy pilot, który ułatwi zarządzanie nimi wewnątrz pojazdu. Niektóre modele oferują również możliwość regulacji pilotem strumienia światła w pionie i w poziomie. To istotna sprawa również dla bezpieczeństwa innych uczestników rajdów – nie można oślepić jadących z przeciwka.

Znaleźć właściwy sprzęt
Dla uczestników off-roadu przydatne będą także szperacze. Oświetlą teren wokół pojazdu, krawędzie drogi, a w czasie rajdu szczególnie pomocne okażą się np. przy wymianie koła lub wykonywaniu drobnych napraw samochodu kolegi – podobnie podręczna latarka czołowa. Warto mieć na uwadze, że szybko zapadający zmrok stanowi dodatkowe utrudnienie. W przypadku rajdów połączonych z biwakowaniem, znakomicie oświetlą obozowisko. Dostępne na rynku szperacze mogą świecić tak światłem rozproszonym, jak i skupionym. W drugim przypadku ich zasięg to nawet kilka kilometrów. W zależności od potrzeb można się wybrać pracę na akumulatorze lub zasilanie bezpośrednio z gniazdka zapalniczki

Nie tylko dla rajdowców
Uniwersalność lamp halogenowych i szperaczy sprawia, że mogą być stosowane nie tylko w przypadku off-roadu. Lampy mogą być montowane także na pojazdach budowy lub niektórych maszynach wykorzystywanych w przemyśle. Wszędzie tam, gdzie bezpieczeństwo odgrywa istotną rolę. W przypadku lamp dalekosiężnych ich montaż możliwy jest nie tylko na pojazdach kołowych, ale również np. na budynkach czy łodziach, gdzie wodoodporność i wytrzymałość mają okazję sprawdzić się w niemal ekstremalnych warunkach. A to najlepsza możliwa recenzja dla sprzętu.

Kwestia bezpieczeństwa zawsze powinna mieć priorytetowe znaczenie. Szczególnie w przypadku ekstremalnych wyzwań, jakimi potrafią być jesienno-zimowe wyprawy off-roadowe.

Źródło: Mactronic

Najnowsze

Kongsberg Automotive zainwestuje blisko 230 mln w Pruszkowie

Kongsberg Automotive wygrał globalny przetarg na produkcję mat grzewczych do aut segmentu premium, znanego niemieckiego producenta. Za produkcję będzie w całości odpowiedzialny zakład Kongsberg Automotive w Pruszkowie. Wartość kontraktu to blisko 230 milionów złotych w przeciągu 8 lat. Uruchomienie produkcji zaplanowano na 2017 rok.

Zawarta umowa ma charakter globalny, jednakże produkcja mat grzewczych odbędzie się tylko  i wyłącznie na terenie Pruszkowa. Dla polskiego oddziału podpisanie kontraktu oznacza rozbudowę  o pięć nowych linii produkcyjnych, co stanowi około 800 metrów kwadratowych. Co więcej, w ramach kontraktu spółka na szeroką skalę wdraża do swojej produkcji najnowocześniejsze technologie szycia, które pozwolą wyposażyć w maty grzewcze aż trzydzieści cztery warianty siedzeń do samochodów klasy premium (SUV oraz sedan).

– W wyścigu o wygraną w przetargu pokonaliśmy czterech czołowych europejskich dostawców. O wyborze naszej oferty zdecydowała jednak nie tylko cena, ale też nasze ‘know how’. Produkcja mat grzewczych realizowana będzie przy wykorzystaniu najnowszej technologii szycia. Podpisanie tego kontraktu wiąże się ze znaczną rozbudową naszego zakładu w Pruszkowie  – mówi Krzysztof Hauk, General Manager Kongsberg Automotive w Polsce.

O wygranej w przetargu zaważyły przede wszystkim takie czynniki jak jakość, zaawansowane rozwiązania technologiczne, wiarygodność oraz pozytywne opinie o zakładzie w Pruszkowie. Kongsberg Automotive,  przez osiem lat trwania umowy, będzie w stanie wyposażyć aż milion samochodów w maty, wykonane przy użyciu najnowszych technik produkcji. Firma posiada własny dział R&D, który cały czas rozwija technologię produkcji mat grzewczych.

– W przyszłości nasze produkty będą wyposażane w systemy autodetekcji, które umożliwią współpracę systemów zapewniających komfort jazdy z bezpieczeństwem kierowcy. Dzięki nowym technologiom będziemy w stanie spersonalizować ochronę kierowcy pod względem wagi, wzrostu, etc. – dodaje Paweł Cichoń, NPI Manager Kongsberg Automotive w Polsce.

Kongsberg Automotive to norweski holding, działający w branży motoryzacyjnej od ponad 50 lat. Produkuje m.in. maty grzewcze, systemy wentylowania foteli samochodowych, regulacji podparcia lędźwiowego, a także masażu, które są montowane w większości pojazdów na świecie, takich marek jak: Volvo, BMW, Daimler, Jaguar, Land Rover, Volkswagen, Audi, Porche, Ferrari, GM, Renault, Citroen, Peugeot, FIAT, Toyota, Maserati czy Bentley.

W Polsce Kongsberg Automotive działa już od 15 lat w Pruszkowie i zatrudnia obecnie ponad 1000 pracowników. W swojej produkcji firma wykorzystuje najnowsze technologie, stąd część linii produkcyjnych jest wyposażona w roboty.

Najnowsze

Kobiety i zrównoważony rozwój w motocyklizmie – konferencja w Jerez

W dniach 19-20 listopada 2015 w Jerez de la Frontera w Hiszpanii - w dniach bezpośrednio poprzedzających Zgromadzenie Ogólne FIM, odbyła się konferencja poświęcona działalności kobiet oraz ochronie środowiska, pod nazwą: "Kobiety + zrównoważony rozwój w motocyklizmie".

Konferencja składała się z dwóch sesji plenarnych i kilku paneli dyskusyjnych.

Panelistki reprezentowały różne środowiska, m.in.:

– zawodników (obecnie jeżdżąca w Moto3 Ana Carrasco, była uczestniczka Dakaru Martine Porto)

– osoby funkcyjne na zawodach (sędzia sportu żużlowego Susanne Hüttinger)

– departamenty w organizacjach międzynarodowych, zajmujące się ochroną środowiska (doradca w Instytucie FIA ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego i zrównoważonego rozwoju Even Wiger, dyrektorka Komisji Ochrony Środowiska FIM Katia Hernández)

– organizacje międzynarodowe niosące pomoc (fundatorka organizacji „Riders for Health” Andrea Coleman)

W konferencji wzięło udział ok. 250 uczestników reprezentujących federacje narodowe, instytucje i departamenty zajmujące się ochroną środowiska, promocją kobiet w sporcie i biznesie, wolontariatem etc.

Nita Korhonen, przewodnicząca Komisji ds. Kobiet FIM:
– Jestem pod ogromnym wrażeniem stopnia zaangażowania uczestników konferencji, chcieliśmy, by była ona znacząca i teraz nasze plany i marzenia realizują się tutaj, w Jerez. Poziom panelistów przerósł nasze oczekiwania, pomimo że wcześniej mieliśmy okazję zapoznać się z ich dorobkiem. Z pewnością zorganizujemy kolejną taką konferencję. Skorzystamy z doświadczenia nabytego podczas tego wydarzenia w Jerez, być może uda nam się wyjść poza Europę i tym samym rozszerzyć zasięg naszej pracy na skalę globalną.

Kattia Hernandrez, Dyrektor Komisji Ochrony Środowiska FIM, również podkreślała wysoki poziom uczestników konferencji.
– To przerosło nasze najśmielsze oczekiwania, mogliśmy się tak wiele nauczyć od naszych panalistów, to było wyjątkowo inspirujące i wytworzyło najwyższy poziom interakcji wśród uczestników”. Zwróciła także uwagę na tematykę konferencji: „Dotychczas tego rodzaju tematy nie były poruszane w społeczności związanej z motoryzacją, tym bardziej jest to ważny moment z punktu widzenia historii FIM, jako że tutaj, dzisiaj w Jerez zaczynamy budować fundamenty pod nowe wyzwania, które będziemy systematycznie ulepszać, nie tylko w odniesieniu do samej konferencji, ale do całego programu zrównoważonego rozwoju, który będzie się legitymizował poprzez naszą pracę.

Owocem dwudniowych obrad jest „Deklaracja z Jerez – wspólna deklaracja zobowiązań na rzecz zrównoważonego rozwoju oraz promowania kobiet”, która stanowi podsumowanie prowadzonych rozmów i podjętych działań. Wersja polska deklaracji do ściagniecia poniżej.

{{ download(108) }}

Źródło: PZM

Najnowsze

Skoda wprowadzi 7-osobowego SUV-a

Czeski producent bardzo długo zwlekał z tą decyzją skupiając się na innych segmentach. Jednak już w przyszłym roku zobaczymy pierwszego SUV-a, który pomieści siedem osób. Jaką nazwę otrzyma?

Zagraniczne źródła donoszą o tym, że już podczas przyszłorocznych targów motoryzacyjnych, które odbędą się w Paryżu, będziemy mogli zobaczyć całkowicie nowy model. Co więcej, jeszcze przed końcem przyszłego roku pojawi się na drogach.

Mowa jest tutaj o modelu, który na razie skrywa się pod nazwą Snowman i będzie on pozycjonowany powyżej modelu Yeti. Auto powstanie na płycie podłogowej MQB, która jest obecnie bazą dla większości modeli z grupy Volkswagena. SUV będzie w standardzie napędzany wyłącznie na przednią oś, ale za dopłatą będzie można zamówić napęd na cztery koła.

Pod maskę trafią jednostki benzynowe oraz Diesla znane z innych modeli tej marki. Wiadomo już, że produkcja samochodu będzie realizowana w czeskiej fabryce Kvasiny.

Podobno to nie wszystkie niespodzianki, jakie przygotowuje Skoda na przyszły rok. Pojawi się jeszcze odświeżona wersja Octavii, która nieco bardziej upodobni się do modelu Superb.

Najnowsze

Jednak nie trzeba zamazywać tablic rejestracyjnych? Jest wyrok sądu

Volkswagen Multivan debiutuje jako pierwszy Bulli z hybrydowym układem napędowym typu plug-in. Zobaczcie zdjęcia!

Honda CR-V e:HEV będzie dostępna w wersji Sport Line!

BMW ALPINA XD3 & XD4 – ponad 390 KM pod maską i sprint do „setki” w mniej niż 3 sekundy!

Cyfrowe lusterka boczne – gadżet, czy realne ułatwienie dla kierowców?

Team Fordzilla wyrusza „Gaming Transitem”, by pomóc dzieciom w hospicjach i szkołach!