Rękawiczki samochodowe inspirowane Le Mans. Jazda w nich to będzie czysta przyjemność
24-godzinny wyścig Le Mans jest najstarszym na świecie wyścigiem długodystansowym. Kierowcy rywalizują ze sobą od 1923 roku. W tym roku legendarny wyścig wystartuje już po raz 90.
Atelier The Outlierman z Bolonii staje się oficjalnym licencjobiorcą „24 Hours of Le Mans”. W ramach trzyletniej współpracy twórca luksusowych motoryzacyjnych akcesoriów stworzy limitowane kolekcja rękawiczek, krawatów, poszetek, szalików, skórzanych toreb i portfeli dedykowanych fanom wyścigów z całego świata.
The Outlierman zaprezentował pierwszą limitowaną kolekcję rękawiczek do jazdy – Arnage, Mulsanne i Tertre Rouge 24 Heures du Mans.
Przełożenie konkurencyjności, niesamowitych wyczynów kierowców i najnowocześniejszych technologii 24-godzinnego wyścigu Le Mans na jedwabne wzory i skórzane akcesoria jest zasługą utalentowanych projektantów z Bolonii. Mają niesamowitą umiejętność łączenia epickich opowieści i archiwalnych zdjęć w sugestywne projekty, które mówią o pasji do jazdy.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: