Rekord Polski w punktach karnych?

28 sierpnia 2009
Motocyklista, złapany przez policyjny patrol w Lublinie, popełnił w sumie 23 wykroczenia, kosztujące go aż 138 punktów karnych.
Loading module...

fot. KP
Mężczyznę, pędzącego motocyklem po al. Solidarności w Lublinie, złapali na radar policjanci z drogówki. Na odcinku drogi, gdzie  dozwolona prędkość to 70 km/h, gnał z prędkością o prawie 50 km/h większą. Gdy nie zatrzymał się do kontroli, policjanci włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe i ruszyli za nim radiowozem. Motocyklista błyskawicznie przyśpieszył do 200 km/h. Wymijał m.in. auta, przejeżdżając podwójną linię ciągłą i na przejściu dla pieszych, a przez przejazd kolejowy przemknął z prędkością 160 km/h. Trwający prawie 20 minut pościg zakończył się w Kijanach.

Prowadzący Yamahę, pochodzący z Łodzi, 28-letni Adam G. nie potrafił wyjaśnić policjantom, dlaczego nie zatrzymał się do kontroli. Gdyby to zrobił od razu, otrzymałby 300-złotowy mandat i 8 punktów karnych. Teraz natomiast pożegnał się z prawem jazdy, zabrano mu także dokumenty motocykla. Za szaleńczą jazdę na motocyklu i narażenie innych uczestników ruchu drogowego na poważne niebezpieczeństwo grozi mu sąd.

Żródło: policja.pl

Loading module...

Komentarze

CBRka
29 sierpnia 2009 00:24
@&%*!ty taty jak zwykle motocyklista niegrzeczny, a fuj, niedobry! Historia niczym z Superexpresu, przeciez mogli go zatrzymac jak mial 10 pktow uzbierane! chyba ze gonili go polonezem hehe.. @&%*!izm!
lena
29 sierpnia 2009 18:43
Przed pałami chyba każdy motocyklista ucieka! Norma...Miał chłopak pecha, że go złapali...