Rajdowa Skandynawia
Iście zimowe warunki, o których w Polsce możemy pomarzyć, doskonałe trasy, wysokie śnieżne bandy i tłumy kibiców przy trasie... czyli Rajd Norwegii. W tym sezonie stanowi drugą rundę rajdowych mistrzostw świata. Do udziału w tej imprezie zgłosiły się 43 załogi, czyli dokładnie tyle samo ile na inauguracyjną eliminację w Irlandii.
| Ford podczas Rajdu Irlandii |
![]() |
|
Fot. rallyireland.com
|
Jednak mamy nadzieję, że tym razem nie będzie tak nudno. W Irlandii pierwsze odcinki przyniosły wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji. Młody Jari-Matti Latvala narzucił bardzo szybkie tempo, doskonale dobrał opony i… wygrał pierwszy odcinek z mistrzem świata o ponad 40 sekund. Niestety już na drugim odcinku wpadł na duży kamień i mocno uszkodził zawieszenie w swoim Focusie WRC. Niestety nie zdołał powrócić do walki. Pałeczkę przejął Urmo Aava, broniąc się przed Sebastienem Loebem. Bitwa ta trwała do OS-4, kiedy to pięciokrotny mistrz świata wyprzedził estońskiego zawodnika. Tym samym przesunął się na czoło tabeli i pozostał tam już do końca rajdu, zdobywając komplet punktów do klasyfikacji.
| Loeb w drodze po zwycięstwo w Norwegii |
![]() |
|
Fot. Citroen
|
Z pewnością w Norwegii będzie Loebowi dużo trudniej. Wielu zawodników, którzy wystartują w tym rajdzie, pochodzi ze Skandynawii, a jazda w zimowych warunkach sprawia im sporo frajdy. Obok fabrycznych kierowców zespołu Forda (Latvala i Hirvonen), także Petter Solberg wierzy, że na swoim „podwórku” zdoła włączyć się do walki o najwyższe pozycje. Po problemach ekipy Subaru i wycofaniem się z mistrzostw świata, Petter zasiądzie w Xsarze WRC.
Klasyfikacja WRC po Rajdzie Irlandii:
1. Sebastian Loeb 10 pkt
2. Dani Sordo 8 pkt
3. Mikko Hirvonen 6 pkt
4. Henning Solber 5 pkt
5. Chris Atkinson 4 pkt
6. Sebastian Ogier 3 pkt
7. Matthew Wilson 2 pkt
8. Kgalid Al Wassimi 1 pkt
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?


Zostaw komentarz: