Renoca Euro Box – szalony restomod z twarzą Golfa
Bardziej praktycznego samochodu nie znajdziecie. Chociaż wygląda jak zwyczajny Golf drugiej generacji w kombi to tu nie ma miejsca na nudę i zmarnowaną przestrzeń.
Renoca by Flex to nazwa japońskiej firmy tunerskiej, specjalizującej się w renowacji głównie modeli Toyoty. Jak dotąd ich portfolio obejmowało pojazdy terenowe, takie jak Toyota Land Cruiser. Ale teraz Japończycy zaproponowali dość nietypowy restomod, którego nadwozie przypomina znany i popularny model od niemieckiego producenta. Japoński restomod nosi dumnie nazwę Renoca Euro Box.
Japończycy użyli Toyoty Probox jako pojazdu bazowego, który nigdy nie był oferowany w tym kraju, a mianowicie wersji kombi z pięcioma siedzeniami. Japońscy tunerzy zamienili nudny przód modelu Probox na nowy, który do złudzenia przypomina Volkswagena Golfa. Wygląda to wyjątkowo dobrze i sami przyznajcie, łezka się w oku kręci!
We wnętrzu szybko dopatrzymy się inspiracji Golfem GTI. Na życzenie klientów dostępne są siedzenia z tkaniny ze wzorem w kratkę, może i nie są one oryginalne, ale nadal prezentują się doskonale.
Pod maską znajdziemy czterocylindrowy, wolnossący silnik o pojemności 1,5 litra, który zapewnia standardowe 105 KM. Jednostka napędowa jest połączona z manualną pięciobiegową skrzynią biegów i opcjonalnie czterobiegową automatyczną skrzynią biegów.Ile kosztuje? 15 tysięcy euro!
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: