Reema Juffali – marzenie o karierze wyścigowej zwyciężyło!
Reema Juffali to pierwsza kobieta pochodząca z Arabii Saudyjskiej, która startuje w wyścigach samochodowych.
W Arabii Saudyjskiej kobiety mają prawo do prowadzenia pojazdów od niedawna, a Reema Juffali zapisała się na kartach historii, jako pierwsza zawodniczka, która w 2018 roku wystartowała w wyścigu na torze Yas Marina w Abu Zabi.
Reema Juffali ma 27 lat, studiowała w USA i dzięki temu swój pierwszy samochód zakupiła w 2010 roku, a prowadzenie go stało się jej pasją. Wyjechała na Florydę i zapisała się na trzydniowy kurs w Skip Barber Racing School, gdzie tylko utwierdziła się w przekonaniu, że chce się ścigać na torze, choć miała świadomość, że na wielką karierę jest już nieco za późno.
Zajęła się bardziej karierą zawodową, jednak przypadkowe spotkanie z brytyjską zawodniczką wyścigową – Susie Wolff zachęciło ją do podjęcia wyzwania. Prawo do prowadzenia samochodu w Arabii Saudyjskiej otrzymała w grudniu 2017 roku, więc już nic nie stało na przeszkodzie, żeby w zawodach wystartować. W październiku 2018, jako pierwsza zawodniczka z Arabii Saudyjskiej, wzięła udział w wyścigach TRD86 Cup, gdzie zajęła drugie i trzecie miejsce!
Po tym sukcesie wystartowała jeszcze kilka razy w Arabii Saudyjskiej i w Indiach, a w kwietniu 2019 roku miała swój debiut w brytyjskiej Formule 4.
Jej marzeniem i celem jest rywalizacja w wyścigach Le Mans:
– Wspaniale jest być kobietą – kierowcą w sporcie zdominowanym przez mężczyzn i oczywiście wspaniale jest być jedną z niewielu kierowców z Arabii Saudyjskiej. Jednak ja chcę być naprawdę, naprawdę dobra i bardzo szybka – podsumowuje Reema Juffali.
Arabia Saudyjska robi ogromne postępy, jeżeli chodzi o wzmocnienie pozycji kobiet i zapewnienie im możliwości i praw do niezależnego życia oraz podążania za swoimi marzeniami. Nadal jednak panują tam patriarchalne prawa zwyczajowe, odległe od europejskich standardów, a kobiety o swoją niezależność muszą walczyć. Reema Juffali przetarła nowe szlaki i stała się wzorem, inspiracją dla innych kobiet z tego kraju.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: