Retro skuter dla nowoczesnego dziecka
Klasyczny skuter ma wiele wielbicielek. Podoba nam się jego szyk, kształt retro i wygodnie umiejscowione siodełko, które pozwala na jazdę w spódnicy. Jeśli jesteś już rodzicem i marzą Ci się wspólne wycieczki z pociechą, zastanów się nad kupnem uroczego skutera dziecięcego.
| Takiego skutera pozazdrościmy naszemu dziecku. |
![]() |
| fot. Hammacher Schlemmer |
Wygląda bardzo szykownie i spodoba się zarówno naszej córce elegantce, jak i chcącemu dorównać siostrze, synkowi. Na nas niewątpliwie też robi wrażenie, bo wygląda jak zgrabne Vespy. Jednak poza klasycznymi kształtami ten skuter ma w sobie sporo z nowoczesnych jednośladów.
Skuter dziecięcy to bezpieczna zabawka. Ma miejsce na trzymanie nóg, wygodny stopień, schowek pod siodełkiem, duże 16-calowe obręcze i charakterystyczne lusterka podobne do włoskiego oryginału. gazu dodaje się przez okręcanie lewej manetki, a hamuje za pomocą hamulca ręcznego w prawej ręce. Podobnie jak współczesne samochody skuter ten napędzany jest silnikiem elektrycznym (250 watt), który ładowany przez 12 godzin zezwala na 30 minut nieprzerwanego szaleństwa.
Dziecięcym przejażdżkom towarzyszyć może ulubiona muzyka – elektryczny skuter wyposażony jest w zestaw stereo z dwoma 4-watowymi głośnikami i stację dokującą do iPoda.
Szalona jak na zabawkę może być dla niektórych cena – 1300 zł i prędkość jaką rozwija pojazd. Biegnąc za naszą rozpędzoną do 25 km/h pociechą mamy gwarancję straty dużej ilości kalorii. Jednak wolimy scenariusz kiedy wspólnie z dzieckiem możemy jeździć na jednośladzie.
Skuter kupisz tutaj.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: